Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Mycie rąk, czyli najskuteczniejszy i najprostszy nawyk higieniczny

Komu z rodziców nie zdarzyło się przypominać dziecku o umyciu rąk? Ręce powinny być myte po powrocie z podwórka, skorzystaniu z toalety,  przed posiłkiem, gdy dotykamy pieniędzy, głaszczemy zwierzęta. Wówczas unikniemy wielu dolegliwości i chorób przenoszonych przez brudne dłonie.

Im wcześniej nauczymy tego nasze dzieci, tym lepsze będą tego rezultaty w przyszłości.

Dzieci dotykają, potem smakują wszystkiego, co widzą w zasięgu wzroku. Nieważne czy przebywają w domu, gdzie sprząta mama, czy na dworze, gdzie wiele rzeczy ciekawi, które kuszą, by ich dotknąć. Nie sposób ich żadną siłą zatrzymać. Tymczasem czyhają tam różne bakterie, grzyby i pasożyty. Myjąc ręce unikniemy pasożytów, tasiemca, owsików, salmonelli, żółtaczki pokarmowej (wirusowego zapalenia wątroby typu A), chorób układu oddechowego, skóry oraz  grypy.

Warto zwrócić uwagę na to, że gdy dziecko oblizuje dłonie, wkłada palce do ust, to zarazki z rąk przenoszą się na inne przedmioty: meble, zabawki, których dotykają inni członkowie rodziny. W ten sposób błędne koło się zamyka.

Jeśli jesteśmy na spacerze i nie ma takiej możliwości, można zabrać ze sobą chusteczki nawilżającelub płyn do dezynfekcji rąk.

Bardzo zwodnicze jest myślenie, że jeśli dziecko raz ich nie umyje, nic się wówczas nie wydarzy. Często dzieje się tak, że rodzic zapomina o całym incydencie, a po jakimś czasie dziecko zachoruje, zaś przyczyna jest bardzo trudna do wykrycia i cała diagnostyka trwa o wiele dłużej.

O myciu rąk dziecku warto przypominać zawsze:
–przed jedzeniem,
–po wyjściu z toalety,
–po zabawie na podwórku czy ze zwierzętami,
–po kichaniu lub kaszleniu,
–zawsze gdy ręce są brudne.

Rąk nie wystarczy namydlić czy zamoczyć–należy je umyć dokładnie, także w przestrzeniach między palcami. Bardzo przydatna jest reguła 10+10. Wówczas liczy się do 10 podczas mycia rąk i ponownie do 10 podczas spłukiwania. Dziecko patrzy na rodzica i uczy się jego nawyków. Gdy zauważy, że dorosły tego unika, będzie naśladować jego zachowanie.

Brzdąca, który stoi obok umywalki, można zainteresować myciem, śpiewając mu piosenkę i tłumacząc po kolei, co i dlaczego robimy. Świadomość dzieci jest większa, niż dorosłym może się wydawać i w związku z tym dziecko zrozumie, że mycie rąk to nie nakaz mamy czy taty, ale higieniczny nawyk.

Oto 5 sposobów, które może zastosować każdy rodzice w swoim domu, aby dziecko polubiło mycie rąk:

1. Przygotowanie dla dziecka, kolorowych akcesoriów. Warto pozwolić maluchowi wybrać kolor ręczniczka, zapach mydła. Jeżeli maluch nie sięga do umywalki, pomyśleć o specjalnym stołeczku. Dopóki pociecha jest mała, nie powinno się zostawiać jej samej w łazience.

2. Dobrym przykładem jest wprowadzenie jasnych zasad dotyczących higieny. Wiersz czy piosenka przywołujące dzieci do łazienki po powrocie do domu, utrwali w nich nawyk mycia rąk.

3. Zainwestowanie np. w myjnie do aut. Mycie resoraków, przy okazji mycie rąk, buduje w najmłodszych pozytywne skojarzenia i uczy dbałości nie tylko o siebie w zakresie higieny.

4. Okazjonalne pozwolenie dziecku na swobodę. Wszakże to tylko woda z mydłem, a każdy maluch od czasu do czasu ma ochotę na odrobinę szaleństwa. W dzieciństwie każdy rodzic był taki sam!

5. Kontrola rodzicielska. Warto pamiętać o tym, że dopóki dziecko jest małe, to rodzic myje mu dłonie. Maluch sam nie zrobi tego dokładnie. Można mu pozwolić na pewne czynności takie jak wycieranie, gdy rodzic jest obok. Wówczas mama, tata albo inny dorosły może sprawdzić, a przede wszystkim pochwalić za dobrze wykonane zadanie.

Czym i jak myć?
Ręce najlepiej myć ciepłą wodą z mydłem, bo dzięki temu zostają usunięte zarazki z powierzchni. Najkorzystniej gdy czynność wykonujemy przez 30 sekund. Wówczas znika 99% wszystkich zarazków.

Statystyki biją na alarm, ponieważ okazuje się, że większość Polaków myje ręce przez 5 sekund!

Do zachowania właściwej higieny niezbędne jest także osuszenie. Większość zarazków uwielbia bytować na wilgotnych miejscach, w tym przypadku na dłoniach.

Antybakteryjne mydła i żele, niewymagające wody to rozwiązanie, które możemy stosować od czasu do czasu ze względu na to, że według lekarzy są to środki zbyt silne, usuwające niezbędną florę bakteryjną. Warto przypomnieć słowa doktora Roba Dunna: „Mydło i woda uratowały miliony żyć przed groźnymi chorobami. Z tego co wiem,  antybakteryjne chusteczki i detergenty nie uratowały żadnego”.

Światowa Organizacja Zdrowia opracowała specjalną technikę mycia rąk: po namydleniu, ocieramy dłonie o siebie,  myjemy kciuki, nadgarstki, przestrzenie między palcami, grzbietową część i spłukujemy pod bieżącą wodą, a potem wycieramy papierowym ręcznikiem do sucha.

Niekorzystnym rozwiązaniem są suszarki, które tworzą dogodne środowisko dla bakterii!

Zbyt częste mycie, przesadna dbałość o higienę mogą doprowadzić do reakcji odwrotnej od zamierzonej, tworząc świetne warunki życia dla drobnoustrojów. Może pojawić się łuszczyca, która ułatwia rozprzestrzenianie drobnoustrojów.

Obsesyjne mycie rąk to częste natręctwo ruchowe. Chorzy mają ciągle wrażenie, że dotknęli czegoś brudnego i muszą umyć ręce. Zachowując środki ostrożności i tak wciąż wydaje im się, że je zabrudzili, stąd charakterystyczna pozycja złożonych rąk, jakby do modlitwy. W wyniku wątpliwości, czy czynność została wykonana poprawnie pojawia się potrzeba umycia rąk kolejny raz. Często występuje u nich egzema–wyprysk, stan zapalny skóry, przejawiający się powstawaniem łuszczących, czerwonych, swędzących plam.

Obecnie trwa kampania Cała Polska myje ręce. W związku z nią odbywają się spotkania w szkołach, przedszkolach, dotyczące higieny i konsekwencji niemycia rąk. Podano także informację o Światowym Dniu Mycia Rąk, który przypada–15 października. Maskotki kampanii–Zenon i Janusz, ostrzegają przed groźnymi bakteriami.

Na naszych dłoniach jest 5 milionów różnych drobnoustrojów na każdy centymetr kwadratowy. Co poza tym mówią dane? Aż 15 % mężczyzn i 7% kobiet w Polsce nie myje rąk wcale po wyjściu z toalety, 50% mężczyzn i 78 % kobiet używa mydła. Okazuje się także, że ludzie rzadziej myją ręce, gdy jest brudna umywalka, częściej myją ręce rano, a także wówczas, gdy nie ma tabliczki, która do tego zachęca.

Jak podaje UNICEF, co roku u dzieci do 5 roku życia biegunka i infekcje dróg oddechowych wywoływane między innymi przez niedostateczną higienę, są przyczyną śmierci 3,5 miliona maluchów, co pokazuje, jak wielka jest skala tego problemu.

Dbajmy zatem o higienę swoich rąk oraz bliskich, dzięki tak prostej czynności możemy uchornić siebie i nie tylko przed poważnymi konsekwencjami chorobowymi. Bądźmy zdrowi każdego dnia!

Magdalena Zając

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl