Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Niepełnosprawne dzieci wyrzucane ze szkół...?

Na początku sierpnia 2017 roku Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało rozporządzenie, które reguluje zasady nauczania indywidualnego dzieci z niepełnosprawnościami. Właściwie słowo "reguluje" powinno zostać zastąpione tu słowem "blokuje". Od września ubiegłego roku nauczanie indywidualne nie może być realizowane na terenie szkoły, a zgodnie z wprowadzonymi przepisami będzie przeprowadzane tylko w domu ucznia...

Do tej pory zasady nauczania indywidualnego regulowało rozporządzenie z 2014 roku. Zgodnie z nim dzieci z orzeczeniami o potrzebie nauczania indywidualnego (wydawanymi przez poradnie psychologiczno–pedagogiczne) mogły brać udział w zajęciach w szkole. W orzeczeniu musiał widnieć odpowiedni zapis w tej sprawie. Zgodnie z najnowszymi zmianami jeszcze przez cały ubiegły rok szkolny dzieci, których orzeczenie zostało wydane przed 01 września 2017 roku mogły uczestniczyć w zajęciach w salach szkolnych. Od kilku dni zaś dzieci te mają niejako... zakaz wstępu do szkół.

O ironio, jak wynika z paragrafu 10 wspominanego rozporządzenia dyrektorzy placówek powinni umożliwić uczniom objętym nauczaniem indywidualnym:

* kontakt z grupą rówieśniczą,
* udział w zajęciach rozwijających zainteresowania i uzdolnienia,
* udział w uroczystościach szkolnych,
* udział w wybranych zajęciach wychowania przedszkolnego lub zajęciach edukacyjnych.

Zapisy te dają możliwość dyrektorom ustalenia w jakich zajęciach dzieci te będą mogły uczestniczyć. Ale czy ktoś zastanowił się nad tym, jak rodzice poradzą sobie z dowożeniem dzieci do placówek? Albo co mają zrobić, jeśli w domu nie mają warunków do przyjmowania nauczycieli? Nie wspominamy tu nawet o integracji takich uczniów z innymi dziećmi... Rodzice dzieci, które nie są na tyle niepełnosprawne, by je odsuwać od szkolnej braci pytają o zasadność wprowadzonych zmian.

Zgodnie z rozporządzeniem w klasach I–III liczba godzin w tygodniu, które dziecko poświęci na naukę indywidualną to 6–8, dla uczęszczających do klas IV–VI tygodniowy wymiar godzin wynosi 8–10, do klas VII–VIII 10–12 godzin, a dla uczniów szkół ponadpodstawowych wynosi 12–16.

Liczba tych godzin pozostała taka sama, jak w dokumencie obowiązującym od 2014 roku. Udział uczniów w zajęciach rewalidacyjnych, zajęciach z doradztwa zawodowego, w formach pomocy psychologiczno–pedagogicznej, w zajęciach umożliwiających uczniowi uczestnictwo w życiu szkoły (zajęcia rozwijające zainteresowania i uzdolnienia, uroczystości i imprezy szkolne, wybrane zajęcia edukacyjne) odbywa się poza tygodniowym wymiarem godzin zajęć.

Obowiązkiem dyrekcji szkoły jest podejmować działania (w uzgodnieniu z rodzicami ucznia albo z nim samym, o ile jest pełnoletni) umożliwiające dziecku kontakt z rówieśnikami. Musi jednak wziąć pod uwagę aktualny stan zdrowia ucznia oraz wnioski nauczycieli z obserwacji możliwości jego uczestniczenia w życiu szkolnym.

Wcześniejsze rozporządzenie umożliwiało prowadzenie nauczania indywidualnego w szkole, o ile w orzeczeniu wskazano na taką możliwość, a szkoła dysponuje pomieszczeniem, w którym zajęcia te mogą się odbywać. Szczególnie ważne było to dla uczniów, których zachowanie całkowicie uniemożliwiało prowadzenie zajęć w systemie lekcyjnym. Dobrym więc wyjściem było nauczanie indywidualne na terenie szkoły. Zmiany jednak weszły w życie i trzeba się z nimi pogodzić, bądź walczyć o kolejną zmianę...

MEN wprowadził też nową formę pomocy, tj. psychologiczno-pedagogiczną, czyli tzw. zindywidualizowaną ścieżkę kształcenia. Dedykowana jest dzieciom, które z powodu różnych trudności w funkcjonowaniu nie mogą w pełni uczestniczyć we wszystkich zajęciach ze swoją grupą rówieśniczą i nie posiadają orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Otwiera ona bramkę do uczestnictwa w życiu szkoły tym dzieciom, których dysfunkcje nie są na tyle duże, by przeszkodzić w kontakcie z rówieśnikami.

Ze zindywidualizowanej ścieżki kształcenia mogą więc skorzystać ci uczniowie, którzy mają trudności w funkcjonowaniu (wynikające np. ze stanu zdrowia) i nie mogą realizować wszystkich zajęć edukacyjnych wspólnie z oddziałem szkolnym. Pomoc ta gwarantuje im zajęcia wspólnie z klasą, ale i zajęcia indywidualne nauczyciela wraz z uczniem w szkole. Podstawą jej zorganizowania jest opinia poradni, z której wynika potrzeba objęcia ucznia pomocą w tej formie.

Jak czytamy na stronie internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich nauczanie indywidualne "od zawsze" organizowane było albo w szkole, albo w domu samego dziecka–jeśli nie było innej możliwości.

"W praktyce możliwość ta wykorzystywana była jednak niekoniecznie tak, jak planowali organizatorzy edukacji: dzieci "trudne", utrudniające pracę w klasie, były często "wypychane" z klasy–kierowane do nauczania indywidualnego. W efekcie, choć chodziły do szkoły, praktycznie nie kontaktowały się z innymi dziećmi. Żeby uniemożliwić tę praktykę, MEN zdecydowało, że nauczanie indywidualne może odbywać się tylko w domu.

To znaczy, że powinno z niego korzystać tylko to dziecko, które nie może domu opuścić–ale raczej już nie to dziecko, które do szkoły może przyjść, choć nie jest tam "grzecznym", "wzorowym" uczniem. Zmianę tę Rzecznik Praw Obywatelskich przyjął z aprobatą. Jednak, jak to często bywa, problemy dotyczą sposobu jej wprowadzenia" –czytamy dalej.

Jak wyjaśniała rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska priorytetem dla MEN jest edukacja włączająca. Zaznaczała, że ministerstwo chce, aby uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi uczyli się razem ze swoimi rówieśnikami w szkole, a wprowadzane zmiany mają służyć uporządkowaniu przepisów.

MEN chce rozdzielenia nauczania indywidualnego od kształcenia specjalnego. Pierwsze ma być kierowane tylko do tych uczniów, którzy na określony czas (chorzy czy po urazach) przerywają naukę. Mają oni pobierać naukę tylko w domach. Dzieci ze stałymi niepełnosprawnościami mają się teraz uczyć tylko w ramach kształcenia specjalnego, tj. w szkole specjalnej, ogólnokształcącej, ale też integracyjnej wraz z rówieśnikami. Jak zapewnia ministerstwo, wprowadzane zmiany nie przyczynią się do zwolnień nauczycieli.

Jedną z organizacji sprzeciwiającą się wprowadzonym przez MEN zmianom jest Fundacja Jurka Owsiaka, który nie szczędzi rządzącym słów krytyki.

–Najnowsza ustawa MENu (...) wprowadziła nieprawdopodobny bałagan w polskich szkołach. Będzie to skutkowało już za chwilę ogromną ilością dzieci, które będą z tego samego rocznika, które będą usiłowały dostać się do kolejnej szkoły. (...) I teraz dochodzi oddzielenie dzieci z różnymi niepełnosprawnościami od dzieci, które funkcjonują normalnie, które mogą być w szkole każdego dnia. Jesteśmy przeciwko temu, a jeżeli możecie wejdźcie na naszademokracja.pl i podpiszcie list (...) do pani minister, aby odstąpić od tej segregacji. Nastąpiła w XXI wieku segregacja w Polsce... dzieci są segregowane ze względu na ich stan zdrowia. (...) My jako Fundacja się z tym nie zgadzamy, podpisz się, kliknij... - namawia szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

Katarzyna Ochocka

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl