Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Rak prostaty zbiera śmiertelne żniwo

Rak gruczołu krokowego, to jeden z najczęściej występujących u ludzi nowotworów. Jest on o tyle groźny, że chory bardzo długo nie obserwuje u siebie żadnych symptomów. Kiedy chorba zostaje wykryta leczenie jest już znacznie trudniejsze. Nie należy od razu popadać w panikę jeśli zaobserwujemy rozrost prostaty (znacznie szybciej rośnie ona u mężczyzn, którzy ukończyli 30 lat). Warto jednak mieć kontrolę nad swoim zdrowiem i badać się.

Każdy mężczyzna po 40–tym roku życia powinien przeprowadzić badanie PSA, nawet jeśli nie odczuwa najmniejszych dolegliwości. Po 50–tce to badanie trzeba powtarzać raz w roku.

Oznaczenie PSA (z angielskiego: prostate–specific antigen czyli specyficzny antygen dla prostaty) nie jest niczym nadzwyczajnym. To standardowe badanie urologiczne. Krąży wokół niego wiele kontrowersji. Wielu specjalistów i organizacji uważa, że tylko w niektórych sytuacjach pomaga w diagnostyce nowotworu.

Dlaczego?
Wysoki poziom PSA świadczy o wielu chorobach między innymi takich jak: rak prostaty, łagodny rozrost gruczołu krokowego, a także zapalenie gruczołu krokowego. PSA wykryto ponad 40 lat temu. Jest to enzym wytwarzany w komórkach nabłonka gruczołu krokowego, a także w niewielkich ilościach w śliniankach i gruczołach okołocewkowych. Pierwszego pomiaru PSA dokonano w 1980 roku, od tamtego roku, to jedno z podstawowych badań przeprowadzanych w profilaktyce nowotworu prostaty.

Samo badanie stężenia PSA przeprowadza się z niewielkiej próbki krwi, jak zgodnie przyznają specjaliści, nie ma żadnych przeciwwskazań medycznych do jego wykonania. Po początkowej fazie popularności obecnie badanie nie jest niestety tak często rekomendowane przez urologów i onkologów.

Okazuje się bowiem, że aż 25 proc. mężczyzn z prawidłowym poziomem tego białka (mniejszym lub równym 4 ng/ml krwi) choruje na raka prostaty, a ponad połowa mężczyzn z podwyższonym poziomem PSA ma zdrowy gruczoł krokowy. W diagnostyce prostaty lekarz zwykle zleca dodatkowo wykonanie ultrasonografii, a czasami także biopsji stercza.

Ryzyko, że mężczyzna ma raka prostaty, rośnie wraz ze wzrostem stężenia PSA. Stężenie enzymu u zdrowch mężczyźn nie jest wysokie, ale zależy od wielu czynników, dlatego trudno lekarzom określić zakres prawidłowych norm tego białka. Zazwyczaj stanem alurmującym jest stężenie w wysokości 3 lub 4 ng/ml. Trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek!

Trzynaście procent mężczyzn powyżej 55 roku życia ma stężenie PSA większe lub równe 4 ng/ml, co nie oznacza automatycznie, iż na pewno mają oni raka prostaty. Podwyższone stężenie PSA może być wynikiem innych schorzeń, takich jak: łagodny rozrost prostaty (BPH), zakażenia dróg moczowych czy zapalenia prostaty.

Ani oznaczenie PSA, ani badanie per rectum nie odznaczają się stuprocentową dokładnością, a ich wynik może być nieprawidłowy nawet w przypadku, gdy raka nie ma (wynik fałszywie dodatni). Z drugiej strony wynik może być prawidłowy nawet wtedy, gdy pacjent ma raka (wynik fałszywie ujemny).

Chociaż pomiar stężenia PSA nie daje 100 procentowej pewności, czy pacjent rzeczywiście boryka się z nowotworem prostaty, to znacznie więcej czynników przemawia za tym, aby po 40 roku życia przynajmniej raz poddać się temu badaniu. Dlaczego? Wynik może znacznie uspokoić pacjenta, a jeśli jest za wysoki, to daje pewność, że dalsze diagnostyka i leczenie są konieczne.

Nawet jeśli dalsze badania potwierdzą, że pacjent musi walczyć z rakiem prostaty, to trzeba pamiętać o tym, że z tą chorobą można wygrać!

–Rak stercza występuje często u starszych, schorowanych już mężczyzn, co musi być uwzględnione podczas podejmowania decyzji terapeutycznych. Ponadto nowotwór ten przebiega zwykle bardzo powoli i jest wrażliwy na mało obciążające leczenie hormonalne, stąd w pewnych sytuacjach dopuszczalne jest nawet odroczenie leczenia. Wczesny rak stercza może być leczony z założeniem radykalnym (tzn. z intencją wyleczenia). Zasadniczo można tego dokonać dwiema metodami: leczeniem chirurgicznym albo radioterapią–tłumaczy Grzegorz Świątoniowski, specjalista chorób wewnętrznych.

Zabieg operacyjny polega na wycięciu gruczołu krokowego z pęcherzykami nasiennymi i regionalnymi węzłami chłonnymi. Powikłaniami leczenia chirurgicznego mogą być zaburzenia erekcji oraz nietrzymanie moczu. Czasami zdarza się zwężenie zespolenia cewkowo–pęcherzowego. Rak stercza w stadium rozsiewu leczony jest paliatywnie. Należy dodać, że to paliatywne leczenie jest zwykle bardzo efektywne i pozwala uzyskać wieloletnie przeżycia.

Dzieje się tak z powodu hormonowrażliwości raka stercza. Otóż do swojego wzrostu komórki tego nowotworu potrzebują zwykle obecności męskiego hormonu płciowego, tj. testosteronu. Hormon ten wiąże się z receptorami zawartymi w komórce nowotworu i pobudza je do rozplemu. Stąd najstarszą i do dziś jedną z najskuteczniejszych metod hormonoterapii raka stercza jest kastracja. Usuwając mężczyźnie jądra, pozbawia się go głównego źródła testosteronu, a tym samym, pozbawia się testosteronu komórki raka.

Z chorobą wygrał między innymi popularny aktor Maciej Damięcki, ojciec znanych z wielu ról w serialach telewizyjnych, filmach i spektaklach teatralnych Mateusza i Matyldy.

–Trzy lata temu, podczas kontrolnego badania lekarza coś zaniepokoiło. Postanowił zrobić mi biopsję i pobrał wycinek do badania. Wynik poznałem w Sylwestra. Powiedziałem żonie, że mam raka prostaty. Przyjęła to nad wyraz spokojnie. Powiedziała: będziesz się leczyć. Podczas nocy sylwestrowej miałem jedno noworoczne życzenie: pokonać chorobę– opowiada Damięcki w jednym z wywiadów.

W 2012 roku ruszyła kampania społeczna, która miała zwiększyć świadomość społeczną dotyczącą chorób prostaty. Ambasadorami akcji „:Prostata Na Lata” zostali między innymi Damięcki oraz Artur Boruc, Maciej Szczęsny i Włodzimierz Szaranowicz.

–Postanowiłem wziąć udział w akcji Prostata na lata zdając sobie sprawę z tego, iż mężczyźni nie tylko boją się wyników ewentualnych badań prostaty, ale przede wszystkim samych badań. Boją się ich jako doznania nie licującego z wizerunkiem prawdziwego mężczyzny, któremu usiłują sprostać–wyjaśnił Maciej Szczęsny, trener oraz komentator sportowy, prywatnie ojciec Jana i Wojciecha Szczęsnych.

Kampania miała trafić także do młodszych mężczyzn, stąd obecność Artura Boruca w gronie ambasadorów.

–Uważam, że jest to bardzo fajna inicjatywa, poza tym żyjemy w kraju, w którym jeszcze nie do końca jesteśmy świadomi, co się z nami dzieje. Ja mam przykład na swojej własnej rodzinie, moi rodzice zmarli na nowotwór złośliwy, więc tym łatwiej było mi zdecydować się na wsparcie akcji–zwierzył się Artur Boruc.

Jeśli masz więcej niż 40 lat powinieneś zapytać swojego urlologa o skierowanie na badanie stężenie PSA. Nawet jeśli lekarz stwierdzi, że wynik nie jest prawidłowy, to pamiętaj, że do postawienia właściwej diagnozy jeszcze długa droga. A rak prostaty wykryty odpowiednio szybkim czasie jest wyleczalny i o tym należy pamiętać.

Arkadiusz Nowiński

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl