Tyrania dziecięca, przemoc dzieci w stosunku do własnych rodziców

Przemoc rodzinna kojarzona jest głównie jako akt ukierunkowany na dzieci i kobiety, jednak nie dotyczy ona tylko tej grupy. Znacznie mniej mówi się o przemocy dzieci w stosunku do własnych rodziców, pod postacią bicia, obrażania i terroryzowania. Dlaczego?

Taki stan warunkuje poczucie wstydu i porażki wychowawczej u opiekunów, co blokuje przyznanie się do zaburzonego zachowania potomka. Poza tym istotne jest bagatelizowanie problemu przez otoczenie, które nie traktuje z powagą zaistniałej sytuacji, zostawiając rodziców dziecka bez wsparcia, w poczuciu izolacji. Rozpoznanie stanu przemocy rodzinnej  przez osoby z zewnątrz dodatkowo utrudnia spryt dziecka i jego zdolności do samokontroli, które pozwalają na rezygnację z zachowań nieakceptowalnych, w momencie obserwacji przez dorosłego w miejscach publicznych.

Dom to dla małego tyrana płaszczyzna rządzona według własnych zasad, dlatego, aby dostrzec zjawisko zaburzeń zachowania dziecka należy obserwować je w bezpiecznym dla niego otoczeniu, z ukrycia.

Pierwszych obserwacji na podłożu klinicznym dokonał Lèon Michaux w roku 1952, kiedy opublikował pracę poświęconą „wypaczonym dzieciom”. Zauważył zachowania buntownicze, brutalne i nieczułe, które powtarzają się w określonych sferach, w stosunku do kilku bądź jednej osoby z najbliższego otoczenia rodzinnego. Dziecko może negatywnym zachowaniem dosięgać ich bezpośrednio, bądź poprzez zaburzony stosunek do obiektów im bliskich, w tym także zwierząt.

Po akcie przemocy charakterystyczne jest okazanie przez dziecko skruchy i dążenie do uzyskania przebaczenia, które to odsuną od niego lęk przed odrzuceniem, a jednocześnie upewnią w sile władzy jaką posiada nad rodzicami. Ciągłe wahania pomiędzy tyranią dziecka, a jego czułością i miłością, którą wykazuje podczas przeprosin prowadzi do trudności w jego jednoznacznej ocenie przez rodziców, a w konsekwencji do ich trwania w stanie, który porównuje się do sytuacji przemocy małżeńskiej.

Uwarunkowania rodziców, które korelują z wystąpieniem tyranii u dziecka, to:
–zaawansowany wiek w momencie narodzin dziecka,
–zaangażowanie w rozwój kariery zawodowej,
–występujące choroby fizyczne,
–występujące zaburzenia psychiczne,
–samotne rodzicielstwo,
–izolowanie społeczne,
–brak wsparcia w procesie wychowania dziecka.

Dziecko narażone na wykształcenie się zaburzeń zachowania najczęściej jest jedynakiem, bądź najstarszym z rodzeństwa. Może cechować się problemami zdrowotnymi w okresie dzieciństwa, które wpływają na jego postrzeganie przez rodziców jako wyjątkowo cenne. Niski próg tolerancji na frustrację prowadzi do nieakceptowania norm społecznych i postępowaniu wbrew nim, co warunkuje osobowość antyspołeczną i psychopatologiczną.

W późniejszych fazach rozwoju dziecko zagrożone jest ucieczką w uzależnienia alkoholowe, narkotykowe czy przestępczość. Są to jednak skrajne przyczyny występowania tyranii ze strony dzieci, inną grupę uwarunkowań stanowi zaniedbanie uczuciowe bądź wychowawcze ze strony rodzica, wpływające na klimat emocjonalny w rodzinie, który zaś determinuje zaburzenia charakterologiczne dziecka. Poza tym problemy mogą mieć swoje korzenie w czynnikach dziedzicznej podatności na komunikowanie się z otoczeniem w sposób niewłaściwy.

Pojęcie „tyran” obejmuje dzieci i nastolatków, którzy wobec rodziców przyjmują postawę autorytarną, władczą i wymagającą, odwołując się przy tym do przemocy fizycznej i psychicznej. Tyrani dokonują przemodelowania funkcjonowania rodziny, zmuszając najbliższych do ustępstw i podporządkowania się ich zachciankom. W obrębie tej rewolucji można dokonać podziału na:
–formę podstawową, w której tyrańskie zachowania dzieci wzmacniane są przez czynniki rodzinne,
–formę wtórną, w której zachowanie dziecka jest wzmagane przez jego zaburzenia umysłowe, psychopatologię.

Symptomy tyranii dziecięcej to:
–systematyczny sprzeciw wobec autorytetu dorosłych,
–częste napady gniewu,
–próba zwalczenia wszystkich ograniczeń,
–nasilenie się zachowań opozycyjnych wraz z wiekiem.

Odwrócenie hierarchii w rodzinie prowadzi do awansu dziecka do roli osoby decyzyjnej. Stosuje ono zasady manipulacji i moralnego szantażu po to, by osiągnąć swój cel. Z premedytacją może zarzucać rodzicom zaniedbanie wychowania, kiedy organizują czas dla siebie. Potrafi kontrolować finanse dokonując krytyki zakupów, które nie przynoszą mu korzyści. Ma poczucie nadużyć w swoim zachowaniu, ale winę za nie przypisuje rodzicom, którzy prowadzili proces jego wychowania.

Strategię swojego działania manipulacyjnego dostosowuje do sytuacji, przez co doprowadza rodziców na skraj wyczerpania, osłabiając ich wcześniejsze decyzje. Bywa, że preferuje działania oparte na wzbudzaniu w rodzicach poczucia winy, bądź wybiera drogę przemocy fizycznej.

Zapobieganie rozwoju tyranii u dzieci jest trudne ze względu na indywidualne podejście do każdego przypadku, zwłaszcza jeśli mowa o dzieciach z zaburzeniami psychopatologicznymi. Warto mieć na uwadze zachowania prewencyjne, które dotyczą oceny osobowości dziecka, jego sposobu reagowania na odmienne sytuacje oraz postrzegania świata, które konstruowane jest już we wczesnym okresie życia. Ważne jest także, aby swoją obserwacją objąć rodziców, ich bagaż doświadczeń, którym dzielą się z dzieckiem we wspólnej relacji.

Nie należy stawiać przed rodzicem nowego systemu wychowawczego, który sprawdzi się w przypadku ich rodziny, ale podkreślić to, nad czym mogą popracować w obrębie własnych zasad. Skonstruowanie odpowiedniej strategii terapeutycznej wymaga czasu na obserwację kliniczną dziecka. Ma to na celu rozeznanie się w indywidualnych przyczynach wystąpienia zaburzenia i dostosowanie metod terapii. Nie można liczyć tu na szybkie zmiany, ponieważ to relacja rodzic–dziecko musi zostać zmodyfikowana, co wiąże się z zaangażowaniem w ten proces całej rodziny.

Poniżej przytoczę kilka z zaproponowanych przez Dianę Purper–Ouakil zaleceń, stanowiących bazę, na której rodzice mogą oprzeć swój model wychowania.

1. W okresie niemowlęctwa należy zaspokajać potrzeby dziecka w sposób budzący zaufanie i w przewidywalnym rytmie, tak aby dziecko mogło rytm poznać i zapamiętać. Buduje to u niego poczucie bezpieczeństwa, co pozwala na rozwinięcie zdolności regulacji emocji i zachowań. Mimo to dziecko powinno być wystawiane na drobne frustracje, na miarę jego możliwości radzenia sobie z nimi, ponieważ służy to jego rozwojowi.

2. Dziecko pomiędzy drugim i trzecim rokiem życia powinno otrzymywać od rodziców wskazówki dotyczące tego jakie postępowanie jest dobre i społecznie akceptowalne. Rodzice powinni nagradzać jego starania oraz dawać dobry przykład swoją postawą, tak aby wpajana dyscyplina była spójna.

3. Rodzice powinni dbać o tworzenie warunków właściwych do budowania poczucia własnej wartości i okazywanie szacunku innym ludziom, które dziecko nabywa w procesie nauki, do której przyczyniają się cztery elementy: ufność, samoświadomość, poczucie przynależności i wiara we własne możliwości.
Ufność polega na czuwaniu przez rodziców nad zaspokajaniem potrzeb dziecka i tworzeniem się zaufania pomiędzy nimi, a dzieckiem.
Samoświadomość oznacza wiedzę dziecka na temat swoich możliwości i ograniczeń. Kluczowym jest akceptacja przez rodziców mocnych i słabych stron dziecka tak, aby mogło się ono rozwijać zgodnie z potencjalnymi możliwościami, nie zaś realizować niespełnione  pragnienia rodziców.
Poczucie przynależności to obszar, na którym dokonuje się tworzenie samooceny dziecka, która umożliwi mu zrozumienie sytuacji społecznych i przystosowanie się do nich. Ważne jest aby nie dopuścić do rozwinięcia nasilonego egocentryzmu u dziecka, poprzez naukę rozpoznawania i liczenia się z uczuciami innych, a także zachęcając dziecko do poszukiwań kompromisów.
Wiara we własne siły sprzyja rozwojowi motywacji do nauki u dziecka, a także wzmacnia wytwałość w dążeniu do wyznaczonych celów. Dzięki niej dziecko odnosi sukcesy, które są wynikiem ciężkiej pracy i chęci, nie zaś przemocy.

4. Prowadzenie procesu wychowania jest najkorzystniejsze w atmosferze ciepłych stosunków rodzinnych, gdzie jest miejsca zarówno na kary jak i na nagrody. Rodzice stanowią wzór dla dzieci, dlatego pożądanym jest, aby okazywali empatię w relacjach z nimi.

Dbanie o korzystne warunki do prawidłowego rozwoju emocjonalnego dziecka wymaga skrupulatności i dużej wrażliwości na rodzaj przejawianych przez nie zachowań i wysyłanych sygnałów. Jeżeli rodzicom nie uda się wystarczająco wcześnie zapobiec rozwinięciu się negatywnych działań dziecka, należy udać się do psychoterapeuty, bądź psychiatry, a w skrajnych przypadkach wymagana może być hospitalizacja.

Ważnym jest, aby wyzbyć się poczucia wstydu i winy z racji występowania u dziecka przejawów tyranii. Nad każdym zaburzeniem można pracować, a rodzin idealnych nie ma, dlatego drodzy rodzice nie bójcie się prosić o pomoc!

Joanna Iskra


źródło:
Diane Purper - Ouakil „Maili tyrani”, Poznań 2006r.

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl