Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Niewidzialny Dom, nauczanie poprzez integrowanie

Świat widziany oczami osób niepełnosprawnych jest bardzo intrygujący dla tych, którzy mogą poznawać rzeczywistość wszystkimi zmysłami, używając wszystkich części ciała, poruszając się i czując w niczym nieskrępowany sposób.

Już od epoki renesansu w kulturze został głęboko zakorzeniony humanizm, zwracający uwagę na godność i potrzebę podmiotowego traktowania każdego człowieka, niezależnie od jego stanu zdrowia, sprawności czy też kondycji. To doprowadziło do „kształtowania się w kulturze zachodnioeuropejskiej poczucia odpowiedzialności już nie tylko za siebie samego, ale i za los drugiego człowieka, dostrzegania już nie tylko praw własnych, ale także tego, że również innym przysługują takie same prawa jak nam”.

W konsekwencji na całym świecie zaczęły powstawać miejsca, które pozwalają osobom zdrowym poznać świat z perspektywy niepełnosprawnych. Jednymi z najbardziej niesamowitych miejsc, które można odwiedzić są Niewidzialne Domy i Niewidzialne Wystawy, czyli miejsca pozwalające poznać się tylko wtedy, gdy zmysł wzroku zostanie wyłączony.

Toruński budynek „Niewidzialnego Domu” przy ulicy Strumykowej, schowany pomiędzy wieloma innymi domami, zbudowanymi w podobnym stylu nie zapowiada, jak niesamowite rzeczy kryją się w jego wnętrzu. Wzrok spacerujących przyciąga jednak napis, który wygląda jak wykonany z użyciem alfabetu Braille’a.

Już od momentu przekroczenia progu, oczy zaczynają przyzwyczajać się do delikatnego półmroku. Rzeczy osobiste, zwłaszcza wszelkiego rodzaju urządzenia emitujące światło, takie jak telefony czy zegarki, zostają w szafkach po to, aby swą jasnością nie zakłócać zwiedzania. Jeszcze tylko zakup biletu, ciekawskie spojrzenie na znajdujący się lewej stronie stolik z nieznanymi przedmiotami, których zestawienie nieco przypomina małą drukarnię i zostajemy zaproszeni do świata, w którym wzrok może odpocząć.

Zwiedzanie Niewidzialnego Domu trwa przez około godzinę. Ze względu na wielkość pomieszczeń, w których można się znaleźć, grupy mogą liczyć maksymalnie 8 uczestników. Za ciemną kotarą, która stanowi swoistą granicę pomiędzy dwoma światami, na zwiedzających czeka niewidomy przewodnik. To właśnie dzięki jego wiedzy, doświadczeniu i osobistym przeżyciom, którymi dzieli się z poszczególnymi grupami, poznanie świata osób niewidomych staje się możliwe i nie tak straszne, jak mogłoby się wydawać w momencie, gdy przed oczami widzimy tylko ciemność.

Niewidzialny Dom w Toruniu w godzinach od 10:00 do 20:00 może odwiedzić niemalże każdy–zaleca się, aby minimalny wiek każdego ze zwiedzających wynosił dziewięć lat, ze względu na panującą tam ciemność i przeżywanie dużych emocji–przeżyć.

Najlepiej przybyć 15 minut przed czasem–wówczas zostaniemy zapoznani z regulaminem zwiedzania i obowiązującymi zasadami. Główna z nich głosi, że należy odrzucić lęk przed nieznanym–w niewidzialnym pokoju nic nam się nie stanie. To w tamtym miejscu okaże się, że codzienne sprawy, obowiązki wymagające używania wzroku mogą być realizowane zupełnie inaczej, a świat poznawany czteroma innymi zmysłami, jest równie fascynujący.

Po kilkudziesięciu minutach, spędzonych w przestrzeni, w której zewsząd otacza nas ciemność, oczy zaczną przyzwyczajać się do tego stanu. Kilkanaście minut, które zostają przeznaczone na wystawę widzialną warto spożytkować rozmawiając z przewodnikiem, którego mamy okazję ujrzeć. A wraz z nim… Brajlowskie maszyny do pisania, czasopisma pisane alfabetem Braille’a, aplikacje na telefon, które między innymi opisują sfotografowaną osobą, piloty ze specjalnymi czujnikami rozpoznawania zapalonego i zgaszonego światła oraz poszczególnych kolorów. To tylko niektóre z przedmiotów i urządzeń, które zaprezentuje nam przewodnik, wyjaśniając, jak na co dzień radzi sobie z różnego rodzaju wyzwaniami.

Wizyta w Niewidzialnym Domu nie musi jednak mieć miejsca tylko raz w życiu. Dla zainteresowanych zorganizowaniem spotkania integracyjnego, na przykład dla swoich współpracowników Niewidzialne Domy przygotowują specjalną ofertę: „Nasze spotkania mogą doprowadzić do integracji zespołu, wzmocnić atmosferę zaufania, poprawić kreatywność jednostek oraz wydajność całej grupy. Stymulują zdrową rywalizację, co w przyszłości może zaowocować świetnymi wynikami w pracy. Nasze programy pozwalają obudzić w pracowniku siłę walki, otworzyć się na innych ludzi oraz nowe pomysły”. To tylko jeden z aspektów pokazujący, jak bardzo miejsca tego typu chcą się rozwijać. Niewidzialne escape roomy–to tylko jedna z propozycji, o której usłyszeć można w dalszej perspektywie.

Szansa na zatrudnienie dla osób niewidomych, które jak nikt inny potrafią wprowadzić zwiedzających do niewidzialnego świata, jest kolejną zaletą tego miejsca. Przewodnicy są bardzo czujni i wrażliwi na to, czy wszystkie osoby czują się komfortowo.

Zdarzały się sytuacje, że rodząca się panika i swoista klaustrofobia wymagały opuszczenia zaciemnionego wnętrza. „W realnym życiu to my, ludzie zdrowi, pomagamy osobom niewidomym i słabo widzącym. Jak się okazuje, sami nie jesteśmy w stanie obejść się bez ich pomocy w świecie ciemności”, co zauważa Małgorzata Szumowska, dyrektor warszawskiej „Niewidzialnej wystawy”.

Miejscem podobnym do toruńskiego Niewidzialnego Domu są Niewidzialne Wystawy, które znajdują się w czterech miejscach na świecie. Budapeszt, Praga, Warszawa i Sztokholm–to tam świat osób niewidomych czeka na turystów. Pierwsze z nich zostało otwarte w Budapeszcie w 2007 roku. Od tego czasu zauważono, że to, w jaki sposób przejść przez przejście dla pieszych, poradzić sobie z zapłaceniem za kawę, czy zrobieniem zakupów na targu bez użycia wzroku, interesuje nie tylko niewidomych.

Pomysł na stworzenie tego typu miejsc przybył z Węgier. To tam żyło małżeństwo, w którym mężczyzna stracił wzrok. Jego żona postanowiła towarzyszyć ukochanemu codzienności i zaciemniła całe mieszkanie, przybliżając je w ten sposób do realiów życia osoby niewidomej.

Będąc na wyciecze w Niemczech warto odwiedzić „Dialog im Dunkeln”. To niezwykłe miejsce w Hamburgu pozwala poznać świat bez obrazów lub bez dźwięków, a nawet z perspektywy seniora. Pierwsza z wystaw składa się z ciemnych pomieszczeń, po których należy poruszać się przy pomocy przewodnika i długich lasek. Wycieczka kończy się w ciemnym barze, a dla osób żądnych większych wrażeń organizuje się specjalne discovery tour, czyli swoiste wycieczki, w czasie których należy wykonać wyznaczone zadania i ukończyć niewidzialną podróż zaliczając wszystkie punkty.

Druga wystawa jest światem dźwiękoszczelnym, w którym nie wolno porozumiewać się za pomocą słów. Trzecia z kolei, niedawno otwarta, została w tłumaczeniu nazwana „Dialogiem z czasem”. Ma być formą spotkania z seniorami i wymianą doświadczeń przy jednoczesnym przechodzeniu przez kolejne „stacje życia”.

O popularności tego miejsca świadczą nie tylko miliony odwiedzających, ale także organizowane w to miejsce wyjazdy integracyjne, a nawet dziecięce przyjęcia urodzinowe, co doskonale wpisuje się w nurt integracji i uświadamia dzieciom, czym jest niepełnosprawność już od najmłodszych lat.

Każdy gość otrzymuje informację z niepowtarzalną tajemnicą dotyczącą tego, co tak naprawdę znajduje się we wnętrzu Niewidzialnego Domu czy też Niewidzialnej Wystawy. Zachęcanie do odwiedzin tego typu miejsc jest jak najbardziej wskazane. Osobiste wrażenia i przeżycia są na tyle niepowtarzalne, że należą się każdemu.

Magdalena Zając

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2018 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl