Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Słodka trucizna, czyli jak wpadamy w cukrowy nałóg

Nikotyna, alkohol, narkotyki, ale i kawa... To najbardziej popularne środki, od których człowiek może się uzależnić. Jednak nie każdy z nas wie, jak bardzo groźne jest uzależnienie od cukru! Smakowite cukierki, małe batoniki, pyszne ciasteczka, słodkie babeczki... Jakże się im oprzeć? Jakże zrezygnować z codziennej przekąski tak bardzo rozpieszczającej nasze podniebienie? A naukowcy (więc wbrew pozorom nie tylko dietetycy) biją na alarm!

​Cukier uzależnia tak samo, jak alkohol czy narkotyki. Dokładnie tak samo wpływa na organizm człowieka. Niestety wielu nałogowców nawet nie wie, że są uzależnieni! Nałóg ten można "wypracować" tak, jak każdy inny. Nagradzając się czymś słodkim w naszym organizmie wytwarza się dopamina gwarantująca uczucie przyjemności. Zupełnie, jak przy zażywaniu narkotyku... Oczywiście nagroda w postaci jedzenia różni się od nagradzania się substancjami sztucznymi (narkotykami, alkoholem). Substancja ta nie jest tak uzależniająca, bo jej natężenie jest niższe. Ale jest. I to powinno nas zaniepokoić.

Nadmierne spożywanie słodyczy może doprowadzić nie tylko do ciągłej, ale przede wszystkim narastającej chęci sięgania po takie jedzenie. Odczuwamy wówczas nie tylko głód fizyczny, ale i psychiczny! Wierzcie Państwo, bądź nie, ale osoba chcąca wyjść z tego nałogu będzie przeżywała takie same katusze, jak np. palacz...

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by w naszym dziennym menu znalazło się nie więcej, niż 5 łyżeczek cukru. To jest ta dopuszczalna granica, której przekroczenie wiąże się z wieloma negatywnymi skutkami. Jest jednak jedno istotne "ale". Musimy pamiętać, że cukier jest wszędzie! Nawet w chlebie i wędlinach! Teraz granica nie wydaje się być taka łatwa do nieprzekraczania, prawda? Co ciekawe... jak wynika z badań Głównego Urzędu Statystycznego z 2012 roku Polacy zjadają średnio 11 łyżeczek cukru dziennie-tego czystego, nie licząc słodyczy, miodów, itd. Mamy więc nad czym pracować...

Jak rozpoznać fakt uzależnienia od cukiereczków i batoników? Zaniepokoić powinniśmy się wtedy, gdy wciąż podjadamy produkty bogate w cukier i gdy odczuwamy nieustający głód (jest on spowodowany wahaniami glukozy we krwi), gdy tracimy kontrolę nad ilością zjadanych słodyczy. Osoby uzależnione odczuwają wręcz psychiczny przymus zjedzenia czegoś słodkiego, obsesyjnie myślą o zjedzeniu cukierka, batonika, czy ciastka, nie mogą skupić się na niczym innym. Do objawów świadczących o tym, że powinna nam się zapalić czerwona lampka w głowie zaliczamy także pochłanianie na jeden raz dużych ilości jedzenia, jak i... ukrywanie się z tym!

Nie tylko nadwaga jest skutkiem nadmiernego jedzenia słodyczy. Pojawia się też próchnica, może dojść do zachorowania na cukrzycę, miażdżycę, ale także nadciśnienie, a nawet choroby serca! U wielu osób pojawiają się problemy emocjonalne i szybsze starzenie się skóry. Zauważyliście Państwo u siebie te objawy? Czym prędzej pozbądźcie się z mieszkania wszystkiego, co może Was kusić. Na słodkie przekąski już nie może być miejsca w Waszym menu! Chociaż pamiętajcie też o rozsądku.

Nagłe odstawienie słodkości może prowadzić do bólu głowy, wahania nastrojów, w tym przygnębienia. Zastosujcie więc lepiej metodę małych kroków w dążeniu do perfekcji. Pamiętajcie by wykluczyć cukier, jako dodatek do kawy czy herbaty, a przynajmniej spróbować słodzić mniej. Najpierw łatwiej Wam będzie zrezygnować np. ze słodkich napojów  gazowanych, soków, czy mrożonej herbaty. Pamiętajcie też, że rezygnując z nadmiernego pochłaniania słodyczy łatwiej Wam będzie w późniejszym czasie zaspokoić chęć na przekąskę.

Jeśli teraz musicie zjeść kilka wafelków, by poczuć się lepiej, w przyszłości wystarczy Wam jeden mały batonik! Zastanówcie się też nad zastąpieniem cukru w codziennych posiłkach słodkimi przyprawami, jak cynamon, czy też wanilia, które nie mają kalorii. Czytajcie też uważnie etykiety kupowanych produktów-nie wszystko "light" jest dietetyczne. Lepsze dla Was będzie zwiększenie liczby spożywanych posiłków w ciągu dnia. 4-5 to minimum. W ten sposób zapobiegniecie nagłym spadkom cukru we krwi, które skutkują napadom głodu.

Znajdźcie dla siebie hobby! Przy tym, jak i każdym innym uzależnieniu ważne jest zajęcie czasu czymś przyjemnym i pożytecznym-rower, gitara, nauka języka... Wszystko okaże się lepsze, niż destrukcyjne działanie cukru, uwierzcie! Odciążycie wówczas nie tylko Waszą fizyczność, ale przede wszystkim psychikę.

Aby być w pełni rzetelnymi, musimy rozwinąć wątek produktów "light", czyli lekkich. Producenci dwoją się i troją, by przekonać, że asortyment ten jest zdrowszy i lepszy, niż jego bardziej kaloryczne odpowiedniki. Czy aby na pewno? Za przykład można wziąć czekoladę, na której znajdziemy napis "zawiera mniej cukru". Kuszące, prawda? Ale jeśli spojrzymy na jej kaloryczność, to nie odbiega ona od tradycyjnej czekolady! Czytajmy więc etykiety. Poświęćmy chwilę, aby dokładnie przyjrzeć się składowi kupowanych produktów. Nikt nie zrobi tego za nas-sami musimy się o siebie zatroszczyć.

Wiedzieliście Państwo, że producenci często stosują zamienniki cukrów i tłuszczy, by skład produktu wyglądał bardziej "fit"? Np. zamiast cukru dodaje się do nich acesulfam K, czy aspartam, które nadają silnie słodkawy smak, ale już w przypadku pierwszej substancji spożywanej w większych ilościach daje się odczuć metaliczny posmak! Drugi zaś, jak dowodzą niektóre badania, może w uproszczeniu posiadać działania rakotwórcze, powodować bóle głowy, czy zaburzenia percepcji!

Dodaje się także sukralozę-o wiele słodszą, niż sacharoza. Przechodzi przez nasz organizm w niezmienionym stanie (czyli w ogóle jej nie wchłaniamy). Przyszedł też czas na wymienienie taumatyny-jej 1 gram może zastąpić (uwaga!) 3,5 kg cukru! Organizm ludzki trawi ją bez problemu i na szczęście została uznana za zupełnie bezpieczną dla człowieka.

Musimy tu także wymienić olestrę należącą do substytutów tłuszczu. Nie dostarcza nam ani energii, ani nie podwyższa poziomu cholesterolu. Badania wykazały jednak, że może hamować wchłanianie się do naszego organizmu witamin, jak i przyczyniać się do problemów z trawieniem. Jeśli już zdecydujecie się Państwo zakupić produkt, w którym zastosowano olestrę, zwróćcie uwagę, czy pozostałe jego składniki to witaminy-powinny solidnie wzbogacić posiłek!

Tu, jak i w każdej innej dziedzinie życia należy zachować zdrowy rozsądek. Wiele statystyk dowidzi, że osoby z otyłością sięgające po żywność z półek oznaczonych napisem "light" wcale nie zważają na ich etykiety. Co więcej -spożywają takie produkty w nadmiarze!

W temacie zamiłowania do cukru wyróżniono także pewne "grupy zwiększonego ryzyka", które są bardziej podatne na uzależnienie. Nikogo zapewne nie zdziwi, jeśli wymienimy tu osoby otyłe. Dzieje się tak, bowiem ciała prążkowane w ich mózgach mają o wiele mniej receptorów wrażliwych na wspominaną już dopaminę. Wiąże się to z faktem, że muszą zjeść więcej, aby uzyskać taki sam poziom przyjemności, jak osoby szczupłe.

Nasuwa się pytanie, dlaczego uzależniamy się od słodyczy, a nie np. od gorzkich smaków? Naukowcy utrzymują, że wiąże się to z tym, iż nasi dalecy przodkowie posilali się najpierw mlekiem matki (z laktozą) i leśnymi owocami -zawierającymi cenne składniki odżywcze potrzebne do przetrwania. Wówczas może i tak było, teraz jednak owoce zawierają o wiele mniej naturalnych substancji. Ale są one też doskonałą alternatywą dla batonika! Lepiej bowiem zjeść słodkie jabłko bogate w witaminy, niż cukierka. Można także spożywać mleko, czy jogurty, które zawierają cukier, ale są również bogate w błonnik i minerały.

 

Katarzyna Ochocka

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2018 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl