Rekordowy i tragiczny 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Ta orkiestra gra do końca świata i jeden dzień dłużej, otwiera ludzkie serca już od 27 lat. Niedzielny finał zapowiadał się rekordowo, bo ludzie chcą pomagać i widzą, ile dobrego Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zrobiła dla seniorów i najmłodszych. Niestety rekordowe, sumy przelewane na konto WOŚP–u nie są tak istotne, jak tragiczna śmierć Pawła Adamowicza, Prezydenta Miasta Gdańska. Jeden z oddanych i wiernych przyjaciół orkiestry zginął raniony nożem w serce przez byłego skazańca.

Finał Wielkiej Orkiesty Świątecznej Pomocy to magiczny czas, kiedy ludzie stają się lepsi i jednoczą się, aby pomagać innym, słabszym. Tak miało być i w tym roku, wszystko zapowiadało, że właśnie tak będzie!

Jeszcze kilka dni temu, gdy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dopiero zbliżała się wielkimi krokami do finału, trwały nieliczne polityczne spory, ale wbrew tym "występkom" atmosfera była radosna. Ludzie przez cały rok czekają, aby wziąć udział w niepowtarzalnej, niesamowitej akcji zbierania pieniędzy dla najbardziej potrzebujących, tj. osób starszych, chorych dzieci, wcześniaków.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ma moc!
–Gdyby nie WOŚP i sprzęt, który został zakupiony dzięki tej Fundacji, w szpitalu, w którym przyszła na świat moja córka... Nie dokończę. Niech mi ktoś tylko powie, że WOŚP nic nie robi, nie pomaga, to opowiem jak pomogła nam–to nie pojedyncza historia. To historia tysięcy polskich rodzin. Zmartwionych mam i ojców, którzy zamiast cieszyć się z cudu narodzin, musieli stoczyć walkę o życie dziecka. To losy tych, którym nadzieję dawało czerwone serduszko, przyklejone na sprzęcie medycznym. To historie, których możemy stać się częścią, chociaż jeszcze o tym nie wiemy–mói mama skrajnego wcześniaka z Bydgoszczy, pani Anna.

Niestety wszystko zburzyła sytuacja, która nigdy nie powinna się zdarzyć. Podczas gdańskiego finału na scenę wszedł mężczyzna i ranił prezydenta Pawła Adamowicza, który cały dzień kwestował ramię w ramię z innymi wolontariuszami. Nie ma wątpliwości, to była zbrodnia nienawiści. Raniony nożem w samo serce prezydent został natychmiast przewieziony do gadńskiego szpitala. Lekarze długo walczyli i robili co mogli, niestety musieli zaakceptować smutną prawdę–cios nożownika okazał się śmiertelny.

–Staraliśmy się podtrzymać czynności życiowe, tak by żona Pawła Adamowicza mogła się z nim pożegnać. To się nie udało. Serce stanęło. Informację podaliśmy po konsultacji z rodziną–relacjonował Tomasz Stefaniak, zastępca dyrektora Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Z całego kraju na wybrzeże płyną wyrazy współczucia, żalu i poczucia niesprawiedliwości. Bo podobno prezydent Adamowicz był „po prostu fajnym gościem”.

–Szanowny Panie Prezydencie, Drogi Pawle! Trudno mi pogodzić się z myślą, że nie ma Cię już wśród nas. Spoczywaj w pokoju! Rodzinie i współpracownikom prezydenta Pawła Adamowicza przekazuję głębokie wyrazy współczucia– napisał w emocjonalnym apelu Prezydent  Miasta Torunia, Michał Zaleski na swoim facebookowym profilu.

Wielu polityków od razu po tragedii pojechało do Gdańska, wśród nich szef Rady Europy Donald Tusk.
–Przyszliśmy także tu do Ciebie dzisiaj jako gdańszczanie. Każdy mieszkaniec Gdańska pamięta Ciebie od Twojej najwcześniejszej młodości. Byłeś zawsze tam, gdzie trzeba było stanąć przeciwko złu. Całe Twoje życie na tym polegało. Przyszliśmy tutaj do Ciebie wszyscy jako Polacy–przemawiał Donald Tusk.

–Chcę Ci dzisiaj, kochany Pawle obiecać, w imieniu nas wszystkich–gdańszczan, Polaków i Europejczyków, że dla Ciebie i dla nas wszystkich obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę i naszą Europę przed nienawiścią i pogardą, przyrzekamy Ci to. Żegnaj Pawle–oświadczył Tusk.

Niedzielna tragedia wywołała lawinę zdarzeń, wśród których najważniejszym była rezygnacja Jurka Owsiaka z funkcji prezesa Fundacji WOŚP. Tę nowinę Owsiak przekazał dziennikarzom podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

–Ta nienawiść, która jest w ludziach eksplodowała w sposób maksymalny. Trudno winić organizatorów, to miało miejsce na pięknej scenie. Trudno mówić jednoznacznie o złym zabezpieczeniu. Każdy mógł tam wejść. Uchronić się przed człowiekiem, który miał takie zamiary, jest piekielnie trudno. Jeśli mnie nie będzie, to może niektóre osoby wyluzują–powiedział Jurek Owsiak.

Wiele osób nie przyjęło do wiadomości rezygnacji Jurka. Jednocześnie w całym kraju odbyły się protesty przeciwko mowie nienawiści. Torunianie spotkali się pod pomnikiem Mikołaja Kopernika.

–Podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w dniu, w którym z Polaków powinno wychodzić to, co najlepsze, doszło do tragedii–podkreślał Roman Piotrowski, z zarządu KOD w województwie kujawsko–pomorskim.

–Jesteśmy tu, by solidaryzować się z rodziną zamordowanego Pawła Adamowicza. Oddajmy mu cześć minutą ciszy–mówił Roman Piotrowski.

Chwilę później zorganizowano spontaniczny marsz milczenia. Kilkaset osób przeszło z pod Pomnika Mikołaja Kopernika ulicą Szeroką, w stronę Rynku Nowomiejskiego.

We wtorek (15.01) w katedrze św. Janów, o godzinie 18:00 rozpoczęła się wspólna modlitwa w intencji zmarłego prezydenta Gdańska.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, pomimo tragedii gra dalej! I to tak głośno jak zawsze.
Wychodzi na to, że orkiestra Jerzego „Jurka” Owsiaka idzie po kolejny rekord. Po północy na koncie WOŚP było ponad 92 milionów złptych. W samym Toruniu zebrana kwota oscyluje około 500 tysięcy złotych, nie uwzględnia ona jednak dochodu z licytacji w serwisie Charytatywni Allegro. Cały czas można zostać właścicielem słoika miodu z pasieku marszałka Piotra Całbeckiego, która znajduje się na dachu gmachu urzędu przy Placu Teatralnym, czy gitary, jaką zostawił w Toruniu Shakin’ Stevens podczas swojego występu na Festiwalu Wspomnień 2018.

–Toruń fantastycznie gra dla WOŚP, a ten, kto wylicytuje tę gitarę z autografami Shakin’ Stevensa i polskich wokalistów będzie grał jeszcze głośniej–mówił prezydent Michał Zaleski do telewidzów telewizji TVN.

Do gitary dołączona jest grafika, którą także podpisał brytyjski wokalista.

Poza wyjątkowym instrumentem prezydent Michał Zaleski przekazał na rzecz WOŚPu:
–płytę DVD z serialem „MiasteczkoTwinPeaks” (sezon pierwszy), z autografem reżysera Davida Lyncha,
–oprawiony plakat z autografem Suzanne Vegi, która wystąpiła w CKK Jordanki 18 czerwca 2017 roku,
–oryginalną piłkę meczową do siatkówki plażowej Mikasa, z autografami między innymi byłych reprezentantów Polski: Dominika Witczaka, Dawida Konarskiego, Wojciecha Jurkiewicza oraz Daniela Plińskiego,
–piłkę nożną Elany Toruń, z autografami zawodników, a także breloczek i książkę „Toruński Klub Piłkarski Elana Toruń 1968–2018” autorstwa Piotra Bednarczyka i Zdzisława Raczyńskiego.

Tragedia związana z morderstwem Pawła Adamowicza nie może sprawić, że żar jaki niesie ze sobą Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zgaśnie! Nie wiadomo jeszcze jak, ale na pewno ta oriestra będzie grała do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. A pamięć o Pawle Adamowiczu nie zgaśnie.

Arkadiusz Nowiński

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl