Bank Mleka–najcenniejszy bank na świecie!

W końcu nadchodzi ten wyjątkowy moment–w sali porodowej rozlega się głośny płacz dziecka i malutkie ciało noworodka przytula się do zmęczonej mamy. Nie zawsze jednak wszystko wygląda tak jak w poradnikach dla ciężarnych i na ekranach telewizorów–zwłaszcza wtedy, gdy świeżo upieczona mama kilka godzin po porodzie nie może nakarmić swojego ukochanego dziecka…

Wcześniactwo, w niektórych przypadkach choroby matki lub długotrwałe leczenie dziecka–dla osób, które musiały zmierzyć się z jednym z tych wyzwań i u których nie pojawiła się laktacja lub nie mogły karmić dziecka własną piersią z innych powodów, ratunkiem okazały się banki mleka kobiecego.

Profesjonalne laboratoria znaleźć można w kilku miejscach w Polsce. Toruń, Kraków, Opole, Wrocław, Warszawa, Szczecin, Ruda Śląska, Poznań, Gdynia i Rzeszów–to właśnie tam, często przy szpitalach, znajdują się miejsca, gdzie trafiają buteleczki z kobiecym mlekiem. W poradniach czekają także edukatorzy laktacyjni i położne, które poza poradami i wskazówkami dotyczącymi laktacji, zajmują się świeżo przywiezionym mlekiem. Odmrażanie, mieszanie, homogenizowanie, analiza składu, pasteryzacja i zamrażanie–właśnie takim procesom poddawany jest płyn, który w niedługim czasie zostanie przekazany na Odział Patologii Noworodków i podany malcom.

Kobiece mleko może spędzić w zamrażarce do trzech miesięcy, jednak ze względu na dużą liczbę potrzebujących w całym regionie raczej nie zdarzają się przypadki, aby spędziło tam aż tyle czasu.

Idea przekazywania mleka potrzebującym dzieciom ma swoją mniej sformalizowaną tradycję. Pomimo tego, że już od lat działały mamki karmiące dzieci własną piersią, część społeczeństwa ma negatywny stosunek do tego pomysłu, uważając, że żadne mleko nie zastąpi mleka matki oraz powielając stereotypy dotyczące tego, że pokarm przekazywany przez obcą kobietę może źle wpłynąć na zdrowie dziecka. To mit zupełnie niezgodny z rzeczywistością.

Kobiece mleko nie jest tylko pokarmem. Jego lecznicze właściwości umożliwiają lepszy rozwój dzieciom, które urodziły się przedwcześnie. Mieszanki oparte na krowim mleku nie są przystosowane do niedojrzałych układów pokarmowych wcześniaków ze względu na dużą zawartość ciężkostrawnego białka. Kobiece mleko pełne jest przeciwciał i komórek macierzystych–to właśnie dzięki temu jest uznawane przez Światową Organizację Zdrowia za drugie, tuż za mlekiem biologicznej mamy, najbezpieczniejsze i najlepsze dla dziecka. Zawarte w nim komórki przeciwnowotworowe stanowią dla dziecka swoisty odpornościowy płaszcz ochronny.

U wcześniaków karmienie mlekiem matki wspomaga rozwój mózgu i pozwala uniknąć problemów neurologicznych. W późniejszych okresach życia ma to duży wpływ na zdolność koncentracji uwagi, panowanie nad emocjami, a także na iloraz inteligencji.

Niestety dawczyń jest bardzo mało. Oddawanie mleka jest w Polsce jest bezpłatne, w związku z tym kobiety zainteresowane finansowym zyskiem szukają miejsca dla siebie na czarnym rynku. Tego typu kontrowersyjny zarobek nie tylko budzi wśród niektórych sprzeciw etyczny, ale wiąże się także z szeregiem zagrożeń. Pobieranie mleka nie podlega żadnej kontroli ani ograniczeniom. Bakterie i zanieczyszczenia, znajdujące się w ściąganym mleku jak także niewłaściwe przechowywanie mogą wyrządzić więcej krzywdy niż pożytku.

Na ogłoszenia tego typu w sieci wcale nie jest trudno trafić. Media społecznościowe czy portale oferujące sprzedaż, kupno i wymianę przeżywają swój rozkwit, w związku z czym, to tam można znaleźć najwięcej chętnych na tego typu transakcje. Wśród poszukujących są nie tylko matki dzieci, które nie mogły liczyć na otrzymanie pokarmu z banku mleka, ale także fanki kosmetyków z dodatkiem tej substancji, stosujące je między innymi do walki z trądzikiem oraz do leczenia bolesnych oparzeń. Sięgają po nie także zafascynowani naturalnymi właściwościami tego napoju zwolennicy medycyny naturalnej m.in. w czasie leczenia przeziębień oraz kulturyści budując dzięki niemu masę mięśniową.

Według anglojęzycznych źródeł handel kobiecym mlekiem przynosi kobietom zysk rocznie 2–3 tysięcy funtów. Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak nowatorska biżuteria, do której wykonania używa się nie tylko prochów zmarłej osoby, fragmentu pępowiny lub dziecięcych włosków, ale także kobiecego mleka. Tego typu „pamiątki” polaktacyjne stają się coraz bardziej pożądane nie tylko zagranicą.

Niektóre z nich same wpadły na pomysł, aby własnym mlekiem wspomagać rozwój dzieci, które potrzebują pomocy. Inne zostały zachęcone przez wcześniej praktykujące koleżanki albo przez mężów, którzy spotkali się już z tą ideą. Nadmiar pokarmu postanowiły przeznaczyć na dobry cel, zamiast wylewać je do zlewu. Każda potencjalna dawczyni musi przejść szereg badań sprawdzających m.in. czy nie jest nosicielką wirusa HIV czy wirusowego zapalenia wątroby. W krwi i w mleku nie mogą znajdować się żadne bakterie, aby nie wywołały u dziecka z niedostatecznie rozwiniętym układem odpornościowym żadnej choroby.

Kobieta przekazująca swoje mleko–podobnie jak każda matka karmiąca–nie może pić alkoholu, palić papierosów, zażywać leków, jeść niezdrowej żywności, przyjmować hormonu wzrostu, chorować na choroby przewlekłe. Najlepiej, aby dawczynią mleka została kobieta, która karmi swoje dziecko piersią i ma więcej pokarmu, niż przyjąć może jej malec.

Procedura wygląda następująco: po kontakcie telefonicznym z wybranym bankiem mleka i zgłoszeniu swojej kandydatury do laboratorium, kobieta zostaje skierowana na badania, jeżeli jej wyniki są nieaktualne. Następnym krokiem jest wizyta u ginekologa, który przeprowadza wywiad z pacjentką. Gdy nie zostaną wykryte żadne przeciwskazania–wraz z informacją o zakwalifikowaniu, właściwym odciąganiu pokarmu i higienie, a także o dostarczaniu mleka do właściwego miejsca, kobieta otrzyma także zestaw akcesoriów do przechowywania białego płynu. Może również liczyć na darmowe poradnictwo laktacyjne. Współpraca z Bankiem Mleka nie powinna być krótkotrwała–należy zdeklarować się, ile butelek o danej pojemności przekażemy w ciągu kilku tygodni. Niejedna placówka oferuje, odbiór butelek z mlekiem z miejsca zamieszkania kobiety, do tego celu wyznaczeni są odpowiedni pracownicy banku mleka.

Pierwsze tego typu instytucje zaczęły pojawiać się na początku XX wieku w Holandii. Następnie Wiedeń, Boston, Chicago, Nowy Jork, Los Angeles–to właśnie w tych miastach gromadzenie kobiecego mleka stało się realnym przedsięwzięciem. Obecnie w rejestrze Europejskiego Stowarzyszenia Banków Mleka znajduje się 200 takich placówek i wciąż dołączają do nich nowe.

W Polsce pierwsze nowoczesne laktaria rozpoczęły swoją działalność w 2012 roku. Ich największy rozwój można było zaobserwować w 2017 roku–wówczas dzięki programowi „Za życiem”, istniejące placówki mogły liczyć na doposażenie, a nowopowstające na finansowe wsparcie. Obecnie banki mleka małymi krokami wkraczają do naukowego świata–organizowane są pierwsze konferencje związane z tą tematyką, a w 2017 roku została opublikowana pierwsza monografia z tym związana pod redakcją naukową dr Aleksandry Wesołowskiej, prezes Fundacji Bank Mleka Kobiecego, która nosi tytuł: „Banki mleka w Polsce. Funkcjonowanie w podmiotach leczniczych–teoria i praktyka”.

Na pomoc, ze względu na niewielką liczbę dawczyń, liczyć mogą przede wszystkim dzieci przedwcześnie urodzone  jak również poważnie chore, którym brakuje mleka od biologicznej mamy, a także przebywające w hospicjach. Okazuje się więc, że mleko może być równie cennym lekiem jak krew, bez której honorowego oddawania wielu chorych i poszkodowanych straciłoby życie.

Magdalena Zając


źródła:
1.http://dziecko.siostraania.pl/bank-mleka-kobiecego-jak-dziala-i-jak-mozna-zostac-honorowa-dawczynia/
2.http://www.mlekiemmamy.org/wykaz-bankow-mleka-kobiecego/
3.http://swiat-rodzicow.pl/banki-mleka-kobiecego/
4.http://pracaonlinedziennik.pl/gdzie-sprzedac-mleko-kobiece-z-piersi/
5.https://mamadu.pl/126427,to-dopiero-pamiatka-bizuteria-z-mleka-mamy-albo-dzieciecych-wloskow

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2020 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl