Czy życie cukrzyka musi być gorzkie?

Diabetes mellitus, co oznacza „słodki jak miód”, wcale nie jest wyszukanym komplementem. Kiedy indziej rozumie się je jako „cedzenie wody przez ciało” i w obu przypadkach tłumaczenie tego łacińskiego zwrotu jest tłumaczeniem poprawnym. Wzmożone pragnienie, wysokie stężenie cukru we krwi i częste oddawanie moczu, to główne objawy wskazujące na to, że w naszym organizmie pojawił się nieproszony towarzysz–cukrzyca.

W 2014 roku wykryto ją aż u 422 milionów osób dorosłych–to czterokrotnie więcej aniżeli jeszcze 30 lat wcześniej.

Dawniej cukrzycę kojarzono z chorobą ludzi otyłych, nadmiernie objadających się słodyczami. Obecnie coraz więcej osób zapada na cukrzycę typu II, która nazywana jest insulinoniezależną, co oznacza, że nie jest powiązana z nawykami żywieniowymi. Schorzenie, które powodowane jest zaburzonym wydzielaniem lub niewydzielaniem insuliny stało się chorobą cywilizacyjną XXI wieku, na którą zapada coraz więcej osób–także tych młodych.

Gdy insuliny w organizmie zaczyna brakować, glukoza znajdująca się w komórkach organizmu jest źle wykorzystywana m.in. wydalana z moczem. Insulina to hormon, którego wytwarzaniem powinny zajmować się komórki beta wysp trzustkowych. Gdy nie spełniają swojego zadania, glukoza, która jest podstawowym źródłem energii nie jest w stanie przenikać błon komórkowych ani brać udziału w przemianach, do których dochodzi właśnie wewnątrz komórek.

Lekarze nie potrafią wskazać jednoznacznego wyjaśnienia występowania cukrzycy u pacjentów. Niebagatelną rolę ogrywają czynniki środowiskowe i genetyczne. W Polsce około 1 miliona osób zmaga się z chorobą, która pojawia się bardzo niespodziewanie. Ryzyko zachorowania wprawdzie wzrasta wraz z wiekiem, ale osoby młode nie są zupełnie bezpieczne.

Seniorzy najczęściej zmagają się z najczęstszą cukrzycą, typu II, która nazywana jest insulinoniezależną. Groźnym schorzeniem towarzyszącym jest skłonność do powracania stanów ropnych na całym ciele. Czym innym jest typ I cukrzycy, insulinozależny, który dotyka najczęściej osoby w młodym wieku. O dziwo, podział ma swoje podwaliny już w Indiach. Tamtejsi lekarze, w VI wieku przed naszą erą, wyróżnili cukrzycę typu I, która była chorobą doprowadzającą bardzo szybko do śpiączki cukrzycowej i śmierci pacjentów.

Podział na cukrzycę młodzieńczą i wieku dorosłego został wprowadzony w 1965 roku, a piętnaście lata później Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła podział na cukrzycę insulinozależną i insulinoniezależną.

Pierwsza z nich jest chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, że układ odpornościowy niszczy własne komórki. W tym przypadku są to komórki beta wysp Langerhansa trzustki, które zajmują się produkcją insuliny. U dzieci do zniszczenia dochodzi bardzo szybko, u dorosłych nieco wolniej. Ten typ cukrzycy spotyka się tylko u 10%–20% wszystkich cukrzyków. Przyczyny występowania są nieznane–naukowcy wciąż prowadzą badania dotyczące czynników genetycznych, a także niektórych wirusów, które mogą mieć na to wpływ. Do najczęstszych symptomów zwiastujących jej wizytę w naszym życiu zalicza się:
–zapach acetonu z ust,
–zajady w kącikach ust,
–ogromne pragnienie połączone z częstym oddawaniem moczu.

Cukrzyca typu I zawsze leczona jest insuliną i wbrew pozorom, jej objawem nie jest otyłość. Poziom cukru musi być badany wiele razy w ciągu doby, a w przypadku nieleczenia lub leczenia niedostatecznego, istnieje duże ryzyko popadnięcia w hiperglikemię. Jeżeli jednak podana dawka insuliny jest zbyt duża, pacjent może znaleźć się w stanie hipoglikemii. Ten nagły spadek cukru można rozpoznać przede wszystkim po drżeniu rąk, nadmiernej potliwości, głodem i zawrotami głowy, a także bladością, co w konsekwencji może doprowadzić do omdlenia. Aby temu zapobiec każdy chory powinien nosić przy sobie coś słodkiego, co jest w stanie szybko dostarczyć organizmowi cukru, gdy okaże się, że jest go za mało.

Współcześni rodzice dzieci, które zachorowały na cukrzycę i sama młodzież, coraz częściej decydują się na zakup pompy insulinowej, która jest w stanie nie tylko dokonać pomiaru glukozy we krwi, ale również podać dokładną dawkę leku, jaka w danym momencie jest potrzebna.

Chorobą cywilizacyjną nazywany jest drugi typ cukrzycy, który pomimo tego, że nie wymaga tak częstych pomiarów poziomu cukru, jak w pierwszym przypadku, to wymaga leczenia. Rzadko stosuje się insulinę, częściej tabletki, w połączeniu z właściwą dietą. Jest to szczególnie ważne ze względu na to, że drugi typ cukrzycy dotyka osoby z nadwagą i otyłością, u których jednym z pierwszych objawów cukrzycy jest zmęczenie, zaburzenia widzenia, infekcje intymne,  sucha i swędząca skóra oraz nadmierna senność.

Wśród cukrzyków typu II jest niestety coraz więcej dzieci. W ich organizmach nie brakuje insuliny, ale niewłaściwie działa ona w tkankach, co powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi. Trzustka stara się wyprodukować insuliny jak najwięcej, co szybko prowadzi do jej wyczerpania i początkowo leczenie ukierunkowane jest na pobudzenie tego organu do działania. Dopiero wówczas, gdy to się nie uda, do leczenia włączone zostaje podawanie insuliny. Ten typ cukrzycy niestety wciąż wykrywa się bardzo późno–wówczas zmiany w naczyniach krwionośnych są już na tyle zaawansowane, że może to doprowadzić nie tylko do miażdżycy, ale i zawału serca.

Podejrzenie cukrzycy najczęściej pojawia się w momencie, gdy wyniki badań krwi lub analizy moczu okazują się niepokojące.

Co powinniśmy pod tym pojęciem rozumieć?
Gdy w organizmie zaczyna brakować insuliny, glukoza nie może prawidłowo przedostawać się z krwi do komórek, co powoduje jej bardzo wysokie stężenie w wynikach morfologii. Poza tym można ją znaleźć także w moczu–zjawisko to przez lekarzy fachowo nazywane jest glikozurią. W moczu cukrzyka znaleźć można aceton świadczący o tym, że doszło do zakwaszenia organizmu przez ciała ketonowe. Te związki chemiczne są szkodliwe dla człowieka, a powstają w wyniku nadmiernego rozkładu tłuszczów.

Zakwaszenie wywołuje kolejne następstwa–jest to wzmożone pragnienie, którego nie można ugasić żadnym napojem. Częste oddawanie moczu jest próbą walki, którą podejmuje organizm, aby pozbyć się niewykorzystanej do niczego glukozy. U cukrzyków, zwłaszcza tych, którzy nie zdają sobie sprawy z choroby, spotkać się można ze znaczną utratą masy ciała, a także z zaburzeniami ukrwienia tkanek i narządów. Niepokojącym i bardzo nieprzyjemnym symptomem zmian cukrzycowych okazać się może także świąd w okolicach cewki moczowej. Mężczyźni dodatkowo walczą z problemami z erekcją.

Cukrzykiem jest się przez całe życie. Zdyscyplinowanie, przestrzeganie diety i zaleceń lekarza umożliwia zachowanie dobrej sprawności życiowej, jednak aż w przypadku 20% cukrzyków żyjących Polsce, konieczne staje się codzienne podawanie insuliny. Stopa cukrzycowa, śpiączka, stwardnienie kłębuszków nerkowych, zmiany w siatkówce oka, martwica tkanek–to tylko niektóre z powikłań, które czekają pacjentów nieprzestrzegających zaleceń lekarza.

Inne zalecenia będą dotyczyły osób z cukrzycą typu I, które przede wszystkim są zobowiązane do częstych pomiarów poziomu glukozy we krwi, inne zaś związane są z aktywnością fizyczną i zbilansowaną dietą, opartą na wyeliminowaniu cukrów prostych, przeznaczone są dla osób z cukrzycą typu II.

Pacjenci z obu grup powinni jednak pamiętać o tym, że coraz bardziej popularne opaski na rękę lub karteczka w portfelu z informacją, że chorują na cukrzycę, mogą uratować im życie!

Magdalena Zając


źródła:
1.http://www.medonet.pl/magazyny/wszystko-o-cukrzycy,cukrzyca---przyczyny--objawy-i-leczenie-cukrzycy-typu-1-i-2,artykul,1580080.html
2.https://apteline.pl/cukrzyca/artykuly/leczenie-przyczyny-i-objawy-cukrzycy-czym-sie-rozni-cukrzyca-typu-1-od-cukrzycy-typu-2-infogra/
3.http://www.odzywianie.info.pl/przydatne-informacje/artykuly/art,cukrzyca-typu-1-i-2-roznice-inne-rodzaje-cukrzycy.html

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2020 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl