Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Czy protestujący w Sejmie rodzice osób niepełnosprawnych są zadowoleni? Co z kompromisem?

Nieco ponad tydzień temu, bo 18 kwietnia 2018 roku rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych, które ukończyły 18 rok życia odwiesili zapoczątkowany w 2014 roku protest w Sejmie. Cztery lata temu domagali się poprawy warunków życia ich podopiecznych i zwiększenia zainteresowania państwa ich losem.

Dziś chcą o sobie przypomnieć, bowiem jak mówią, świadczenia, które otrzymują prowadzą ich do życia w ubóstwie oraz nie dają nadziei na lepsze jutro. Najdonioślejszym głosem mówi w tej sprawie Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych (KPRON).

W 2014 roku media donosiły o proteście w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych. Choć mieli nadzieję na poprawę sytuacji i spełnienie ich oczekiwań, mocno się przeliczyli. Dlatego ponownie weszli do Sejmu i obiecali, że nie opuszczą go aż obietnice nie zostaną poparte czynami. Iwona Hartwich na początku protestu w imieniu innych rodziców i opiekunów podkreślała, że grupa chce spotkać się i porozmawiać z premierem Mateuszem Morawieckim, prezydentem Andrzejem Dudą i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

W liście wystosowanym do "jedynej osoby decyzyjnej w państwie" (jak czytamy na początku pisma), czyli Jarosława Kaczyńskiego Komitet Protestacyjny Rodziców Osób Niepełnosprawnych zaapelował o podjęcie natychmiastowych decyzji w sprawie pomocy osobom niepełnosprawnym po 18 roku życia.

Jednym z dwóch najpilniejszych priorytetów, o które walczy grupa jest wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18 roku życia w kwocie 500 zł miesięcznie bez kryterium dochodowego.

Drugim postulatem jest zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną. Od 1 marca bieżącego roku świadczenie to wynosi ok. 865 zł. "Obecne świadczenia skazują osoby niepełnosprawne na życie w ubóstwie, wegetację, brak perspektyw na poprawę stanu zdrowia i całkowite wykluczenie z życia społecznego"-tymi słowami KPRON kończy swój apel. Podobne listy otrzymali także prezydent i premier.

W kilka dni od początku "strajku" protestujący doczekali się reakcji rządzących, jednak nie takiej, jakiej by oczekiwali. Spotkali się z nim prezydent (który obiecywał poparcie) oraz premier Morawiecki, który zaproponował utworzenie specjalnego funduszu dla osób niepełnosprawnych, na który mieliby się złożyć najlepiej zarabiający. Pomysł ten nie spodobał się nie tylko protestującym, ale szerokiemu gronu Polaków, którzy nie szczędzili słów krytyki prezesowi rady ministrów.

W międzyczasie do rozmów z protestującymi włączyła się Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Obiecała, że rząd zajmie się podwyżką płacy minimalnej, czyli jednym z postulatów, ale o drugim (500-złotowym dodatku) nie może na razie być mowy. Iwona Hartwich nie ukrywała, że rodzice pozostaną nieugięci. Dla nich oba postulaty są nierozerwalne.

Przełomem można też nazwać zezwolenie na wejście i udzielenie pomocy osobom niepełnosprawnym ich rehabilitantom. Wcześniej zabroniono im tego, teraz zaś otrzymali do dyspozycji jedną z sejmowych sal.


Na początku bieżącego tygodnia (23 kwietnia) strona rządząca zaprezentowała program Dostępność plus, który zakłada udzielenie pomocy osobom niepełnosprawnym. Deklaracja ta to teoretycznie wspólne dzieło rządu, organizacji pozarządowych, jak i przedstawicieli firm działających na rzecz likwidacji barier dla osób z niepełnosprawnościami. Premier Morawiecki zaznaczał, że prace nad wymienionym programem rozpoczęły się już kilka miesięcy temu, a na jego realizację zarezerwowano ok. 23 mln zł. Zakłada on m.in. poprawę i dostosowanie przestrzeni publicznej do osób niepełnosprawnych, seniorów i kobiet z dziećmi.

W środę 25 kwietnia przed gmachem Sejmu zebrało się około 150 osób, które popierają kilkunastoosobową "delegację" protestującą w budynku. Nie zabrakło transparentów z takimi napisami, jak "Miarą człowieczeństwa jest dbanie o najsłabszych", "Pomagając innym, pomagasz sobie", czy "Niepełnosprawny-taki sam człowiek, jak Ty". Grupa przeszła spod pomnika Polski Walczącej przed sejmowe biuro przepustek, gdzie przemawiali i okazywali głośne wsparcie protestującym.

Nie zabrakło też słów krytyki wobec programu Dostępność plus. Wcześniej krytykowali go także sami protestujący w Sejmie. Mówili, że to porozumienie "rządu z rządem" i nie ma nic wspólnego z ich postulatami. Pokaźna grupa rodziców, opiekunów i innych osób ich popierających podczas środowego strajku na Wiejskiej zaznaczała, że to, o co proszą, to kropla w morzu potrzeb, a ogłoszona przez rząd deklaracja ma służyć tylko zamydleniu oczu społeczeństwu.

Mówili, że rehabilitacja chorego dziecka, nastolatka czy osoby dorosłej oraz wizyty u specjalistów to niejednokrotnie dla rodziców obciążenie w wysokości od tysiąca do kilku tysięcy złotych miesięcznie. Pytali na co im obietnice poprawy infrastruktury, gdy nie mają za co kupić pieluch, albo wózka inwalidzkiego.

W środę 25 kwietnia protestujący rodzice ponownie spotkali się w minister Rafalską. Tym razem nastroje się zmieniły. Iwona Hartwich krótko skomentowała, że rozmowy "były dobre", a pani Rafalska przyjęła propozycję kompromisu- zakłada on, że dodatek rehabilitacyjny miałby wynosić 300 zł i stopniowo rosnąć tak, by od przyszłego roku został zwiększony do 500 zł. Renta zaś ma wzrosnąć do ok. 1030 zł-traktuje o tym projekt nowelizacji ustawy o rencie socjalnej zamieszczony 25 kwietnia na stronie Rządowego Centrum Legislacji.


Katarzyna Ochocka

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2018 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl