Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Ciemna strona żarówek

Większość z nas doskonale zdaje sobie sprawę, jak duży wpływ na nasze samopoczucie ma światło. Zimą, gdy brakuje nam słońca, czujemy się bardziej osowiali. Gdy zaś wiosna przynosi nam pierwsze powiewy ciepła i promienie słońca, odżywamy! Warto jednak przyjrzeć się tym dobrodziejstwom, które skutecznie zastępują nam światło dzienne, np. oświetleniu LED (light-emitting diode).

Organizm człowieka, który działa na podstawie zegara biologicznego jest wręcz uzależniony od światła. Reguluje ono nasz dobowy rytm i wpływa na naszą aktywność. Naukowcy dowodzą, że jeśli nie przebywamy przynajmniej kilku godzin dziennie w świetle dziennym, nasz organizm nie funkcjonuje prawidłowo! Produkujemy wówczas zbyt mało witaminy D, odpowiadającej m.in. za koncentrację.

Ale przecież... człowiek nie ma możliwości regulowania słońca. Jeszcze nie wymyśliliśmy techniki, która pozwoliłaby nam na kontrolowanie nasłonecznienia globu-i lepiej, aby tak zostało (...). Zastąpiliśmy więc niedobór światła elektryką, która w obecnych czasach jest nam niezbędna do funkcjonowania. Najnowszym wynalazkiem w zakresie oświetlenia jest światło z diod LED. Tzw. ledy stosuje się też w telewizorach, smartfonach czy monitorach komputerowych.

Dzięki zastosowaniu diod LED (jak krzyczą producenci) urządzenia pobierają mało energii, co znacznie obniża nasze rachunki za energię. Zgadzamy się z tym, bo po zastosowaniu takich rozwiązań w domach i przedsiębiorstwach kwoty na fakturach za prąd są naprawdę niższe. Zaletą "ledów" jest też ich długi czas pracy oraz odporność na zniszczenie. Czy jednak taka oszczędność jest równie korzystna dla naszych oczu, jak dla naszych portfeli? Przeanalizowaliśmy ten temat dogłębnie...

Jeśli chodzi o oświetlenie, to warto zwrócić uwagę na źródło światła. Niezależnie, czy stosujemy "ledy", czy halogeny, nie powinien być to jeden mały punkt, który skutecznie nas oślepia. Przychylmy się lepiej do źródeł światła w postaci kilku, kilkunastu diod. Dobrze, jeśli światło będzie rozproszone przez dodatkową optykę, albo diody emitować będą pojedynczo mniej światła, niż jedna mocna dioda. Najlepiej zaś zaprojektować oświetlenie w taki sposób, by źródło światła było niewidoczne, czyli aby światło docierało do nas np. odbite.

Jeśli zdecydujemy się na zakup diod LED, zwróćmy uwagę, aby nasz wybór nie był niskiej jakości. Wielu producentów białych "ledów" pozwala na to, aby ich produkt emitował duże natężenie światła niebieskiego. A jest ono znaczącym powodem naszych problemów ze wzrokiem.

Naukowcy z agencji ANSES z Francji dowiedli, że światło to może negatywnie wpływać na fotoreceptory w nabłonku barwnikowym siatkówki u człowieka i może prowadzić do przyspieszenia degradacji najbardziej światłoczułej części siatkówki, czyli plamki żółtej. Do jej degradacji dochodzi wraz z naszym starzeniem się.

Długotrwałego oddziaływania oświetlenia LED oraz wszelkich urządzeń, w których zastosowano "ledy" powinny unikać szczególnie dzieci, osoby noszące sztuczne soczewki i dotknięte afakią (jest to wrodzony brak soczewki lub jej operacyjne usunięcie). Naukowcy są jednak ostrożni-zaznaczają, że oparli swoje badania na modelach eksperymentalnych.

Wspominane wcześniej światło niebieskie ma też znaczący wpływ na rytm dobowy człowieka. Naturalnie obserwujemy światło zimne z dużą dozą światła niebieskiego rankiem, a wtedy ma ono za zadanie działać na nas pobudzająco. Przesadzając więc z dawkowaniem światła niebieskiego wieczorem czy w nocy dajemy sygnał naszemu organizmowi, że jeszcze nie jest czas na sen. Dlatego naukowcy zachęcają, by późniejszą porą otaczać się światłem żółtym, przyciemnionym. Wówczas nasze ciało odbiera sygnał, że pora się wyciszyć. Związane jest to z zachodzącym słońcem, które "wysyła" nam światło ciepłe i tym samym komunikuje o porze dnia skłaniającej do odpoczynku.

Zagrożeniem płynącym z wyboru wspomnianych już produktów "ledowych" o niskiej jakości jest mniej lub bardziej zauważalny efekt migotania. Może być on przyczyną nawet bólów i zawrotów głowy, a także zmęczenia, swędzeniapieczenia oczu! Jak wybrać więc takie oświetlenie, które nie będzie stwarzało dla nas zagrożenia? Zwróćmy uwagę, by towar posiadał znak "CE"-jest wówczas zgodny z obowiązującymi wymogami.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził badania na polskim rynku, które wykazały, że... ponad 1/3 dostępnych u nas lamp LED ma podane błędne informacje na opakowaniach! Wady te stwierdzono przede wszystkim na pudełkach od żarówek produkowanych poza granicami Europy. Radzimy, by wybierać oświetlenie producentów zrzeszonych w stowarzyszeniu Pollighting-pośród ich propozycji nie stwierdzono nieprawidłowości.

Zastanówmy się też nad doborem odpowiednich barw wybieranego oświetlenia. Lepiej postawić na barwę przypominającą światło słoneczne-wówczas nie przemęczamy nadmiernie wzroku. Na opakowaniach żarówek widnieje literka "K" z dopisaną liczbą, która oznacza kolor. Im wyższa wartość, np. 5000-7000K, tym światło będzie zimniejsze. Wówczas można je stosować w miejscach naszej pracy.

Tam, gdzie chcemy się relaksować zastosujmy żarówki o niższej wartości-np. 2700-3500K, co zagwarantuje nam cieplejsze światło wpływające kojąco na nasze samopoczucie. Niektórzy producenci oznaczają barwę swoich produktów też innymi skrótami-w tym przypadku "D" oznacza światło przypominające dzienne (5000-7000K), "CW" to światło chłodno-białe (3800-4300K), "W" to białe (3000-3500K), a "WW" oznacza światło ciepło-białe (2700-2900K).

Katarzyna Ochocka

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2018 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl