Charytatywny bal u Marszałka Całbeckiego w Toruniu

W sobotę 2 lutego Centrum Kulturalno–Kongresowe Jordanki zmieniło się w salę balową z prawdziwego zdarzenia! Wszystko za sprawą „Marszałkowskiego Balu Dobroczynnego”, w tegorocznej, dziewiątej już edycji największej charytatywnej imprezy w województwie kujawsko–pomorskim wzięło udział aż 220 par. Wszystkim przyświecał jeden cel–pomóc najbardziej potrzebującym mieszkańcom naszego regionu.

Bal organizowany jest już od 10 lat, co roku (z jedną przerwą) skupia on samorządowców, przedsiębiorców, artystów i filantropów z województwa kujawsko–pomorskiego. Początkowo impreza organizowana była na przemian w Dworze Artusa w Toruniu lub w Operze Nova w Bydgoszczy, od kilku lat organizatorzy wybrają jedną lokazację, tj. Centrum Kulturalno–Kongresowe Jordanki w Toruniu.

–Bal jest nie tylko wyborną zabawą, ale przede wszystkim okazją do dzielenia się sercem. W tym roku dochód przeznaczymy na funkcjonowanie dwóch domów pomocy społecznej–w Toruniu i w Świeciu. Obie te placówki niosą pomoc osobom potrzebującym codziennej opieki i pielęgnacji. Dziękuję siostrom je prowadzącym za wielkie serce, które ofiarowują swoim podopiecznym. Stało się już tradycją, że część dochodu przeznaczamy też na wsparcie potrzebujących za granicą. Podobnie jak w zeszłym roku, będziemy wspierać prowadzoną przez księdza z regionu misję w Zambii. Drugi szlachetny cel, to pomoc dla franciszkanów w prowadzeniu domu dziennego pobytu dla dzieci w Aleppo w Syrii–mówił gospodarz balu, Marszałek Województwa Kujawsko–Pomorskiego Piotr Całbecki.

Ile udało się zabrać pieniędzy?
Tego jeszcze nie wiadomo, bo na całkowity dochód z imprezy złożą się nie tylko wpływy z biletów oraz obu licytacji (głównej i cichej), ale także efekty zbiórki, która potrwa do końca lutego 2019r. Całkiem prawdopodobne, że uda się pobić rekord–wskazują na to cząstkowe wyniki.

–Dochód z licytacji głównej, podczas której można było nabyć także worki z nieznaną zawartością, wyniósł 91.755 złotych. Za najwyższą kwotę, tj. 38 tysięcy złotych, poszedł obraz Louisa Debrasa „Szlachcic (muszkieter królewski) w stajni”. Wylicytował go Wojciech B. Sobieszak prezes Cereal Partners Poland Toruń–Pacific. Z licytacji cichej uzyskano 99 tysięcy złotych. "Koty w worku" oddaliśmy za 4, 4,5 i 5,5 tysiąca złotych–w środku były voucher na wyjazd do Szkocji dla dwóch osób, voucher na dwuosobowy pobyt weekendowy w jednym z hoteli w Ciechocinku oraz słój miodu– czytamy na stronie internetowej województwa kujawsko–pomorskiego.

Bal, to inicjatywa m.in. marszałka Piotra Całbeckiego, jednak chętnie włączają się w nią inni samorządowcy z regionu. Tradycyjnie, na licytacje wyjątkowe i bardzo wartościowe pamiątki przekazał na aukcję Prezydent Torunia Michał Zaleski.

–Marszałkowski Bal Dobroczynny 2019. Na licytacjach charytatywnych ponad 200 cennych przedmiotów. Ode mnie piłka z autografem Marcina Gortata oraz gitara podpisana podczas Dni Grzegorza Ciechowskiego przez m.in. Kasię Nosowską, Kayah i Piotra Cugowskiego. Zebrane fundusze zostaną przekazane na toruński Zakład Opiekuńczo–Leczniczy sióstr serafitek, Dom Pomoc Społecznej w Świeciu oraz polskie misje w Zambii i Syrii–pochwalił się swoim fanom na Facebooku włodarz Torunia.

Na licytacji głównej znalazły się także inne, wspaniałe przedmioty, które goście wydarzenia chętnie kupowali. Były to między innymi: kolekcjonerskie bogato zdobione wydanie Pisma Świętego w szesnastowiecznym tłumaczeniu księdza Jakuba Wujka (wylicytowane zostało za 14 tysięcy złotych), naszyjnik i bransoletka z perłami od Katarzyny Groniec– gwiazdy wieczoru (kosztowały one nabywcę 3,5 tysiąca złotych), akwaforta Krystyny Szalewskiej (11,5 tys.), stolik gerydon z XIX wieku (ponad 3,5 tys. złotych). Wśród przedmiotów, które można było nabyć podczas licytacji cichej znalazły się między innymi rekwizyty z najnowszego filmu Agnieszki Holland „Mr. Jones” (płaszcz głównego bohatera i grafika), które wylicytowano za 800 i 950 złotych.

To jednak nie różnorodność i bogactwo programu artystycznego i lista przedmiotów do wylicytowania, ani nie karnawałowy nastrój sprawiają, że bal organizowany przez władze samorządowe województwa jest tak szczególny! Dzięki tej imprezie zakonnice prowadzące Zakład Opiekuńczo–Leczniczy w Toruniu od Dom Pomocy Społecznej w Świeciu otrzymają pokaźny zatrzyk gotówki.

–Dysponujemy 86 łóżkami. Zapewniamy całodobową opiekę, pomoc lekarską, pielęgniarską, usprawnianie psychoruchowe poprzez działania fizjoterapeutów, psychologów, terapeuty zajęciowego i logopedy. Podopieczni korzystają także z opieki duszpasterskiej, mogą codziennie uczestniczyć we mszy świętej–wyjaśnia siostra Natalia Marcelina Brzezińska, serafitka, dyrektor prowadzonego przez zgromadzenie serafitek zakładu opiekuńczo–leczniczego w Toruniu.

–Dobro pomnaża się kiedy się je dzieli. Takie jest przesłanie tego balu, stąd kolejna jego edycja. Bardzo się cieszymy, że możemy tutaj być i już dziękujemy za pomoc, która będzie dużym wsparciem dla naszej placówki. Wdzięczna jest także dyrektorka świeckiego Domu Pomocy Społecznej siostra Aleksandra Lisak.

–Jako dom oferujemy m.in. rehabilitację, zajęcia terapeutyczne i spotkania z wolontariuszami, którzy towarzyszą naszym mieszkańcom, wychodzą z nimi na spacer, zachęcają do rozmów, zabaw, różnych spotkań. Mamy też duży ogród, gdzie można spędzić czas na świeżym powietrzu. Oferujemy różnego rodzaju spotkania integracyjne z zaprzyjaźnionymi domami pomocy społecznej, okazjonalne spotkania z dziećmi z przedszkoli i szkół oraz wycieczki.

Święty Jan Paweł II powiedział, że człowieka mierzy się miarą jego serca. Wierzę w to, że wszyscy uczestnicy balu łącznie z panem marszałkiem, to ludzie wielkiego serca. Ludzie, którzy dostrzegają osoby niepełnosprawne, osoby chore, którzy dostrzegają w nich przede wszystkim ich wartość i godność. Za to jesteśmy wdzięczni i cieszymy, się że dzięki państwa obecności jakość życia ludzi chorych i cierpiących o wiele się poprawi–ozjamiła.

–Jesteśmy Siostrami Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, zgromadzeniem, które szczególnie ukierunkowane jest na pomoc osobom potrzebującym. Pełnimy swoją służbę między innymi w szpitalach, domach pomocy społecznej, świetlicach środowiskowych dla dzieci i młodzieży, domach dziecka, ośrodkach szkolno–wychowawczych i stołówkach dla ubogich. Staramy się nieść ludziom miłość i miłosierdzie Jezusa. Dla nas ważne jest, aby człowiek pamiętał o swojej godności, aby ją pielęgnował, a jeśli z powodu różnych sytuacji gdzieś ją zagubił, to aby ją odnalazł. Gdyż to człowiek jest największą wartością i bez względu na wszystko, jest zawsze kochany przez Boga. Chcemy mu o tym przypominać poprzez konkretne działania i bycie blisko potrzebujących.

Zbiórka trwa cały czas, każdy może dorzucić swoją tak zwaną cegiełkę i przelać nawet symboliczną kwotę na konto balu.

–Do końca lutego 2019 roku można jeszcze dokonać wpłaty na konto balu: 46 1600 1462 1027 4168 6000 0003 (w tytule prosimy wpisać: IX Bal Marszałka oraz imię i nazwisko dobroczyńcy)–apelują organizatorzy.

Poza dwoma gównymi beneficjentami wsparcie otrzyma także:  polska misja w Zambii (misjonarze, wśród których jest ks. Wojciech Łapczyński z Chełmży, prowadzą tam ośrodek zdrowia oraz placówki edukacyjne), a także ośrodek dziennego pobytu dla dzieci w Aleppo w Syrii, prowadzony przez ojców Franciszkanów.

Arkadiusz Nowiński

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl