Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Barszcz Sosnowskiego znów atakuje!

Barszcz Sosnowskiego zwany potocznie „zemstą Stalina” to groźna dla ludzi–a w szczególności dla dzieci–niebezpieczna roślina. Kontakt z nią powoduje oparzenia skóry, podobne do oparzenia wrzątkiem. W następstwie pojawiają się ropne pęcherze, które goją się latami. Kontakt z tą rośliną może prowadzić nawet do śmierci!

Skąd się pojawił?
Ten inwazyjny chwast, z rodziny selerowatych, przybył z Kaukazu, gdzie pojawił się pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku. Miał służyć jako pasza dla bydła. W końcu zaprzestano jego uprawy, jednak nadal rósł w tych samych skupiskach. Roślina doskonale nadawała się dla pszczół, była sprowadzana do PGR-ów i rozsiewana na własną rękę. Poza tym, że jest bardzo niebezpieczna, ma cechy gatunku bardzo silnie inwazyjnego. Wypiera rodzime gatunki, błyskawicznie się rozsiewa, jest bardzo trudna do wyplenienia i tworzy trwałe banki nasion w glebie. Pojawia się w tych samych miejscach, w których rośnie barszcz olbrzymi (nazywany mantegazyjskim).

Często jest mylony z wyrośniętym koprem, ale jest od niego wyższy–osiąga nawet 4 metry. Ma zieloną, bruzdowaną łodygę, która u dołu jest pokryta fioletowymi plamkami. Liście są duże, szerokie, o zaostrzonych końcówkach, a kwiaty zebrane w duży baldach, koloru białego. W liściach, owocach oraz łodygach znajdują się przewody, które wypełnione są olejkami eterycznymi. To stąd bierze się charakterystyczny zapach rośliny.

Dlaczego jest niebezpieczny?
Zagrożeniem są substancje zawarte w soku i wydzielinie włosków gruczołowych. Związki te pod wpływem światła słonecznego wiążą się z DNA komórek skóry i powodują fotodermatozę czyli oparzenia. Pierwszym objawem łatwym do zlekceważenia jest zaczerwienienie i szczypanie, później pojawiają się na skórze bąble, naciekające płynem surowiczym, a w ciężkich przypadkach głębokie, trudno gojące się rany.

Wspomniane substancje to tzw. furanokumaryny. Działają nawet po zagojeniu się oparzeń. Zmieniają działanie komórek skóry tak, że produkują one więcej melaniny. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Słupsku, wskazała także na działanie rakotwórcze i teratogenne, powodujące wady płodu. Kontakt z barszczem skutkować może poparzeniami drugiego i trzeciego stopnia.

Roślina ta jest szczególnie niebezpieczna w okresie kwitnięcia i owocowania, przy wysokiej temperaturze powietrza. Wówczas nawet pośredni kontakt, obecność osób w pobliżu, przyczynia się do osadzania na skórze, co prowadzi do poparzeń.

Gdzie rośnie?
Zdolność do kiełkowania może zachować przez kilka lat. Silnie zachwaszcza małe tereny, ma ogromną zdolność do regeneracji. Pojawia się w miejscach nieużytkowanych takich jak odłogi, łąki, drogi. Rośnie wzdłuż brzegów jezior, rzek, na polach uprawnych, pastwiskach, w ogrodach i parkach. Ostatnio coraz częściej spotkać go można w lasach olchowych, łęgowych, nad rzekami i potokami.

Nie ma województw wolnych, od inwazji tego chwastu, lecz najczęściej wymieniane tereny to województwo mazowieckie i warmińsko-mazurskie.

Roślina jest najbardziej niebezpieczna dla alergików. Może powodować owrzodzenia, martwicę tkanek. Objawy oparzeń pojawiają się od 30 minut do 2 godzin od kontaktu z rośliną. Wpływ na siłę reakcji ma słoneczna pogoda, duża wilgotność powietrza, silne pocenie się i wysokie temperatury.

Silne związki zawarte w soku barszczu wywołują nudności, wymioty, bóle głowy, zapalenie spojówek, bóle głowy i podrażnienie górnych dróg oddechowych. Objawy nasilają się w ciągu 24 godzin w postaci zaczerwienienia skóry i pojawienia się pęcherzy z surowiczym płynem. Stan zapalny utrzymuje się przez około 3 dni. Po tygodniu miejsca podrażnione ciemnieją, a stan taki może utrzymywać się do kilku miesięcy. Miejsca te zachowują wrażliwość na światło, nawet przez kilka lat. Na ciele mogą pozostać widoczne blizny. Wśród ciężkich powikłań pojawiają się: martwica tkanek, amputacje i niewydolność krążeniowa.

Co zrobić, gdy poparzy barszcz?
Po poparzeniu może pogorszyć się gwałtownie stan zdrowia, dojść do silnej reakcji alergicznej, pojawienia się pęcherzy, osłabienia układu odpornościowego.  W pierwszej chwili warto dokładnie przemyć zaatakowane miejsce wodą z mydłem i skontaktować się z lekarzem. Przy oparzeniu lekarz może zastosować maści do leczenia suchych i łuszczących się zmian, kremy przyspieszające gojenie oparzeń, owrzodzeń, likwidujące ból i uczucie swędzenia. Jeżeli surowicze pęcherze nie uległy rozerwaniu, zmienione miejsca można posmarować Hydrokortyzonem, a w przypadku otwartej rany stosuje się Panthenol.

Zdarzają się także przypadki śmiertelne. Przykładem jest przypadek 67-letniej kobiety, która w 2015 roku wskutek oparzenia barszczem Sosnowskiego, zmarła. Doszło u niej do niewydolności krążeniowej, chorowała na przewlekłe choroby, przez co miała znacznie obniżoną odporność.

Jak odróżnić barszcz zwyczajny od barszczu Sosnowskiego?
Barszcz zwyczajny to roślina naturalnie występująca na terenie całej Polski, zlokalizowana na poboczach dróg, wzdłuż rowów melioracyjnych. Należy do tej samej rodziny–selerowatych. Wykorzystywany jest w ziołolecznictwie, za sprawą furokumaryn, których stężenie jest znacznie mniejsze niż w przypadku barszczu Sosnowskiego. Nie podrażnia skóry, nie powoduje zagrożenia życia, jednak osoby, u których występują skłonności do alergii, nie powinny zrywać i tego barszczu.

Obie rośliny posiadają wspólne cechy: charakterystyczny silny zapach, owoce w formie rozłupni, rozłożyste liście, kwiatostan w formie złożonego baldachu, łodygę posiadająca zaznaczone węzły i puste międzywęźla. Wymienione cechy sprawiają, że dla niektórych osób odróżnienie zwykłego od Sosnowskiego to nie lada wyzwanie. Rośliny różnią się zasadniczo kształtem liści.

Cechy, które pozwalają odróżnić barszcz zwyczajny od Sosnowskiego to:
1. Pora kwitnienia–zwyczajny kwitnie w lipcu i sierpniu, nieco później niż Sosnowskiego, który zakwita na przełomie czerwca i lipca.

2. Wielkość rośliny–budowa barszczu zwyczajnego jest nieco mniejsza, maksymalnie ma on 1,5 metra wysokości, chociaż w sytuacjach wyjątkowych może być wyższy od człowieka.

3. Rozmiar kwiatostanów–kwiaty barszczu zwykłego to kilka do kilkunastu centymetrów, natomiast rozmiar barszczu Sosnowskiego to około 30-80 cm.

4. Łodyga–w przypadku zwykłego łodyga jest pusta w środku i bruzdowata, pokryta sztywnymi włoskami, nie posiada fioletowych plamek, średnica łodygi to 2-3 cm, u Sosnowskiego sięga nawet 12 cm.

5. Kształt oraz kolor liści–zwyczajny posiada liści ciemnozielone, podzielone na 3-5 oddzielonych od siebie listków, liście Sosnowskiego są trójlistkowe, mają kolor żywej zieleni.

6. Rozmiar liści–liście barszczu zwyczajnego są osadzone na długich ogonkach, różnią się powierzchnią blaszki liściowej, blaszka zajmuje kilkadziesiąt centymetrów kwadratowych, u barszczu Sosnowskiego ma około 1,5 metra kwadratowego.

7. Rozmieszczenie pędów kwiatowych–w przypadku Sosnowskiego kwiatostany swoim wyglądem przypominają druty od parasola, rozchodzą się na boki. W barszczu zwyczajnego łodygi zakończone są baldachimami i umiejscowione blisko siebie.

Ryzyko poparzenia jest ogromne, bo barszcz Sosnowskiego upodobał sobie szczególnie miejsca, gdzie wodowane są kajaki. Walka z nim może potrwać nawet kilka lat, nie można w niej korzystać ze środków chemicznych. Uprawa, sadzenie, czy sprzedaż w Polsce są zakazane. Barszcz Sosnowskiego czuje się jednak świetnie na polskie glebie. W Polsce zaczął być uprawiany w latach 70 XX wieku. Trafił do hodowli w ogrodach botanicznych, lecz jego uprawy szybko wymknęły się spod kontroli.  Wybierając się na łąki, warto mieć więc oczy dookoła głowy, a w razie wpadnięcia na podejrzaną roślinę, zrobić jej zdjęcie i udać się do lekarza!

Magdalena Zając



źródła:
1. http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/urazy-wypadki/barszcz-sosnowskiego-jak-rozpoznac-i-leczyc-oparzenia_41798.html
2. http://www.medonet.pl/zdrowie,barszcz-sosnowskiego---oparzenia--leczenie-i-pierwsza-pomoc,artykul,1703576.html
3. http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,18314791,barszcz-sosnowskiego-uwazaj-na-toksyczna-rosline-moze-zabic.html
4. http://www.newsweek.pl/polska/barszcz-sosnowskiego-jak-wyglada-gdzie-rosnie-co-zrobic,artykuly,368033,1.html
5. http://www.newsweek.pl/polska/barszcz-sosnowskiego-pierwsza-ofiara-oparzenia-w-siemianowicach-slaskich,artykuly,366054,1.html

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl