Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Włodzimierz Szaranowicz, legenda dziennikarstwa odchodzi z TVP. Powodem kłopoty zdrowotne

Włodzimierz Szaranowicz, jeden z najbardziej cenionych i rozpoznawanych komentatorów sportowych w Polsce ze względu na problemu zdrowotne odchodzi z TVP. Do przejścia na emeryturę zmusiły go problemy neurologiczne. Jaki jest stan zdrowia ulubieńca telewidzów?

–Często czytam teraz o ludziach, rzutkich, popularnych, rozbieganych, którzy nagle dostają diametralnie inny impuls i muszą zwolnić, bo organizm daje poważny sygnał, że to koniec żartów. Ja się dziwnie ostatnio czuję… Szczerze ci powiem–przyznał Włodzimierz Szaranowicz w wywiadzie, który cytuje portal Wirtualne Media.pl.

Okazuje się, że jeden z najpopularniejszych komentatorów sportowych od lat zmaga się z poważnym schorzeniem neurologicznym.

–Po ostatnim moim występie w studiu kilka osób zwróciło uwagę, że owszem, byli ciekawi moich uwag i tu się nie zawiedli, natomiast później byli zdziwieni tym, że jak już powiedziałem sentencje i puentę, to wyglądało to tak jakbym po prostu zakończył udział w programie. Aż do kolejnego wywołania przez prowadzącego. U mnie to wynika z choroby, a u ciebie może wynikać z mniejszego przygotowania do występów publicznych–powiedział Szaranowicz, który z mediami związany jest od 1976 roku, rok później zaczął pracę w Telewizji Polskiej.

Widzowie kojarzą go najbardziej jako jednego z najpopularniejszych i najbardziej profesjonalnych komentatorów sportowych, ale jego aktywność medialna była znacznie bardziej różnorodna–występował m.in. jako juror w talent show TVP2 „Gwiazdy Tańczą na Lodzie” –telewizyjna „Dwójka” zrealizowała trzy sezony programu, który popularny jest na całym świecie, między innymi w Wielkiej Brytanii, Szaranowicz był zaangażowany w realizację widowiska przez wszystkie jego edycje.

Co dolega 70letniemu dziennikarzowi?
–Nagle zacząłem wolniej kojarzyć, nie znosiłem stresu, uciekałem przed nim. To się nie łączyło z życiem dziennikarskim, które mnie regenerowało, tylko z tym życiem dyrektorskim. Nie mogę powiedzieć, że to były złe lata dla mnie, ale inne, wymagające innych predyspozycji. Pomyślałem sobie: po raz pierwszy mam intruza w swoim życiu, kogoś, kto przyszedł zupełnie niechciany, nieproszony i zamierza ze mną tę resztę życia spędzić. I że muszę się z tym w jakiś sposób pogodzić.

Pierwszą reakcją było przeczytanie takiego podręcznika, który wydał Kuba Sienkiewicz. On jest lekarzem neurologiem, oprócz tego, że jest znakomitym piosenkarzem i poetą. Teraz nie chcę wiedzieć, jak się to będzie rozwijało. Będę z tym musiał żyć, ale nadal zachowuję się tak, jakby było normalnie. Wstaję i przełamuję się, a jak coś boli, to staram się ćwiczyć, żeby zlokalizować to miejsce i po prostu wygonić diabła–przyznał popularny dziennikarz w wywiadzie, jakiego udzielił Jerzemu Chromikowi. Pretekstem do rozmowy miały być 70 urodziny popularnego prezentera oraz książka nad jaką pracuje Szaranowicz.

Dziennikarz nie nazywa swojej choroby, zdradza jedynie, że to nieuleczalna choroba neurologiczna. Schorzenia związane z układem nerwowym praktycznie nie istnieją w świadomości przeciętnego człowieka, a cierpi na nie coraz więcej ludzi. Począwszy od migren, poprzez amnezję czy nawet stwardnienie rozsiane.

–Społeczeństwa krajów rozwiniętych, do których zaliczamy Polskę, stają w obliczu postępującego starzenia się społeczeństwa. Generuje to liczne wyzwania, zarówno natury medycznej, jak i ekonomicznej. Wśród chorób neurologicznych, mających związek ze starzeniem się, niewątpliwie dwie grupy stanowią w tej chwili największe wyzwanie–udary mózgu oraz choroby neurozwyrodnieniowe, w tym szczególnie choroba Alzheimera i Parkinsona. W tych schorzeniach to wiek stanowi największy czynnik ryzyka.

fot. źródło: Facebook oficjalna strona Włodzimierza Szaranowicza

Długość życia na przestrzeni ostatnich 100 lat znacznie się wydłużyła, na początku XX średnia życia to było 50 lat, obecnie około 80, wobec tego wzrasta liczba osób ze schorzeniami neurologicznymi. Po 90 roku życia zaburzenia poznawcze ma aż 40% populacji. Z problemami neurologicznymi i ich skutkami zdrowotnymi, ekonomicznymi będziemy się zmagać w coraz większym zakresie–wyjaśnia z wywiadzie dla portalu Poradnik Zdrowia prof. Jarosław Sławek, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

–Wiele rozwiązań w medycynie, także neurologii wymaga szybkich działań. Niektóre mają charakter organizacyjny jak zniesienie sztywnych ram czasowych pobytu choprych w szpitalu i mogą przynieść szybkie efekty np. w postaci dostępności (skrócenie kolejek) do usług medycznych. Ale to wymaga rozmowy, spotkań, poważnego traktowania się na linii: lekarze, neurolodzy, a Ministerstwo Zdrowia czy Narodowy Fundusz Zdrowia.

Tak jak w przypadku każdej choroby, tak i jeśli chodzi o schorzenia neurologiczne, im szybciej są zdiagnozowane tym prościej jest je leczyć.

Choroby neurologiczne wpływają na funkcjonowanie organizmu, na zachowanie człowieka, a co najgorsze–mogą także doprowadzić do śmierci. Zarówno choroby neurodegeneracyjne, takie jak choroba Parkinsona czy Alzheimera, jak i infekcje, np. odkleszczowe zapalenie mózgu, są wyjątkowo groźne i budzą wiele obaw. Choroby neurologiczne mogą dotykać samego centralnego układu nerwowego, nerwów oraz naczyń krwionośnych, które powinny dostarczać krew do mózgu.

Choroby neurologiczne są bardzo różnorodne zarówno pod względem swoich przyczyn, jak i objawów oraz leczenia. We wszystkich przypadkach wczesne wykrycie choroby zwiększa szanse na wyleczenie lub złagodzenie objawów u pacjenta, dlatego w przypadku jakichkolwiek objawów sugerujących choroby neurologiczne, należy pójść do specjalisty i przeprowadzić wszystkie konieczne badania.

Lekarze alarmują, że nawet notoryczna bezsenność może być jednym z pierwszych objawów schorzenia neurologicznego.

–Dwie trzecie osób cierpiących na zaburzenia zachowania w czasie snu REM, cierpi potem na chorobę Parkinsona, otępienie z ciałami Lewy’ego  i zanik wieloukładowy–wyjaśnia dr Konstanze Philipp z Uniwersytetu w Munster.

Zaburzenia zachowania w czasie snu REM objawiają się gwałtownymi ruchami śpiącego, który miota się, szarpie, krzyczy, kopie nogami, próbuje łapać nieistniejące przedmioty lub osoby. Po obudzeniu żywo i barwnie opisuje marzenie senne. Wszystko powtarza się kilkakrotnie w czasie nocy, co kilkadziesiąt minut, ponieważ sen REM kończy każdy cykl snu.

Tego typu problemów nigdy nie wolno lekceważyć!

Bezsenność jest zazwyczaj problemem złożonym, i tak jak wyróżnia się różne powody zaburzeń snu, tak dzisiaj istnieją liczne metody jej terapii. Dla prawidłowego postępowania najważniejsze jest ustalenie, z czego owe problemy wynikają i czy przede wszystkim, są objawem jakiejś poważniejszej choroby, czy schorzeniem samoistnym. Problemy z zasypianiem mogą prowadzić do przewlekłej bezsenności, która jeśli trwa dłużej niż miesiąc i nie mija po leczeniu domowymi sposobami, wymaga natychmiastowej konsultacji lekarskiej.

Odpowiednim miejscem do zwalczania problemów ze spaniem jest specjalistyczna poradnia leczenia zaburzeń snu, w której poza kuracją środkami farmakologicznymi, można również poddać się odpowiedniej terapii psychoterapeutycznej.

Nie wiemy dokładnie, z jakim schorzeniem zmaga się Włodzimierz Szaranowicz, ale najważniejsze że zdecydował się powiedzieć o tym głośno i w spokoju domowego zacisza zadbać o swoje zdrowie, bo ono jest najważniejsze.

Arkadiusz Nowiński

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl