Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Balonowe ABC, czy żuć gumy do żucia?

Kolejne reklamy zapewniają nas, iż żucie gum chroni zęby przed próchnicą, czy jest naprawdę? Jaki gumy mają skład? Czy komponenty, z których powstają gumy do żucia powodują skutki uboczne? Czy gumy do żucia są zdrowe, czy to tylko kolejny reklamowany produkt spożywczy–tzw. wynalazek?

Guma do żucia jest znana na całym świecie, do tego stopnia, że w dniu 01 lutego obchodzimy Dzień gumy do żucia. Jak się okazuje nie jest tylko wymysłem dla którego ludzie na całym świecie wariują i na przykład biją nowe rekordy w dmuchaniu balonów, by zostać zapisanym  w księdze Guinnessa.

Pierwsza guma do żucia, to żywica z kory drzewa gumowego. Oddech nią odświeżali starożytni Grecy, jak również sięgało po nią wiele innych kultur, jak np. Aztekowie, którzy do jej produkcji wykorzystywali mleczko z pnia sączyńca,  a potem, z biegiem czasu przekształcały się w gumy świerkowe (niedoskonałością były igły drapiące podniebienie).

Guma do żucia została opatentowana w 1869 roku, od czasu II wojny światowej stała się środkiem wzmacniającym czujność, redukującym napięcie. Do dziś jest składnikiem prowiantu wojskowego.

Ciekawostka: od 2004 roku obowiązuje zakaz wwożenia jej i żucia na terenie Singapuru. W wielu miastach istnieją ściany z przeżutych gum, które są osobliwą atrakcja turystów, np. w San Luis Obssipo, czy Past Alley, w Seatle.

Czym różnią się dzisiejsze gumy do żucia?
Współczesne gumy mają przeróżne kształty, można je kupić w formie listków, drażetek, czy w przeróżnych odmianach smaków. Z założenia, przynajmniej tak wydaje się przciętnemu przeżuwaczowi gum, mają przeciwdziałać prochnicy. Jednak bardzo często niestety powodują próchnicę. Te, które w składzie mają  cukry nie są najzdrowsze, w przeciwieństwie do tych, które w swoim składzie zawierają substancje jak: sorbitol, ksylitol. Warto zatem przeczytać etykietę i zwrócić uwagę na skład.

Sorbitol chroni szkliwo, obniża pH poniżej 5,5, ksylitol wykazuje działanie bakteriostatyczne. Aspartam dodawany do wielu innych produktów ma zastąpić naturalny cukier. To nic innego jak organiczny związek chemiczny, nazywany „rakotwórczą słodyczą”, przyczynia się do wielu chorób, jest niebezpieczny w przypadku osób chorujących na cukrzycę.

Do haseł pod tytułem: "Gumy do żucia z fluorem wzmacniają szkliwo, jednak podchodźmy ostrożnie. Sam fluor również może nam zaszkodzić, w myśl zasady: Co za dużo to niezdrowo. Wspomniany fluor znajdujący się w gumach, czy pastach do zębów naturalnie występuje w wodzie lub glebie. Przyswajany z tych dwóch ostatnich nie powinien nam zaszkodzić, jednak coraz częściej u dzieci i młodzieży możemy zauważyć zęby z brunatnymi plamkami, smugami, w związku z nadmiarem fluoru.

Granica między dawką leczniczą a toksyczną jest cienka i łatwo ją przekroczyć. Nie zapominajmy, iż fluor, to jeden z czynników przyspieszających starzenie. Może powodować rozdrażnienie, zmiany czynności tarczycy, alergie, wpływać na układ nerwowy, zwiększać ryzyko nowotworów. Dzieci do 7 roku życia nie powinny stosować past z dodatkiem fluoru.

Fluor jest bezpieczny, gdy nie przekraczamy dziennej dawki–u dorosłego człowieka wynosi 2mg dziennie. Tak jak we wszystkim warto kierować się zdrowym rozsądkiem.

Nowość–gumy lecznicze!
Błona śluzowa jamy ustnej pozwala wchłaniać wiele substancji leczniczych, stąd suplementy, czy inne tzw. środki lecznicze dostępne są w postaci gum do żucia. Czy wiesz, że witamina C, pod wpływem śliny jest bardzo łatwo przyswajalna dla organizmu?

Balonowe odchudzanie.
Na rynku pojawiły się gumy odchudzające, zawierające składniki wywołujące uczucie sytości (do stosowania doraźnego), guma żuta w nadmiarze może powodować efekt przeczyszczający. Miętowa drażetka jest niezastąpiona na świeży oddech, suchość w ustach (podczas rozpuszczania w ustach pobiera ciepło z jamy ustnej, powodując efekt chłodzący), popularne gumy wybielające usuwają przebarwienia po kawie czy tytoniu.

Z czego są robione gumy do żucia?
Gumy produkowane są z wielu elementów, które powinny być sprawdzone jako bezpieczne dla zdrowia. Zwykle zawierają: gumę tzw. bazę (nadającą właściwości do żucia), żywicę (gwarantującą twardość), wypełniacze (nadające teksturę), konserwanty (umożliwiające dłuższy termin do spożycia), środki zmiękczające (zabezpieczające przed twardnieniem), substancje słodzące jak: cukier lub słodziki oraz smakowe (aromaty).

Czy wymienione składniki można określić jako bezpieczne?
Producenci gum używają składników kontrowersyjnych, jak: dwutlenek tytanu, sztuczne słodziki, butylowany, które przy ciągłym żuciu gum wyklucza jego całkowite wyeliminowanie z organizmu. Przez takie elementy możemy spodziewać się: spowolnienia metabolizmu, osłabienia bariery jelitowej, zablokowania wchłaniania składników odżywczych, jak żelazo czy cynk.

Hydroksytoluen–to przeciwutleniacz konserwujący żywność, który przyjmowany w dużych dawkach powoduje uszkodzenie wątroby i nerek. Natomiast sztuczne słodziki zaburzają procesy metaboliczne, zwiększają apetyt, sprzyjają tyciu.

Sztuczne słodziki zawarte w gumach maja wpływ na pracę jelit, wzdęcia, biegunki, bóle brzucha, objawy zespołu drażliwego jelita. Według innych analiz istnieje wskazanie jakoby żucie gumy przyspieszało regenerację jelit po zabiegach chirurgicznych. Badania przeprowadzone na  grupie 30 latków sugerowały, iż rezygnacja z żucia gumy, to metoda pozbycia się nawracających bólów głowy. Czynność żucia gumy poprawia pamięć krótkotrwałą, jest dobre dla mięśni twarzy, które się rozluźniają. Jednak zbyt częste żucie gumy może obciążyć staw skroniowo–żuchwowy, a wykonywanie tej czynności tylko po jednej stronie szczęki może doprowadzić do asymetrii twarzy. Zbyt długie żucie prowadzi do tzw. bruksizmu, tj. patologicznego zgrzytania zębami w nocy.

Instrukcja używania gum do żucia.
Gumę powinno się żuć od 10 do 15 minut, choćby ze względu na zawartość w nich składników przeczyszczających. Eksperci twierdzą, że żucie gumy sprzyja uspokojeniu, pomaga w koncentracji na bieżących czynnościach, łagodzi napięcie mięśniowe. Żując gumy pamiętajmy, aby robić to maksymalnie 4–5 razy dziennie, najlepiej po posiłkach  przez około 5–10 minut. 

Są osoby, którym guma do żucia towarzyszy niemal przez całe życie, dzieci żują kolorowe kulki, dorośli  miętowe drażetki, by odświeżyć oddech. Dziś guma do żucia produkowana jest (ze względów ekonomicznych) z polimerów, czyli związków chemicznych wielocząsteczkowych, które składają się z wielokrotnie powtarzanych jednostek zwanymi  merami.

By odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie: "Żuć czy nie?" należy uważnie wysłuchać obu stron sporu, zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Sympatycy zachwalają walory smakowe, od drażetki miętowej, poprzez warianty owocowe, aż  do smaku cynamonu. Wysuwają argumenty, iż żucie pomaga w utrzymaniu higieny jamy ustnej, a sięgając po gumę do razu po posiłku odświeżamy oddech, oczyszczamy zęby. Żucie gumy niekiedy powoduje ustąpienie natręctw i złych nawyków, jak: obgryzanie paznokci. Należy pamiętać, że żucie gumy nigdy nie zastąpi podstawowych czynności higienicznych.

Przeciwnicy sugerują guma żuta powyżej 10 minut staje się niebezpieczna. Niewłaściwie stosowana staje się „niewypałem”, dzieci, ludzie młodzi wkładając ją rano do buzi często zapominają o niej, następnie żują ją do godzin popołudniowych. Wówczas dochodzi do przeciążenia stawów skroniowo–żuchwowych, nie wspominając o niskiej jakości walorach higienicznych. Czasem dochodzi do zaburzeń, takich jak: zapalenie ucha, promieniujące nawet do oka czy zębów, ograniczenie ruchów żuchwy, skórcze żuchwy.

Pamiętajmy! Chociaż reklamy o tym zapewniają... guma do żucia nie wybieli zębów, co  więcej, w bardzo ograniczonym stopniu będzie chronić przed przebarwieniami. Nie jest lekarstwem na przyczyny nieprzyjemnego zapachu. Żucie gumy bez umiaru jest przyczyną kłopotów z żołądkiem, przerostu mięśni twarzy, a nadmiar zawartych w niej słodzików wywołuje biegunki.

Dla pewnej grupy osób, np. tej odstawiającej tytoń może być metodą relaksowania się, jednak należy wspomnieć, że tą czynność możemy zamienić na aktywne spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Szanujmy nasze zdrowie, rezygnujmy z pustych kalorii, a jeżeli nie jesteśmy w stanie w ogóle zrezygnować z żucia gumy zachowajmy bezpieczny umiar.

Magdalena Zając




źródła:
1. https://www.fakt.pl/zdrowie/aktualnosci/gumy-zuc-czy-nie-zuc/84s4f6y
2. https://polki.pl/zdrowie/choroby,dlaczego-nie-nalezy-zbyt-dlugo-zuc-gumy,10411737,artykul.html
3. https://www.fakt.pl/zdrowie/aktualnosci/gumy-zuc-czy-nie-zuc/84s4f6y
4. https://potreningu.pl/articles/5039/guma-do-zucia--zuc-czy-nie-zuc

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl