Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Głodówki, diety niskokaloryczne przynoszą chwilowy efekt...

Nie chudniesz, nie tyjesz, twoje mięśnie wykonują pracę adekwatną, do sytuacji. Zaczynasz ograniczać kalorie, do mózgu dochodzi sygnał, że zachwiana jest równowaga, zaczyna brakować budulca, energii, mikroelementów (składników mineralnych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu) i makroelementów (pierwiastków, których zapotrzebowanie różni się w zależności od wieku, płci i stanu fizjologicznego). Uruchamiają  się procesy obronne. Organizm efektywniej gospodaruje energią, stara się zachować równowagę.

Jak wygląda batalia z kaloriami i zachowanie równowagi?
Pani Weronika Jóźwiakowska, trenerka w Klubie Bee FIT, prowadzi zajęcia dla pań, podczas których wzmacniają się mięśnie i poprawia wydolność organizmu. Jako trenerka kładzie nacisk na odpowiednie przygotowanie do ćwiczeń czyli rozgrzewkę, nieprzeforsowanie oraz odpowiednie nawadnianie organizmu.

Silni w Chorobie: Głodówki, diety niskokaloryczne przynoszą chwilowy efekt, próbować czy omijać je wielkim łukiem?

Trenerka Weronika: Należy pamiętać, że każdy organizm jest inny i potrzebuje indywidualnego zapotrzebowania kalorycznego oraz adekwatnego rozkładu makroelementów. Warto obliczyć swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, biorąc pod uwagę stan zdrowia, kondycję i aktywność fizyczną, wykonywaną w ciągu dnia.

SwC: Jak obliczyć dziennie zapotrzebowanie kaloryczne organizmu?

Trenerka Weronika: Najszybszym i najłatwiejszym sposobem jest użycie kalkulatorów, które pomogą obliczyć nasze zapotrzebowanie kaloryczne (inaczej wskaźnik BMR).

SwC: Co to jest deficyt kaloryczny?

Trenerka Weronika: Deficyt kaloryczny to nic innego jak spożywanie mniejszej ilości kalorii niż nasze zapotrzebowanie. Zaleca się stopniowe „ucinanie” kalorii. Na początek po 100–200 kcal. Wspomniany deficyt, to nic innego jak, tzw. „bycie na diecie”. Nasze wysiłki sprowadzają się do ograniczenia kalorii nie zawsze mogą okazać się skuteczne. Zniweczyć je może spowolniony metabolizm, szybciej przybierasz na wadze, niż ją tracisz, mimo tego, że dużo ćwiczysz nie możesz schudnąć, przybierasz na wadze, nawet wtedy, gdy nic nie jesz. Chudnięcie nie jest wyłącznie kwestią spożywania kalorii, to złożony proces. Ważne jest również to co jemy. Kiedy zaostrzymy dietę, odmówimy jedzenia, organizm przechodzi na tryb "oszczędzania". W takiej sytuacji organizm człowieka ratując się przed brakiem pokarmu, zamiast spalać tłuszcz, zaczyna go magazynować.

SwC: Co oznacza bilans zerowy?

Trenerka Weronika: Bilans zerowy, to proporcja spożycia zalecanej ilości kalorii do naszego zapotrzebowania kalorycznego.

SwC: Z czym wiąże się niedobór białka i do czego może prowadzić?

Trenerka Weronika: W trakcie diet redukcyjnych nie powinniśmy zmniejszać ilości spożywanego białka. Niedobór białka jest niebezpieczny i może prowadzić do takich schorzeń jak dysforia mięśniowa, osłabienie zdolności regeneracji tkanek, łamliwość paznokci, wypadanie włosów, szorstkość skóry, wczesne starzenie się (zmarszczki), obrzęki stawów, anemia. Więcej nie oznacza lepiej. Więc nadmierne spożywanie białak może doprowadzić do zakwaszenia organizmu, rozwoju nadciśnienia tętniczego, wzmożenia migren. Nadmiar białka może prowadzić do powstania chorób serca i innych poważnych schorzeń.

SwC: Kolejny punkt to spożywanie węglowodanów, co gdy ich spożycie jest za niskie?

Trenerka Weronika: Za dużo węglowodanów w diecie jest równoznaczne z „puchnięciem” organizmu, który gromadzi wodę. Odczuwamy wówczas większe zmęczenie oraz mamy problemy z koncentracją. Oprócz wzdętego brzucha zwiększone jest ryzyko próchnicy. Najważniejszym skutkiem niedoboru węgli dla osób, które chcą zrzucić kilka kilogramów jest zatrzymanie procesu chudnięcia. Początkowo kilogramy spadają jednak nic bardziej mylnego–przez niedobór węglowodanów zaburzone zostają czynności tarczycy, której hormony odpowiedzialne są za cały proces utraty masy ciała.

SwC: Czy należy obawiać się tłuszczu?

Trenerka Weronika: Znaczna część tłuszczy, które spożywamy powinny mieć postać tłuszczów nienasyconych. Kwasy tłuszczowe trans oraz nasycone kwasy tłuszczowe powinny być ograniczone do minimum. Tłuszcze stanowią istotny element gospodarki hormonalnej i metabolizmu. Całkowita eliminacja tłuszczów prowadzi wręcz do skutków odwrotnych. Minimalizując ilość tłuszczów podczas diet należy pamiętać, aby nigdy nie były one poniżej minimalnego poziomu.

SwC: Na co powinniśmy zwrócić uwagę podczas stosowania diety, jakie objawy powinny nas zaniepokoić, jak bezpiecznie modyfikować jadłospis?

Dietetyk Anna: Znacznie lepszym rozwiązaniem niż rygorystyczna dieta jest wprowadzanie zdrowych nawyków żywieniowych w swoim codziennym życiu, zamiast niepotrzebnie denerwować organizm. Należy słuchać siebie, zwracać uwagę po czym dobrze czujemy się i trzymać się wyliczonego dziennego spożycia kalorii.

SwC: Czy warto używać suplementów diety?

Trenerka Weronika: Uważam, że suplementacja dotyczy osób, które z różnych względów nie mają możliwości dostarczenia odpowiedniej ilości mikro lub makroelementów z pożywienia.

SwC: Czy za krótki czas na odpoczynek to nasz największy wrog?

Trenerka Weronika: Brak odpowiednio długiego czasu snu przede wszystkim wiąże się z powikłaniami ze strony układu nerwowego, a tym samym przekłada się na nasze zdrowie psychiczne. Czyli mówimy o stanach braku koncentracji, przgnębienia, ciągłego zdenerwowania czy nawet depresji. Do tego dochodzą problemy z podwyższonym ciśnieniem tętniczym, choroby serca, spadek odporności–siada układ immunologiczny.

SwChorobie: Ile godzin snu potrzebuje osoba dorosła?

Trenerka Weronika: Zarówno kobiety jak i mężczyźni optymalnie, jednym ciągiem, powinni spać przez 6–8 godzin.

SwC: Do czego może prowadzić zbyt intensywny, długotrwały wysiłek?

Trenerka Weronika: Zbyt intensywne eksploatowanie organizmu może doprowadzić do powstania wielu mikrourazów mięśni i obniżenia ich masy. Pojawiają się one po intensywnym treningu, włączeniu nowej metody treningowej, po powrocie do ćwiczeń po 24–48 ha. Określane są jako opóźniona bolesność mięśni.

SwC: Podkręcamy tempo, stosujemy coraz większy reżim, mniej jemy, wolniej spalamy kalorie. Stosujemy ostrzejszą dietę, która prowadzi do utraty masy mięśniowej. Czyli błędne koło?

Trenerka Weronika: Należy pamiętać, że mięśnie trzymają nasz kręgosłup. Utrata tkanki mięśniowej prowadzi chociażby do powstawania bólów kręgosłupa, co za tym idzie dużo groźniejszych schorzeń. Żeby budować tkankę mięśniową należy wprowadzić dodatni bilans kaloryczny, nic prostszego. Żadne niskokaloryczne diety nie sprawią, że urosną mięśnie.

SwC: Jak pogodzić dietę i budowanie masy, mięśniowej?

Trenerka Weronika: Białko najlepiej dostarczać z pokarmów, tj. z mięso, ryby, nabiał (jogurty, jajka, sery, twarogi, orzechy, nasiona). Produkty takie jak: sałata, kapusta, brokuły, kalafior dostarczają w diecie cennych składników, jak: błonnik, witaminy, minerały.

SwC: Najczęstsze i największe błędy to…?

Trenerka Weronika: Trzymanie się restrykcyjnej diety, a nie wprowadzanie zdrowych nawyków w codziennym odżywianiu, przesadzanie z ilością treningów, przesilanie organizmu. Pamiętajmy: prawidłowo działający metabolizm zapewnia nam energię przez cały dzień. Nigdy nie ćwicz zbyt intensywnie, nie doprowadzaj do mocnych napięć mięśniowych. Ćwiczenia zawsze rozpoczynaj od lekkich, o małej intensywności. Priorytetem niech będzie rozgrzewka, a podczas treningu pij dużo wody. Po treningu odpocznij, zbyt intensywne ćwiczenia obniżają odporność, mogą prowadzić do pogorszenia twego zdrowia. Umiarkowany wysiłek powoduje, że komórki odpornościowe szybciej przepływają po organizmie, wytwarzają więcej makrofagów–komórek atakujących bakterie.  

SwC: Dziękuję w imieniu osób, które marzą o smukłej sylwetce, za wyczerpujące informacje.

Trenerka Weronika: Cieszę się, że mogłam pomóc i rozwiać wątpliwości.

Rozmawiała Magdalena Zając

 

 

 

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl