Niespodzianki w trakcie ciąży

Stan ciąży przeżywany w szczególności po raz pierwszy bardzo zaskakuje swoją różnorodnością. Pomimo, iż zmiany zachodzące w kobiecym organizmie u każdej z nas występują w takim samym zakresie, to objawy jakie odczuwamy są wysoce indywidualne i nie sposób znaleźć dwa takie same przypadki.

Jeżeli stan ciąży to dla Ciebie niespodzianka i nie zdążyłaś jeszcze pochłonąć wiedzy z poradników i książek dotyczących tego, co Cię czeka w najbliższej przyszłości, to zapraszam do moich wniosków płynących z pierwszych tygodni ciąży.

Nie spodziewałam się… Nowe życie w moim brzuchu było dla mnie sporą niespodzianką. Niestabilna sytuacja finansowa, studia w trakcie, zaplanowany, napięty grafik, zerowe przygotowanie do nowej najważniejszej roli, którą podejmę w moim życiu. To czego byłam pewna to jedno–mój partner.

Wiem, że sytuacja matek (z zaskoczenia) bywa różna, ale z pewnością jest ktoś, kto może zaoferować swoje wsparcie w tym czasie. Mogą być to rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, przyjaciele, znajomi. Bardzo ważne jest, aby takiego wsparcia poszukać i podzielić się z kimś swoim odkryciem, tak aby razem przeżyć początkowy szok, wypłakać się jeśli potrzeba, ustalić co dalej, a w następnym etapie odrzucić strach i pomyśleć o sobie w liczbie mnogiej.

W pierwszej kolejności zaopiekuj się sobą, jeśli Ty będziesz czuła się silna i nieustraszona, to Twoje dziecko znajdzie się pod najlepszą ochroną.

Pamiętaj, że test ciążowy zawiera drobny próg błędu, dlatego po jego pozytywnym wyniku koniecznie udaj się do swojego ginekologa, aby potwierdzić ciąże, zadaj dręczące Cię pytania i dowiedz się co robić dalej. Bardzo ważna, już od pierwszych chwil, jest suplementacja kwasem foliowym, który nazywany jest najważniejszą ciążową witaminą. Dostarczanie go do organizmu w zwiększonej dawce jest o tyle ważne, że same nie jesteśmy w stanie go wyprodukować, pobieramy go z pokarmu, a jego wpływ na rozwój dziecka jest niebagatelny dla prawidłowego ukształtowania jego centralnego układu nerwowego.

W porządku, pierwszy szok powoli mija. Gdzieś w myślach rodzą się piękne obrazy Was dwojga, wyobrażasz sobie kiedy widzisz swoje dziecko po raz pierwszy, kiedy śpi w Twoich ramionach, albo kiedy mówi do Ciebie jedno ze swoich pierwszych słów „mama”. Jednocześnie uporczywie zastanawiasz się czy będzie to chłopiec, czy dziewczynka, ale ostatecznie dochodzisz do wniosku, że nie sposób podjąć taką decyzję i oddajesz ją w ręce natury.

Twój brzuch prawdopodobnie zwiększył się nieznacznie, ale w Twoich oczach rośnie jak na drożdżach, a Twoja dłoń, która ciągle się po nim błąka działa na niego jak woda dla roślinki. Z bardziej racjonalnych działań w pierwszej kolejności powinnaś zastanowić się nad tym co dostarczasz do swojego organizmu. Dla zdrowia dziecka i jego prawidłowego rozwoju kluczową staje się dieta matki. To co musisz odrzucić w pierwszej kolejności, to z pewnością alkohol. Naukowcy zbadali, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy spożywaniem alkoholu przez matkę, a wadami genetycznymi dziecka. Może on także spowodować poronienie, fizyczne i psychiczne zmiany w organizmie dziecka, które generują FAS czyli alkoholowy zespół płodowy, po więcej informacji na ten temat sięgnij do artykułu http://silniwchorobie.pl/133/mamo-nie-pijprosze-fas-alkoholowy-zespol-plodowy

WAŻNE!
Jeden kieliszek szampana też należy odłożyć na potem. Nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu dla kobiety ciężarnej, dlatego nie daj się skusić na najmniejszy procentowy toast.

Negatywnie na rozwój dziecka wpływają także:
• nikotyna, która może powodować poronienie;
• niektóre spożywane pokarmy, należy unikać dań wysoko przetworzonych, ananasa, marakui, serów pleśniowych, surowego mięsa i ryb, słodkich gazowanych napojów;
• kofeina, która wypłukuje witaminy z organizmu, może także prowadzić do poronienia;
• środki odurzające, mogą one uszkodzić narządy wewnętrzne dziecka.

Pierwsze zakazy, ale też nakazy–odpoczynku, nieprzemęczania fizycznego, zrezygnowania z wymagających sportów, a także rezygnacji z niektórych zabiegów kosmetycznych, które mogą negatywnie wpłynąć na nastrój matki i zdrowie dziecka. Nie każda kobieta może pozwolić sobie na zwolnienie tempa swojego życia, ale natura zaprojektowała swoje własne sposoby na to, aby pozostawić przyszłą mamę w domu aby miała czas na relaks.

Jej pierwszą metodą jest spadek energii. Dotychczas wstawałam wcześnie, wychodziłam na uczelnię, później robiłam obiad, dalej znowu wyjście, nauka, obowiązki domowe, a wieczorem mogłam zaplanować seans filmowy do późnych godzin. W okolicach pzełomu 6/7 tygodnia ciąży wszystko się zmieniło, czułam się jak śpiąca królewna. Sen zaczął przychodzić o dowolnej porze dnia, a każdy wysiłek fizyczny przekładał się na jego długość. Drzemka wpisała się w stały plan dnia, natomiast to, co z niego wypadło to niemalże wszystko oprócz spraw koniecznych.

Domowy bałagan, który wcześniej dusił mnie i nie pozwalał funkcjonować teraz przestał mieć znaczenie. Pielęgnowanie relacji ze znajomymi też odłożyłam na potem.

Jak walczyć z brakiem sił na bycie Super Women 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu?
Bardzo prosto, nie walczyć. Odpuszczenie sobie idealnego porządku i dwudaniowego obiadu, to cena jaką trzeba ponieść. Mimo moich obaw, świat się nie zawalił, a część obowiązków może przejąć partner, rodzice, przyjaciele, którzy od czasu do czasu wpadną na rewizję i pomogą. Zasada brzmi: "Nic ponad siły, jeśli nie dajesz rady odpuść". Trudno było pogodzić się z tym, że ktoś uzna mnie za nieobowiązkową, że z czymś zawalę, ale czy w obliczu mojego zdrowia i mojego dziecka jest coś ważniejszego? Zupełnie nie!

Poranne mdłości. Dla mnie to mit, że występują tylko rano. U mnie mdłości zaczęły się dość wcześnie i nie zapowiada się na koniec. Wynikają z nadmiaru progesteronu–hormonu produkowanego w dużej ilości przez organizm kobiety w ciąży. Zaburza on prawidłową pracę żołądka, dlatego bywa, że cały dzień czujemy się jak na statku. W moim przypadku pamiętam 3 dni mdłości od rana do wieczora, nie mijających po jedzeniu, bez jedzenia, przy leżeniu, czy przy staniu. Pomimo obaw, że to nie skończy się nigdy pewnego dnia obudziłam się w świetnej formie. Niestety ich powrót był szybszy niż myślałam, ale już nigdy o tak dużej sile.

Teraz trudne bywają późne wieczory i bonusowo niektóre popołudnia. Facebookowe matki polecają przed wstaniem z łóżka zjeść suchara, a w czasie dnia popijać herbatkę z imbirem. To co w moim przypadku wpłynęło na zmniejszenie mdłości, to sposób odżywiania, który przekształciłam po nowych doświadczeniach. Przede wszystkim zmieniłam objętość spożywanych posiłków. Dawniej jadłam ile mogłam około 3 razy dziennie, teraz porcje są o połowę mniejsze, a mój organizm powiedział dość słodyczom, ale głód dopada mnie częściej, więc zawsze muszę być w spożywczej gotowości i zabierać jedzenie z domu.

Zmiana nawyków żywieniowych to było dla mnie coś naturalnego, nie sądziłam że odrzucać będą mnie ukochane poranne płatki śniadaniowe, a rozkocham się w gotowanych jajkach. Po prostu słucham siebie i nie dziwię  się żadnym połączeniom smakowym.

Wzmożone parcie na pęcherz, to również typowy objaw, który utrzyma się przez cały okres ciąży. Pomimo, że toaleta odwiedzana jest dużo częściej niż kiedyś nie rezygnuj z ciągłego nawadniania organizmu. Prawdopodobnie będziesz odczuwać większe pragnienie, dlatego nie walcz z tym tylko pij najlepiej 3 litry wody dziennie.

Kobieta zmienną jest.
Kiedyś na moje marudzenie najbliżsi reagowali powiedzeniem: „Nie zachowuj się jak stara baba w ciąży”. Teraz jestem w ciąży i rozregulowany nastrój, to sama prawda. Wzruszenie dopada mnie na samą myśl o czymś pięknym czy przeciwnie, smutnym. Łzy lecą jak z kurka, dlatego dobrze mieć zawsze ze sobą zapas chusteczek. Małe niepowodzenia zerują moją motywację na cały dzień, a jedna trafna piosenka może napełnić mnie toną energii do sprzątania i śpiewania jednocześnie.

Bywa różnie, myślę, że najlepiej jest kiedy osoby z bliskiego nam otoczenia są poinformowane o tym, że to ten mały człowiek mną steruje, a nie moje własna wola. To niezbędne, żeby bez większego problemu wybaczyli czasami nieuzasadniony krzyk czy wybuch płaczu. Z niespotykaną trafnością o ciążowych zmianach śpiewają Mamy lamy na YouTube, jedna piosenka wyraża więcej niż tysiąc słów i może oszczędzić nam opisywania wszystkim z osobna naszego stanu http://https://www.youtube.com/ watch?v=cm4siVebfWM

Joanna Iskra



źródła:
1. P. Agrawal „Odkrywam macierzyństwo” Wrocław 2006;
2.https://www.mjakmama24.pl/ciaza/przebieg-ciazy/czego-nie-wolno-ci-robic-wpierwszym-trymestrze-ciazy-10-absolutnie-zakazanych-rzeczy,538_8127.html

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl