Jak schładzać organizm nie tylko latem?

Tegoroczne lato zaskoczyło nas upałami i wysoką temperaturą. Pomimo tego, że nadszedł już wrzesień, wysoka temperatura i promieniowanie słoneczne wciąż utrudniają oddychanie, drażnią skórę i oczy. We wrześniu coraz częściej lato nie odpuszcza, jakby nie zauważyło, że skończyły się urlopy, wakacje, a większość z nas wróciła do swoich codziennych zajęć i obowiązków.W tej chili tylko wybrani mogą korzystać z uroków przyrody i wybieraćsię na odpoczynek .

Jak przetrwać, gdy niemiłosiernie gorąco, a żar leje się z nieba? Zapytałam o to kilka osób, bezpośrednio narażonych na działanie wysokich temperatur: cukiernika, zawodowego kierowcę, mamę, trenerkę personalną i bankowca.

Silni w Chorobie: W cukierni  pracuje Pan od wielu lat, w jaki sposób radzi sobie Pan z wysokimi temperaturami?

Cukiernik: Pracuję w zawodzie od 15 lat. Lato to trudny okres w naszej pracy, jednak pieczywo, ciasto muszą być przygotowane, upieczone, niezależnie od temperatury i tego, czy jest nam gorąco, czy chłodno. Organizm do pewnego stopnia, radzi sobie sam z przegrzaniem, gdy jest nam za gorąco, po prostu, pocimy się. Parujący pot schładza organizm, a wraz z nim z organizmu usuwane są składniki mineralne.

Podczas upałów staram się pić około 2 litrów płynów, najlepiej jak są to: woda mineralna, soki, herbata owocowa czy ziołowa. Mogą to być także produkty mleczne, jak: kefir, maślanka czy mleko. Nasza praca jest specyficzna, mamy do czynienia nie tylko z gorącym mikroklimatem, ale także z gorącymi powierzchniami czy przedmiotami jak: piece, kuchenki, tłuszcz. Wysoka temperatura i duży poziom wilgotności przyczyniają  się do przegrzania organizmu. Ciepło wydzielają nawet energooszczędne żarówki, jednak przy wykonywaniu tak precyzyjnych zajęć niemożliwe jest całkowite wyłączenie prądu–relacjonuje cukiernik.

W ciągu godziny tracimy nawet 1,2 l wody. Bez jedzenia człowiek może przeżyć około miesiąca, bez wody kilka dni. Latem, gdy organizm pocąc się wypłukuje minerały, traci wodę, niezbędną do podtrzymania funkcji życiowych, regulującą temperaturę ciała. Woda usuwa także toksyczne produkty przemiany materii. Braki wody prowadzą do odwodnienia.

O odwodnieniu mówimy wówczas, gdy ilość wody wydalanej przewyższa jej spożycie. Latem tracimy od 0,8-1,2 litra potu na godzinę. Nie powinniśmy rozstawać się z butelką wody, pijąc około 2,5  litra dziennie.

Dlaczego woda?
Jest zdecydowanie najlepsza, bez dodatków oraz gazu. Zawiera minerały, gasi pragnienie, nie ma kalorii. Dobrze wpływa na naszą skórę i cały organizm.

Jak schładza się osoba, która mnóstwo czasu spędza w aucie, za kierownicą? Zapytałam zawodowego kierowcę.

Silni w Chorobie: Jak na co dzień radzi sobie Pan, z wysoką temperaturą i duchotą w aucie?

Kierowca: W aucie, gdy jest bardzo gorąco włączam klimatyzację. Jednak pilnuję, aby nie była włączona zbyt długo, żeby uchronić siebie i pasażerów od jakiejkolwiek choroby. Wolę lekko uchylić okno, oczywiście za zgodą współpasażerów. Klimatyzacja w tym czasie musi być wyłączona–podsumowuje kierowca.

Większość z nas, zaraz po uruchomieniu samochodu bez zastanowienia włącza klimatyzację. Robiąc to narażamy nasze zdrowie i innych osób znajdujących się z nami w aucie.

Dlaczego nie powinniśmy włączać klimatyzacji zaraz po uruchomieniu samochodu?
W zaparkowanym samochodzie gromadzi się benzen. Benzen jest związkiem organicznym, otrzymywanym z ropy naftowej, który jest rakotwórczy, toksyczny i wykazuje działanie narkotyczne. W stojącym w cieniu aucie, wewnątrz, poziom benzenu może osiągnąć od 400 mg do 800 mg na dzień. Co więcej, w zaparkowanym w słońcu samochodzie poziom benzenu może sięgać już od 2000 mg do 4000 mg na dzień, może być przekroczony aż 40 krotnie.

Należy pamiętać, że kiedy wsiadasz do samochodu, który miał zamknięte szyby, narażasz się  na wdychanie oparów benzenu. Wpływa on na funkcjonowanie wątroby, nerek, tkanek kości. Toksyna ta może powodować choroby nowotworowe. Instrukcja obsługi pojazdu nakazuje zostawić uchylone okno lub przynajmniej na minutę–dwie otworzyć je przed uruchomieniem silnika. W momencie, gdy włączamy klimatyzację do kabiny napływa ciepłe powietrze, pachnące jak plastik, wypełnione benzenem. Dopiero po chwili z klimatyzacji zaczyna lecieć zimne powietrze.

Pamiętaj zanim wsiądziesz do samochodu, przewietrz wnętrze, a następnie włącz silnik i klimatyzację! Odczekaj parę minut, aby toksyny ulotniły się i dopiero teraz możesz korzystać z samochodu.    

Upały polubiła pani Karolina, mama pięciorga dzieci, wychowuje wesołą gromadkę i pomaga mężowi w  pracy przy gospodarstwie. Nie narzekają, starają się radzić sobie,  z wysoką temperaturą, w jak najprostszy sposób.

Silni w Chorobie: Czy mieszkanie na wsi stwarza więcej możliwości bezpiecznego schłodzenia organizmu?

Pani Karolina: Myślę że tak. W upalne dni dzieci korzystają z basenu w ogrodzie, w którym mogą pluskać się, chłodzić bez ograniczeń. Wiedzą, że dłuższe przebywanie na słońcu bywa niebezpieczne. Pamiętamy oczywiście o nakryciach głowy.

Jak utrzymać taki przydomowy basen w dobrym stanie, nie dopuścić do zanieczyszczeń, rozmnożenia drobnoustrojów?
Warto zadbać o właściwy skimmer (zbieracz powierzchniowy), umiejscowiony na powierzchni wody, nieprzerwanie będzie zasysać wodę i wyłapywać większe zanieczyszczenia. W ten sposób woda tłoczona jest do pompy, która odfiltrowuje zanieczyszczenia i drobnoustroje. Tak oczyszczona poddawana jest procesowi uzdatniania. Najczęściej wykorzystuje się do tego chlor, ze względu na dużą skuteczność, jak i cenę. Tabletki z chlorem wsypuje się do odpowiedniego dozownika.

Dlaczego chlor?
Inne pierwiastki, jak: magnez, żelazo, miedź maja negatywny wpływ na wodę basenową. Odpowiadają za brzydki kolor i zapach. Chlor wchodzi w reakcje z wspomnianymi cząsteczkami, ogranicza ich działanie, a wodzie nadaje przejrzystość, błękitną barwę. Skutecznie zabija zarazki.

Pamiętaj! Nawet najlepsze filtry i chlor, nie pomogą, gdy zapomnisz o regularnych pracach porządkowych. Producenci basenów zalecają, aby przynajmniej raz w tygodniu wymienić ok. 5% wody na świeżą.

Wysoka temperatura to także problem osób, ćwiczących w siłowniach czy klubach sportowych. W związku z tym zwróciłam się z kilkoma pytaniami do trenera personalnego.

Silni w Chorobie: W jaki sposób schładzamy się po wysiłku fizycznym?

Trener personalny: Chłodzenie organizmu nie tylko przynosi ulgę, ale poprawia także komfort psychiczny. Najprostsze sposoby to: chłodny prysznic, uzupełnienie ilości płynów, które wypociliśmy podczas wysiłku. Inna metodą schładzania jest zimny 3–minutowy pobyt w komorze kriogenicznej, tj. pomieszczeniu, gdzie panuje bardzo niska temperatura, na poziomie –150 stopni Celsjusza. Dawkowanie zimna zapobiega, typowemu przy wysiłku fizycznym, wzrostowi stężenia testosteronu czy hormonu wzrostu we krwi. Niweluje także reakcje stresowe oraz zwiększa tolerancję wysiłku fizycznego.

Silni w Chorobie: Jeżeli ćwiczenia, to w określonych godzinach?

Trener personalny: Tak zgadza się, latem więcej osób ćwiczy po zmroku. To dobre rozwiązanie w kontekście ochrony przed przegrzaniem, jednak z drugiej strony niesie pewne ograniczenia dla organizmu, związane z regeneracją–mówi trener.

Podczas intensywnego wysiłku w ciągu godziny możemy stracić 3 litry potu. Podczas wysiłku fizycznego przeciętny człowiek powinien wypijać od 2 do 2,5 litra wody w różnej postaci.

Nie wszyscy lubią wodę, co w zamian?
Możemy dodać do niej naturalne dodatki: sok z cytryny, sok wyciśnięty ze świeżych owoców. Innym rozwiązaniem będzie tabletka z musującym magnezem czy witaminami. Bardzo dobre są herbatki ziołowe, mają niekonwencjonalne smaki, oczyszczają organizm, poprawiają stan cery, pobudzają trawienie. Polecane są także: herbata zielona, czerwona, wcześniej wspomniane, własnoręcznie robione soki.

Na zakazanej liście  znajdują się: napoje smakowe i gazowane, kawa i alkohole. Pijąc kawę zachowaj ostrożność, nie przekraczaj 1–2 filiżanek dziennie. Wspomniane napoje oprócz chemicznych dodatków, sztucznych barwników nie mają w sobie nic cennego. Gwarantują problemy z układem pokarmowym i wchłanianiem wapnia. Skutki zaniedbań mogą ujawnić się po kilku dekadach w postaci osteoporozy–zredukowania masy kości, w odniesieniu do normy wieku, płci czy rasy.

Upał daje się także we znaki osobom pracującym w biurach, spytałam o to bankowca.

Silni w Chorobie: Co wybrać w upalne dni, jeżeli chodzi o ubranie?

Bankowiec: Praca z klientem nie zawsze pozwala na dowolny, swobodny strój. Bezpośredni kontakt z klientem niesie za sobą pewne ograniczenia i wymogi. Warto wybierać odzież nieopinającą, z naturalnych tkanin, takich jak: bawełna, len plus lekkie obuwie, wykonane ze skóry naturalnej. Jeżeli praca pozwala na niestandardowe kroki, to warto chociaż na chwile dyskretnie zdjąć obuwie–zdradza pracownik banku.

Po pierwsze wygodnie, po drugie nie łamiąc zasad dress code’u (sposób doboru garderoby, dostosowany do okoliczności, miejsca i czasu). Najlepsze są lekkie, naturalne, przewiewne tkaniny w jasnych kolorach. Odpowiedni materiał może zdziałać cuda. Jak sama nazwa wskazuje te naturalne–pochodzą z naturalnych źródeł, jak włókna organiczne i nieorganiczne, w stanie gotowym do przerobu.

Do produkcji tkanin wykorzystuje się włókna roślinne: nasienne, owocowe, liściaste czy łodygowe oraz owłosienie ssaków, jak: wełna, włos, sierść, jedwabie: jedwab morwowy, dębowy. Materiały naturalne charakteryzują się dobrym przewodzeniem ciepła, działaniem antybakteryjnym, niską elastycznością, dużą higroskopijnością, tzn. wchłaniają wodę, pot, po prostu tkanina „oddycha”.

Wybieramy ubrania z bawełny, jedwabiu, lnu, sizalu, manili, wełny. Warto zrezygnować z poliestru czy akrylu. Sztuczne tkaniny zwiększają odczucie ciepła, powodują,że bardziej się pocimy.

Zapamiętaj! Bawełna jest w stanie wchłonąć do 25% pary wodnej, „bez wrażenia mokrego materiału”. Daje uczucie lekkości, chłodu, jest przyjazna dla skóry, w wysokich temperaturach umożliwia skórze oddychanie, nie elektryzuje.

Chłodzące właściwości ma także len, który jest przewiewny w zestawieniu z innymi materiałami nie gniecie się. Wełna chłodzi latem, sprawia, że pot paruje ze skóry. Tkanina cupro (kupro) ma właściwości higieniczne, odprowadza wilgoć ze skóry, jest lekka, w dotyku nieco chłodna. Jedwab nie sprawdzi się latem, bo jest wrażliwy na promienie słoneczne.

Schładzanie to nie wymysł, ale konieczność. Kiedy dochodzi do przegrzania organizmu, tzw. hipertemii, proces regulacji temperatury ciała, nie przebiega tak sprawnie, jak u innych osób. Jest to poważny stan, nieleczony może prowadzić do śmiertelnego udaru cieplnego. W organizmie dochodzi do kumulacji ciepła, mniej ciepła oddajemy do otoczenia, spada zdolność naturalnego ochłodzenia się przez pocenie.

Na przegrzanie narażone są najbardziej osoby starsze i dzieci. Jedną z zasadniczych przyczyn hipertemii jest przebywanie na słońcu, wówczas zdolność naturalnego schładzania zostaje upośledzona. Do przegrzania może dojść także podczas gorących kąpieli, noszenia zbyt ciasnych, nieprzewiewnych ubrań.

Najważniejsze aby na bieżąco uzupełniać płyny. Jeżeli masz problemy z niewydolnością krążeniową, bądź problemy kardiologiczne nie zapominaj, że niektóre leki np. moczopędne wzmagają odwodnienie i sprzyjają przegrzaniu organizmu.   

Magdalena Zając

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl