Niepełnosprawni, pełnosprawni w samorządzie?

Do wyborów samorządowych pozostało nieco ponad sześć tygodni. 21 października 2018r. Polacy wybiorą radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. O głosy powalczą także niepełnosprawni kandydaci.

Wiele w tej kampanii mówi się o potrzebach osób niepełnosprawnych–raptem kilka miesięcy temu przez 40 dni osoby zainteresowane tymi kwestiami protestowały w sejmie. Okazuje się, że nie tylko „pełnosprawni” kandydaci powalczą o fotele radnych. O prawach osób niepełnosprawnych zamierza w kampanii głośno mówić między innymi Jakub Hartwich, jedna z twarzy protestu Rodziców Osób Niepełnosprawnych (RON). Młody aktywista znalazł się na liście wyborczej Koalicji Obywatelskiej. Jeśli zdobędzie zaufanie wyborców, to zostanie pierwszym w historii niepełnsprawnych radnym w Toruniu.

Jakub, czy też Kuba, jak sam o sobie mówi, był jedną z „twarzy” protestu Rodzin Osób Niepełnosprawnych w sejmie. Głośno i szczerze mówił o tym, czego oczekuje od rządu oraz jak wygląda jego życie. Od urodzenia porusza się na wózku inwalidzkim. Cierpi na porażenie czterokończynowe, przeszedł kilka operacji, to jednak za małaby stanąć na własnych nogach.

Chociaż protest w gmachu sejmu zakończył się, to nie oznacza to, że problemy z jakimi zmagają się niepełosprawni zniknęły. Walka o lepsze życie przenosi się jednak na poziom lokalny–Kuba chce zostać toruńskim radnym, a 22-letni Adrian Glinka powalczy o głosy w wyborach do sejmiku województwa warmińsko–mazurskiego.

–Będę walczył o równość i godność takich osób jak ja–przekonywał podczas weekendowej konwencji wyborczej Koalicji Obywatelskiej Adrian Glinka.

–W Toruniu chciałbym wprowadzić nasz postulat z sejmu, czyli dodatek 500 zł dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do pracy–deklarował Jakub Hartwich. –Byłbym dumny, gdyby ten postulat zadziałał w każdym polskim mieście.

Obaj kandydaci wiedzą doskonale, jak wygląda życie osoby niezdolnej do samodzielnego funkcjonowania, wiedzą co należy zmienić.

Chciałbym, aby nasz kraj był dla każdego. Weszliśmy do sejmu kilka tygodni temu, tylko po to, aby pokazać obłudę tej władzy. Politycy PiS-u obiecywali nam, że zmienią system, że sprawią, aby żyło nam się lepiej, a nie zrobili nic. Minister Rafalska, która obiecywała pomoc przed kamerami, po prostu kłamała–zapewniał krótko po zakończeniu protestu Kuba Hartwich.

Czy 24–latek mógłby piastować mandat radnego?
Budynek magistratu, w którym odbywają sięsesje rady miasta jest przystosowany do potrzeb osób poruszających się na wózkach inwalidzkim–są podjazdy i winda, w drzwiach do sali sesyjnej nie ma także wysokiego progu–nic nie utrudniłoby Jakubowi w wywiązywaniu się z obowiązków radnego. Niestety nie ze wszystkich budynków i miejsc w Toruniu niepełnosprawni mogą korzystać bez pomocy osób "trzecich", właśnie o to Kuba chce walczyć jako radny. Do młodego torunianina spływają wyrazy gratulacji.

–RON (Rodzice Osób Niepełnosprawnych) został zmuszony do tego, żeby walczyć o sprawiedliwy system społeczny i godność osób niepełnosprawnych wchodząc do polityki. BRAWO ZA ODWAGĘ!!! –napisał na swoim facebookowym profilu Piotr Wielgus, mąż parlamentarzystki Joanny Scheuring–Wielgus, która od początku wspierała protst w sejmie.

–Kubo, dla Torunia i mieszkańców Twój start w wyborach do Rady Miasta jest wspaniałą wiadomością! Jesteś symbolem walki o równe prawa. Przed nami wiele do zrobienia w mieście i w kraju. Powodzenia–gratulował kandydatowi na radnego Arkadiusz Myrcha, poseł PO.

–Kuba i Adrian jako niezależni kandydaci będą brać udział w wyborach samorządowych. Gatuluję odwagi i trzymam mocno kciuki–przyznaje Iwona Hartwich, matka Kuby.

Jakub Hartwich nie jest pierwszą osobą niepełnosprawną, która chce zostać radnym w Toruniu. Przed ośmioma laty na liście Czasu Gospodarzy znalazł się Robert Olkowski, społecznik, aktywista i organizator wielu imprez charytatywnych dla osób niepełnosprawnych.

–Moje działanie z przyjaciółmi na rzecz innych ludzi zaczęły się od wizyty u lekarza specjalisty, który oznajmił, że grozi mi wózek inwalidzki. Wtedy powiedziałem sobie: Robert, nie załamuj się, zadziałaj! Zrób coś dla innych! Stwórz fajną grupę toruńskich społeczników! I to się udało. Zdaję sobie sprawę, że dzięki tym działaniom nie myślę o mojej chorobie i mogę skupić się na tym, co mam do wykonania. Dzięki pracy dla innych wózek inwalidzki oddala się w czasie. Osobiście także doświadczyłem ogromnej pomocy–od anonimowego darczyńcy otrzymałem sprzęt do rehabilitacji, na którym mogę ćwiczyć w domu! –wyjaśnił w jednym z wywiadów Olkowski.

Niepełnosprawni coraz częściej zostają radnymi, jak nikt inny znają potrzeby osób niepełnosprawnych. W Opolu urząd ten pełnił Adam Pieszczuk, był radnym SLD przez jedną kadencję. Zmarł w 2017 roku w wieku zaledwie 39 lat. Niewidoma Ewa Samoniak została w 2014 roku pierwszą niewidomą radną w Warszawie. Została wybrana z list Prawa i Sprawiedliwości.

W powiecie ostrołęckim najmłodszym radnym w powiecie był Artur Wilk, który raptem dwa lata przed objęciem urzędu został osobom niepełnosprawną–stracił czucie w nogach przez wypadek komunikacyjny. Raptem dwa tygodnie przed kraksą odebrał prawo jazdy.

Czy Toruń jest gotowy na radnego na wózku? Kuba Hartwich chociaż podkreśla, że nie jest członkiem żadnej partii politycznej, kandyduje do rady miasta z list Koalicji Obywatelskiej. Koalicja popiera Tomasza Lenza w wyścigu o fotel prezydenta Torunia.

–Toruń to od wieków miasto dialogu. Szczycimy się Colloquium Charitativum z 1645 roku, gdzie w trakcie szalejących w Europie wojen religijnych, przy jednym stole spotkali się katolicy, luteranie i kalwiniści. Znaną areną ścierania się idei i pomysłów jest chociażby nasz uniwersytet. Świadomy tych tradycji, jako Prezydent Torunia nie odmówię współpracy żadnemu ze środowisk politycznych i społecznych. Uważam, że dobro naszego miasta, naszej wspólnoty, wymaga współdziałania wszystkich grup, również partii i organizacji społecznych, którym zależy na rozwoju Torunia–mówił Lenz w maju, kiedy władze PO i Nowoczesnej zdecydowały o jego wyborze na kandydata.

Warto podkreślić, że w swoich programach bezpieczeństwo i dialog wymieniają także inni kandydaci na urząd prezydenta Torunia. Osoby niepełnosprawne docenia i wspiera urzędujący prezydent Michał Zaleski. W jaki sposób? W 2016 roku Nagrodę Prezydenta Torunia w kategorii Poświęcenia i Postawa Obywatelska otrzymała Ewa Frąckowiak, pomysłodawczyni i organizatorka akcji „Za każdy uśmiech dziecka”, w ramach której, co roku blisko 150 dzieci z rodzin dysfuncyjnych otrzymuje prezenty przez świętami Bożego Narodzenia. Ewa sama cierpi na rozszczep kręgosłupa.

Kandydatka popierana przez ugrupowanie Kukiz 15 –Iwona Paszkowska związana jest z Fundacją im. Brata Alberta, pomagała wielu osobom niepełnosprawnym. Jeśli zostanie prezydentem Torunia zamierza przenieść tę wrażliwość społeczną do samorządu.

–Wystarczy słuchać ludzi. I tyle–przyznała podczas jednego z wywiadów.

Wybory samorządowe odbędą się w całej Polsce 21 października. Przed kandydatami jeszcze kilka tygodni walki o głosy i sympatię wyborców. Kampania wkroczy w decydują fazę lada dzień. Wiele wskazuje na to, że problemy i oczekiwania niepełnosprawnych i ich rodzin nie zostaną zignorowane.

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2020 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl