Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

"Miastowi" są bardziej narażeni na gruźlicę

Niedawno dostarczaliśmy Państwu informacje dotyczące gruźlicy i jej występowania na terenie powiatu toruńskiego. Dziś zaprezentujemy problem tej choroby w skali ogólnopolskiej. Okazuje się, że gruźlica częściej występuje u mieszkańców miast, a nie wsi i głównie dotyka grupę wiekową w przedziale 45-64 lat. Najliczniejszą grupę zakażonych od wielu lat notuje się na terenie województwa mazowieckiego.

WHO (World Health Organization), czyli Światowa Organizacja Zdrowia objęła gruźlicę tzw. celem eliminacyjnym. Ma on doprowadzić do zmniejszenia liczby zachorowań do 1 przypadku na milion mieszkańców globu. Jeśli ta ważna organizacja podeszła do tej choroby z tak dużą powagą, można śmiało stwierdzić, że choć żyjemy w XXI wieku, gruźlica nadal jest dla nas niezwykle groźna i nie należy jej bagatelizować! Najgroźniejszą postacią tej choroby jest MDR-TB, którą wywołują prątki oporne na dwa najskuteczniejsze leki przeciwprątkowe. Postać ta jest efektem błędów w leczeniu chorych!

W roku 2015 na świecie odnotowano 10,4 mln zakażonych osób, a 60 procent z nich to mieszkańcy Indonezji, Indii, Chin, Nigerii, Pakistanu i Południowej Afryki. W Europie zanotowano 60 195 osób, a czołówkę tego niezbyt zacnego rankingu stanowili Polacy, Rumuni i mieszkańcy Wielkiej Brytanii. 

W Polsce w 2016 roku doszło do 6 444, a w 2015 roku do 6 430 zachorowań na gruźlicę. Przypomnijmy, iż na terenie nadzorowanym przez toruński "Sanepid" w 2016 roku zarejestrowano 43 przypadki gruźlicy, w 2015 zgłoszono 44 zachorowania. Najczęściej zapadają na nią osoby dorosłe-wśród polskich dzieci do 14 roku życia odnotowano tylko 103 zachorowania w 2016 roku. Współczynnik zapadalności w roku 2016 był tym wyższy, im wyższy wiek pacjenta. Najwięcej zachorowań odnotowano u osób między 45 do 64 lat.

Niektórym osobom wydaje się, że gruźlica może być chorobą, która omija miasta i dotyka mieszkańców wsi. Rzeczywistość pokazuje zupełnie inne dane. Otóż zarejestrowano 4 008 przypadków zachorowań w miastach, a tylko około połowę tej liczby (2 436) na wsi!

Niestety w obecnych czasach wciąż odczuwamy efekt sytuacji epidemiologicznej sprzed wielu dziesięcioleci, gdy gruźlica zbierała swoje największe żniwo. Nie bez powodu w 2016 roku największą zachorowalność na tę chorobę zarejestrowano w województwach mazowieckim, śląskim i świętokrzyskim.

Gruźlica jest chorobą, która może się aktywować po wielu latach od pierwotnego zakażenia, jak i (niestety) po przebytym już leczeniu. To właśnie w wymienionych województwach od lat rejestruje się największą liczbę zachorowań. Gruźlica rozprzestrzenia się przez prątki, które przenoszone są drogą kropelkową.

Największym źródłem zakażenia są więc sami chorzy, dlatego przepisy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń nakładają na chore osoby obowiązek leczenia. Przewidują nawet (bezpłatne) leczenie szpitalne u chorych wydalających prątki gruźlicze. Metodą na zapobieganie tej choroby jest szczepienie BCG, którym poddawane są niemowlęta w ciągu 24 godzin od urodzenia.

Jak wynika z raportu Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc, w roku 2015 na gruźlicę zmarło aż 537 osób. Wszyscy byli osobami dorosłymi. Ostatnią śmierć dziecka na tę chorobę odnotowano w 2011 roku, a nastolatka-w 2014 roku.

Katarzyna Ochocka

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2018 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl