Terapia Grow Through Play System GPS–em dla rodziców dziecka autystycznego

Liczba dzieci zmagających się z zaburzeniami ze spektrum autyzmu wciąż rośnie–uważa się, że problem ten dotyka 1 ze 100 dzieci, aczkolwiek według niektórych źródeł jest to już 1 na 66 maluchów {1}. W związku z tym niezbędna staje się coraz większa liczba terapeutów, którzy mają za zadanie zadbać o to, aby dzieci ze spektrum autyzmu jak najlepiej odnalazły się w społeczeństwie. Nie chodzi wyłącznie o przyszłość, od najmłodszych lat, od przedszkola trzeba uczyć, co jest niezbędne do budowania właściwych relacji z rówieśnikami, nauczycielami i rodzcami/opiekunami.

W przypadku dzieci z zaburzeniami rozwoju coraz częściej podejmowany jest temat terapii niedyrektywnych, które przede wszystkim opierają się na podążaniu za dzieckiem i unikaniu wydawania poleceń w trakcie zabawy oraz w czasie sytuacji terapeutycznych. Dzięki temu istnieją znacznie większe szanse na to, że dziecko zaangażuje się w relację. Co może stać się podstawą do dalszej nauki, która w przypadku pracy z dzieckiem autystycznym nie oznacza wyłącznie zdobywania wiedzy i umiejętności związanych z rozwojem poznawczym.

Szczególnie istotna jest praca nad rozwojem emocjonalnym i społecznym dziecka, ponieważ to właśnie tam deficyty są najpoważniejsze. Nawiązywanie i podtrzymywanie kontaktu, komunikacja werbalna i niewerbalna, wyrażanie własnych emocji czyli to, co dla większości społeczeństwa jest elementem codzienności, to dla dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu olbrzymim wyzwaniem, przy którym pomóc może między innymi terapia Grow Through Play System (GPS), wywodząca się z podejścia rozwojowego.

System Rozwoju przez Zabawę, którego autorką jest Kat Houghton–terapeutka, nauczycielka i obecnie konsultantka terapii przez zabawę–opiera się na założeniu, że autyzm powoduje zaburzenia przede wszystkim w relacjach społecznych i to nad tym należy pracować w sposób szczególny {2}. W terapii GPS rolę szczególną pełnią rodzice, którzy uczestniczą w tworzeniu profilu społeczno–komunikacyjnego pociechy i wybierają od jednego do dwóch celów, które będą realizowane w najbliższym czasie przy udziale dziecka, rodziców i terapeuty. To właśnie rodzice będą pomagali dziecku regulować własne stany emocjonalne, co jest niezbędne do rozwoju pozostałych umiejętności.

Uzupełnieniem działań terapeutycznych jest sensoryczna dieta, która pozwala dziecku osiągnąć właściwy stan pobudzenia. Pod tą nazwą kryją się jednak nie specjalnie zbilansowane posiłki, ale zestaw ćwiczeń do codziennego wykonywania w zaciszu czterech ścian, opierający się na indywidualnych potrzebach dziecka. Znaleźć można wśród nich między innymi lepienie z plasteliny, zapasy, czy też dotykanie przedmiotów o zróżnicowanej fakturze. Systematyczna praca połączona z podjęciem terapii daje dużą szansę na wyrównanie wielu deficytów.

W terapii GPS szczególną uwagę zwraca się na spontaniczne relacje z innymi osobami, które mają odbywać się w ściśle określonym czasie ponieważ to, czy nauka będzie efektywna, czy też nie, jest uzależnione od tego, jak zmotywowane jest dziecko i w jakim stanie w danym momencie jest jego układ sensoryczny.

W Systemie Rozwoju przez Zabawę nie jest najistotniejsze zdobywanie twardych umiejętności związanych z nauką liczb, czy też układaniem klocków w określonej kolejności, chyba że dziecko daje wyraźne sygnały świadczące o tym, że jest do tej nauki dostatecznie zmotywowane. Istotne natomiast jest bazowanie na dziecięcych zainteresowaniach, które mogą stanowić doskonały punkt wyjścia do zdobywania przez dziecko kolejnych umiejętności. Aby było to możliwe, terapeuta musi na początku dobrze poznać dziecięce możliwości i to, co sprawia dziecku największą radość.

Oznacza to nie tylko dokładną obserwację, ale także włączanie się w aktywności malucha–jeżeli ulubionym zajęciem pociechy jest budowanie wieży z klocków i jej burzenie, właściwym jest, aby terapeuta uczynił dokładnie to samo, siedząc naprzeciwko dziecka, co może stać się dla niego sygnałem, że to czym się zajmuje jest bardzo interesujące. W ten sposób maluch zostaje zachęcony do nawiązania relacji i jej podtrzymania, a zabawa może stać się jeszcze ciekawsza i przynieść pożądane efekty.

Responsywny styl interakcji, na którym opiera się terapia przez zabawę, jest w mojej opinii najważniejszym filarem, na którym opiera się GPS. Odpowiadanie na aktualne potrzeby dziecka, co można dostrzec nie tylko w kierowanych do niego słowach i podejmowanych przez terapeutę aktywnościach, ale także w miejscu pracy z dzieckiem, którym bardzo często jest podłoga, trampolina, a nawet rodzicielskie plecy.

Jestem przekonana, że to znacznie ułatwia stworzenie poczucia bezpieczeństwa i atmosfery miłości, co dla dziecka, które na co dzień zmaga się z konsekwencjami życia w świecie, który atakuje je bodźcami, jest szczególnie istotne. Oczekiwanie na to, aż samo zechce zaangażować się w daną aktywność, powodują, że zewnętrzne ograniczenia nie stają się dla niego dodatkowym źródłem presji, którą i tak odczuwa w samym sobie. „Badania pokazują, że strach i napięcie mogą powodować redukcję procesów zależnych od układów lustrzanych, tj. zdolność wczucia się, zrozumienia innych, czy chociażby spostrzegania subtelnych sygnałów {3}.

Jak się wobec tego okazuje, nawet uwarunkowania biologiczne świadczą o tym, że niepokój dla dziecka autystycznego jest szczególnie szkodliwy i powoduje, że jego rozwój może nie przebiegać w taki sposób, w jaki działoby się to, gdyby dodatkowa presja nie była wytwarzana.

Wartością dodaną, o której warto wspomnieć, w kontekście tej metody terapii opartej na budowaniu relacji, jest to, że to rodzic pełni dla swojego dziecka funkcję terapeuty, co umożliwia umieszczanie zajęć o charakterze terapeutycznym pomiędzy obowiązkami i przyjemnościami dnia codziennego.

Jednocześnie wadą tego rozwiązania, które wprawdzie stanowi swoiste antidotum na problem, jakim jest niedostateczna liczba terapeutów przy wciąż rosnącej liczbie dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu jest to, że poczucie odpowiedzialności za rozwój własnego dziecka i obawy o skuteczność podejmowanych w tym kierunku działań może być nadmiernie obciążające dla opiekuna. To z kolei w konsekwencji grozi zachwianiem więzi pomiędzy rodzicem a dzieckiem i rosnącym w osobie dorosłej poczuciem winy, jeśli postępy związane z rozwojem społecznym nie będą tak spektakularne, jak może się spodziewać rodzic, czując, że ma na to realny wpływ.

Świadomość społeczna związana z zaburzeniami ze spektrum autyzmu jest coraz większa, w związku z czym rodzice za pośrednictwem różnego rodzaju kanałów przekazu mają możliwość zorientowania się, z jakich form terapii mogą skorzystać ich dzieci i jak wygląda ich przebieg.

W przypadku Grow Through Play System możliwe jest, aby terapeuci i osoby prowadzące szkolenia dla rodziców z tego zakresu przyjeżdżali do miast, w których zebrana zostanie kilkuosobowa grupa osób zainteresowanych tym tematem, dzięki czemu coraz szersze grono będzie mogło usłyszeć o tej formie terapii.

Wiele oddziaływań terapeutycznych może pełnić rolę wspomagającą, aczkolwiek z dużym powodzeniem można je stosować także jako działania wiodące, tak, jak ma to miejsce w przypadku GPS, który pozwala na to, aby podstawowa aktywność w życiu malucha, jaką jest zabawa, pełniła także główną rolę we wspieraniu jego rozwoju i wyrównywaniu różnorakich deficytów.

Magdalena Zając

 

 



źródła:
1. Barbara Skawina, Autyzm i zespół Aspergera. Objawy, przyczyny, diagnoza i współczesne metody terapeutyczne, „Nová sociálna edukácia človeka V”, Prešov 2016, s. 234-245.
2. Małgorzata Czyż, Terapie niedyrektywne w autyzmie na przykładzie Growth Through Play System, „Konteksty Pedagogiczne”, nr 1/2013, s. 181-192.
3. Jarosław Wadych, Czym jest dieta sensoryczna?, https://nowosci.com.pl/czym-jest-dieta-sensoryczna/ar/11878017 [online], dostęp: 26 maja 2019r.
4. https://agaja.pl/blog/post/6-terapia-autyzmu-przez-zabawę [online], 27 maja 2019r

{1} B. Skawina, Autyzm i zespół Aspergera. Objawy, przyczyny, diagnoza i współczesne metody terapeutyczne, „Nová sociálna edukácia človeka V”, Prešov 2016, s. 235.
{2} M. Czyż, Terapie niedyrektywne w autyzmie na przykładzie Growth Through Play System, „Konteksty Pedagogiczne”, nr 1/2013, s. 181.
{3} M. Czyż, Terapie niedyrektywne…, dz. cyt., s. 185.
  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl