Bruksizm- zgrzytaniu zębami mówimy nie!

Codzienny pośpiech, wyczerpująca praca, nawał obowiązków domowych–te pozornie drobne i towarzyszące człowiekowi rzeczy każdego dnia wyprowadzają z równowagi. Konsekwencją skumulowanego stresu stał się coraz częściej określany mianem choroby cywilizacyjnej zespół Costena, popularnie nazywany bruksizmem. Wciąż nieznane w szerszych kręgach pojęcie oznacza zgrzytanie zębami, najczęściej występujące w nocy.

Osoby, których dotyka problem, najczęściej są tego nieświadome. Około 60% dorosłych zmaga się z zaciskaniem lub zgrzytaniem zębami, ścierając je i próbując w ten sposób rozładować stres. Zdrowy człowiek zaciska zęby jedynie podczas przeżuwania i przełykania śliny. W innych sytuacjach pomiędzy zębami zostaje zachowana mająca ok. 3 milimetrów szpara spoczynkowa. W przypadku długotrwałych sytuacji stresowych mięśnie twarzy przestają reagować prawidłowo. Według neurologów zespół Costena jest konsekwencją nadmiernego pobudzenia neuronów w mózgu.

Zaniepokoić powinny nas trzaski w stawach jamy ustnej podczas ziewania czy gryzienia. Zaskakującym objawem jest kwadratowa twarz, która przybiera taki kształt przez nadmiernie rozbudowane mięśnie żwacze. Osobom cierpiącym na bruksizm towarzyszą nawracające bóle głowy, szczególnie po przebudzeniu oraz bóle szyi, karku, pleców, ucha. Do symptomów stomatologicznych zaliczyć można ukruszenia, nadwrażliwość i przede wszystkim starcie zębów. Szkliwo przestaje chronić tkanki zęba przed bodźcami takimi jak przyjmowanie ciepłych lub zimnych pokarmów, którym towarzyszy ból.

Zmiany chorobowe można zauważyć na zdjęciu RTG, na które często w przypadku podejrzenia tego schorzenia zostanie skierowany pacjent przez dentystę. Zaniepokoić powinny również zaburzenia w produkcji śliny oraz charakterystyczny tępy, rozlany i głęboki, promieniujący ból jamy ustnej. Według badań bruksizm jest schorzeniem warunkowanym genetycznie. Często towarzyszą mu wady zgryzu, zaburzenia lękowe i przykurcze mięśniowe związane z ograniczoną ruchomością żuchwy i bolesnością w okolicach przyczepów mięśni jamy ustnej.

Na bruksizm cierpią ludzie, którzy osiągają sukcesy w życiu zawodowym. Wyniszczający długotrwały stres to główna przyczyna. Na drugim miejscu plasują się niedobory magnezu, dlatego po wizycie u dentysty możemy najpierw zostać skierowani na badanie krwi. Zaskakujące jest to, że aż 30% dzieci zmaga się ze zgrzytaniem zębami i nie zawsze to stres jest sprawcą ich problemów. Bruksizm dziecięcy często wiąże się z owsicą, czyli chorobą brudnych rąk. Przyczyną zgrzytania zębami mogą być również źle dopasowane plomby albo nieprawidłowe uzupełnienia ubytków.

Po rozpoznaniu problemu i jego przyczyny należy wziąć pod uwagę dostępne możliwości leczenia. Przede wszystkim konieczne jest wyeliminowanie, lub przynajmniej zmniejszenie głównej przyczyny–stresu. Warto skorzystać ze znanych technik relaksacyjnych, słuchania muzyki, czytania książek, oglądania filmów, wyciszających kąpieli lub spacerów. W trudniejszych przypadkach pomocne mogą okazać leki uspokajające lub psychoterapia. Gdy przyczyną choroby jest wada zgryzu, należy skonsultować się z ortodontą.

Jednym ze sposobów walki ze zgrzytaniem zębów jest nałożenie szyn relaksacyjnych, czyli przezroczystych nakładek nazębowych, które powodują, że zaciskanie zębów jest niemożliwe. Nakładki najczęściej używane są podczas snu. Alternatywą dla tradycyjnych metod leczenia i dla osób, które uważają, że szyny są niewygodne i nie chcą ich wymieniać co kilka miesięcy jest wstrzykiwanie botoksu w mięśnie żwacze, aby je osłabić. Usuwa to napięcie, redukując ból, a jednocześnie nie ma wpływu na żucie i uśmiechanie się. Zabiegi nie likwidują jednak przyczyny bólu i konieczne jest ich powtarzanie.

Napięte mięśnie żuchwy można rozluźnić domowymi sposobami. Pomocne będzie otwieranie i zamykanie ust przez kilka minut, masowanie mięśni szyi, ramion i twarzy, stosowanie ciepłych okładów i maści rozgrzewających w przypadku nagłego bólu oraz przykładanie lodu na obolałe mięśnie żuchwy. Warto także zapoznać się z kilkoma podstawowymi ćwiczenia fizjoterapeutycznymi, które rozciągają napięte mięśnie. Domowe sposoby nie zastąpią jednak wizyty u specjalisty.

Czasami konieczna jest współpraca dentysty z psychologiem lub neurologiem. Nieleczone zgrzytanie zębami może spowodować stany zapalne jamy ustnej, zwyrodnienia stawów, chwiejność i wypadanie zębów oraz uporczywe bóle głowy, karku i kręgosłupa. Leczenie jest szansą nie tylko dla samego pacjenta, ale także jego partnera, któremu nocne zgrzytanie zębów uniemożliwia spokojny sen.

 

Opracowała: Magdalena Zając 

 

Komentarze użytkowników (0)
© 2020 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl