Krew-życiodajna ciecz, którą ma każdy z nas i której wielu potrzebuje

Jest jednym z najcenniejszych leków na świecie. Nie można jej niczym zastąpić, nie można wymyślić suplementu, który wpłynie na jej produkcję... Jest to dobro płynące w naszym zwariowanym systemie rurek.

Pojawia się po bolesnym zetknięciu z ostrym nożem, ale jest też substancją przelewaną za ukochaną Ojczyznę. Mówimy oczywiście o krwi, którą w pewnym sensie można nazwać matką nas wszystkich. Co jednak zrobić, gdy jej zabraknie? To nie jest ukochana bluzka, którą podarł pies. Nad jej brakiem nie da się uronić łzy i zapomnieć. Tu trzeba działać! Działać i robić wszystko, by nigdy jej nie zabrakło.

I właśnie w takich sytuacjach z pomocą przychodzą cisi bohaterowie. Nie zakładają strażackiego kasku, czy stroju z wielkim "S" na klatce piersiowej. Oni z regularną częstotliwością poddają się ukłuciu i cierpliwie czekają, aż ich życiodajny płyn zostanie należycie spożytkowany. A przydaje się wielu-szczególnie tym, którzy walczą o zdrowie i życie na stołach operacyjnych.

Krwiodawcy przynoszą im wytchnienie, choć nie stoją w białych kitlach w szpitalnej sali. Są jednak równie wielkimi bohaterami, jak strażacy wynoszący półprzytomne dzieci z pożarów, czy policjanci broniący niewinnych przed bandytami. Krew jest potrzebna przy pozornie prostych zabiegach, jak i skomplikowanych operacjach.

Jak zostać dawcą? Wystarczy być pełnoletnim (mieć maksymalnie 65 lat) oraz zdrowym, jak też ważyć ponad 50 kg (bowiem ilość pobieranej krwi musi być mniejsza, niż 10 procent ogólnej ilości krwi w naszym organizmie).

Niestety są też przeciwwskazania do oddawania krwi. Nie mogą tego zrobić osoby chore na układy: krążenia, nerwowego, moczowego, oddechowego i pokarmowego. Wykluczeni są także zakażeni wirusami takimi, jak HIV, kiła czy żółtaczka. Dawca nie może używać środków psychoaktywnych, mieć łuszczycy, cukrzycy, nowotworu złośliwegochorób krwi. Czasowo wykluczeni są także potencjalni dawcy po zabiegach operacyjnych, ze świeżo zrobionymi tatuażami, mający przekłute uszy i inne części ciała, jak i po przebytych infekcjach oraz po przyjmowaniu antybiotyków.

Co ciekawe, krwi oddawać nie mogą kobiety ciężarne (i na 6 miesięcy po porodzie), jak też turyści, którzy wrócili z... wakacji! Ta ostatnia dyskwalifikacja obowiązywać może nawet do kilku miesięcy po powrocie. Wszystko przez ewentualne choroby zakaźne, np. malarię, której można się nabawić podróżując m.in. do Ameryki Południowej i Środkowej, czy Afryki.

Ważną informacją dla przyszłych krwiodawców jest fakt, że mężczyźni nie mogą oddawać krwi częściej, niż 6 razy w roku, a kobiety 4 razy. Natomiast nie można pozwalać sobie na dawstwo w terminie krótszym, niż 2 miesiące od ostatniej donacji.

Proces oddawania krwi trwa od około 1 do 2 godzin (wiele zależy od kolejki). Można to robić w 21 Regionalnych Centrach Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w całej Polsce, które mają swoje oddziały terenowe i często organizują dedykowane krwiodawcom akcje.

Zazwyczaj najwięcej czasu zajmuje badanie, bo samo pobranie trwa od kilku do kilkunastu minut. Oprócz momentu wkłucia zabieg jest bezbolesny. Zaraz po oddaniu krwi przez krwiodawcę płyn frakcjonowany jest na składniki: krwinki czerwone i białe, płytki krwi oraz osocze. Każde ma inne zastosowanie w medycynie. Warto wspomnieć, że nasz płyn jest poddawany dokładnej analizie. Jeśli po badaniu wirusologicznym okaże się, że wynik jest dodatni, placówka medyczna wysyła dawcy zawiadomienie w tej sprawie pocztą.

Choć każdy z nas byłby cennym dawcą, najbardziej pożądani są krwiodawcy z grupą 0 RH-. Jest to bowiem krew, która może być przetoczona każdemu biorcy! Osoby z grupą AB+ są w najlepszej sytuacji, bowiem mogą otrzymać krew od każdego dawcy. Osoby z grupą AB- od dawców z 0-, B-, AB- i A-. Z grupą A+ od 0-, 0+, A- i A+, z grupą A- od 0- i A-, z grupą B+ od 0-, 0+, B- i B+, z grupą B- od 0- i B-, z grupą 0+ od 0- i 0+, a z grupą 0- tylko od 0-.

Ostatnie statystyki przedstawiają dane z 2016 roku, kiedy to w Polsce było ponad 630 tys krwiodawców. Dla porównania 5 lat wcześniej było ich o 5 tysięcy mniej, a w roku 2006-nieco ponad 525 tysięcy. Tendencja więc rośnie, jednak krwi nadal brakuje. Nie warto bać się zostania dawcą. Oprócz świadomości, że krwiodawcy ratują komuś życie przysługują im liczne uprawnienia.

Honorowym Dawcą Krwi można zostać po zarejestrowaniu w jednostce organizacyjnej publicznej służby krwi i po oddaniu (oczywiście bezpłatnie) krwi. Dawcy ci otrzymują po oddaniu płynu posiłek regeneracyjny o wartości 4.500 kcal (np. 8 czekolad, czy 1 sok), przysługuje im też dzień wolny od pracy, jak i ulga podatkowa z tytułu darowizn (czyli krwi) przekazanych na cele krwiodawstwa. Mogą także liczyć na zwrot kosztów dojazdu do najbliższej jednostki organizacji publicznej służby krwi.

Można też otrzymać tytuł "Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi"-mężczyźni mogą się o niego starać po oddaniu 6 litrów krwi, a kobiety 5 l. Takie osoby mogą liczyć na zniżki na niektóre leki, jak i pozakolejkowe korzystanie z wielu ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych w placówkach ZOZ. Często przysługują im też (w zależności od miasta i przewoźnika) zniżki na przejazdy komunikacją publiczną.

Wiele osób zastanawia się, czy oddawanie krwi jest bezpieczne. Oczywiście jest! Na wszystkich etapach oddawania krwi pielęgniarki używają sprzętów jednorazowego użytku. Niektórzy uważają, że jeśli już raz odda się krew, to będzie trzeba to robić regularnie, gdyż wytworzy się jej nadmiar. Nic bardziej mylnego. To mit. Nasz organizm wyprodukuje dokładnie tyle krwi, ile nam potrzeba. Objętość krwi w naszym organizmie wraca do normy już jeden dzień po jej oddaniu.


Katarzyna Ochocka

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl