Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Szczęście u kresu życia? O to walczą ci lekarze dla swoich podopiecznych

W niewielkim mieście na Podlasiu-liczącym około 3 tysięcy mieszkańców Michałowie znajduje się Hospicjum Proroka Eliasza. Być może ktoś pomyśli, że jest to jedna z tysięcy placówek w naszym kraju. Jednak tę wyróżnia coś niezwykłego... Fizjoterapeuci, lekarze, pielęgniarki i psycholog działający w Fundacji dojeżdżają do swoich pacjentów! Teraz mają nową misję-wybudowanie stacjonarnego hospicjum.

Hospicja to placówki, w których przyjmowani są przewlekle chorzy i umierający pacjenci. Zadaniem kadry medycznej w nich pracującej nie jest jednak leczenie podopiecznych, bowiem dla nich medycyna nie jest łaskawa-nie zna metod na wyleczenie chorych. Zadaniem hospicjów jest łagodzenie skutków chorób, wspieranie podopiecznych, zwyczajna obecność i trzymanie za rękę w tych najgorszych momentach życia... a raczej u kresu życia...

Jedną z placówek skupiających osoby oddane przewlekle chorym i umierającym jest Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza w województwie podlaskim. To oni dojeżdżają tam, gdzie nikt inny nie dojeżdża. Nie mają jednak miejsca, by móc całodobowo wspierać swoich podopiecznych. Stąd też pomysł, aby wybudować takie miejsce i wesprzeć chorych jeszcze skuteczniej. Jest to jedna z wielu akcji ogłoszona przez Fundację, jednak uważana za priorytet, po którego finalizacji szczęście i spokój znajdzie wiele osób-nie tylko chorzy, ale i ich rodziny.

Często bowiem podopiecznymi fundacji są osoby starsze, którymi opiekują się równie wiekowi małżonkowie. A ci niestety często sami potrzebują wsparcia, czas nie działa na korzyść ich siłom witalnym...

Dzięki stacjonarnemu hospicjum pacjenci będą mogli liczyć na całodobową opiekę znanych im specjalistów, którzy choć oddają całe serce swojej pracy, woleliby dać jeszcze więcej!

"Przychodzi moment, kiedy wizyta 2 razy w tygodniu to za mało, kiedy opieka rodzinna jest już niewydolna"-to słowa dr Pawła Grabowskiego, założyciela Fundacji, które czytamy na stronie internetowej Fundacji. "Trudnościom związanym z opieką nad osobą u kresu życia można sprostać pod opieką hospicjum, a nie w szpitalu. Hospicjum to ludzie, którzy nie spisują chorego na <>, tylko są z nim do końca, oferując profesjonalną i serdeczną opiekę. Nie ma sytuacji, że chory czuje się niekomfortowo, bo umierając przeszkadza innym pacjentom."

Fundacji udało się wiele osiągnąć na rzecz budowy wymarzonego budynku-m.in. ma projekt obiektu, którego bryła jest inspirowa a polskim leprozorium wybudowanym na Madagaskarze przez polskiego misjonarza ojcaJana Beyzyma. Ma także dokumentację architektoniczną i projektową, jest i działka w Makówce koło Narwi, którą udało się wykupić dzięki wsparciu licznych darczyńców. Jest i pozwolenie na budowę. Hospicjum będzie pierwszą taką placówką na terenie wiejskim!

Plany Fundacji i jej założyciela dr Pawła Grabowskiego to nie tylko kubatura, to także wizja niesienia ulgi i szczęścia podopiecznym, którzy z sali będą mogli wyjechać na łóżku, na łąkę. Poczują świeże powietrze, wiatr na policzku i zapach wiosny czy lata... Nie zabraknie też miejsc spotkań z rodziną. Będzie np. sala, w której będzie można zjeść wspólny obiad-jak za dawnych, "zdrowych" czasów, a obiad rodziny będą mogły przygotować w pomieszczeniu obok, które będzie do tego idealnie przystosowane!

"Zaplanowaliśmy też ekumeniczną kaplicę, dla każdego..." -czytamy w informacji o hospicjum. "Wybudujemy pokój z hydromasażem, przyrządami do rehabilitacji, sale terapeutyczne, sale do wspólnych spotkań i modlitw..."

Ale jest i duży "brak" w tej wyliczance-mianowicie 15 mln zł, które są potrzebne do osiągnięcia finalnego efektu!
Każdy z nas może wesprzeć tę niezwykłą inicjatywę. Informacje o zbiórce można znaleźć tutaj: https://www.dobroczynne24.pl/p/cegielka-na-budowe-hospicjum-na-podlasiu

Zbiórkę ogłosiła Fundacja Dobra Fabryka, założona przez znanego z ekranu telewizji Szymona Hołownię. Dobra Fabryka zajmuje się przede wszystkim pomocą osobom z krajów afrykańskich, jednak chętnie wsparła tę niebywałą inicjatywę. Jej zbiórka dotyczy 4,5 mln zł dla hospicjum, które zostaną przekazane na wybudowanie stanu surowego zamkniętego obiektu. Zakończenie tego etapu budowy pozwoli  Hospicjum Proroka Eliasza postawić dalsze kroki w dokonaniu tego niezwykłego dzieła.

"Organizacje pozarządowe są właśnie od tego, by wchodzić tam, gdzie nie umie (nie chce) wejść rząd"-czytamy słowa Szymona Hołowni, który w ten sposób zachęca do dołożenia swojej cegiełki w tę niezwykłą inicjatywę. "Ja wiem, że to wariactwo, ale do wariatów świat należy i jeszcze nikt kto się bał coś zacząć robić, coś zrobił. A więc-może coś zbudujemy?:)
Dawno nie widziałem projektu, do którego tak byłbym przekonany, w którym wszystko tak by mi się zgadzało, jak tu. Staniemy na głowie, by im pomóc, by mogli-teraz razem z nami-produkować dobro, tam gdzie słabnących ludzi, pod koniec życia, próbuje dopaść zło."

Co Państwo o tym sądzicie? My sądzimy, że warto! I warto wpłacić choćby jedną złotówkę! Przecież nie wiemy, czy w przyszłości i my nie będziemy potrzebowali wsparcia tak oddanych swojej misji lekarzy i pielęgniarek...

Katarzyna Ochocka

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl