Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

Podziel się szpikiem-i Ty możesz komuś uratować życie!

Podziel się szpikiem! Okazja nadarzy się już w najbliższą sobotę, w dniu 27 lipca 2019 roku na toruńskiej Motoarenie odbędzie się „Dzień Dawcy Szpiku”. Organizatorzy liczą na dużą frekwencję, bo wydarzenie towarzyszy Indywidualnym Mistrzostwom Europy na Żużlu.

Już w sobotę oczy fanów Speedwaya będą zwrócone na toruński stadion żużlowy–na Motoarenie odbywać się będą 2. Indywidualne Mistrzostwa Europy na Żużlu.

–Toruń w tym roku jest Europejskim Miastem Sportu o czym pamiętamy i co chcemy podkreślać. Myślę, że sobotnie zawody od strony sportowej będą naprawdę wielkim show z ogromnymi emocjami. Tegoroczna stawka to wielu ambitnych zawodników i cykl jest bardzo wyrównany. O zwycięstwo będzie walczyć wielu zawodników. Oprócz Grigorija Łaguty publiczność zobaczy m.in. Leona Madsena, który jest współliderem cyklu Grand Prix, Nickiego Pedersena i wielu innych gwarantujących emocje żużlowców–zapewnia prezes zarządu One Sport Karol Lejman, organizator mistrzostw.

Nie tylko miłośnicy „czarnego sportu” powinni zapamiętać datę mistrzostw w Toruniu ponieważ będzie im towarzyszył "Dzień dawców szpiku”, wydarzenie organizowane przez toruńskich społeczników.

–Zajmiemy Ci parę minut, a Ty możesz zostać superbohaterem dla drugiego człowieka. Tyle chorych każdego dnia walczy o życie i czeka na tą jedną, najważniejszą informację: "Mamy dawcę!". Przyjdź, pomóż, a później ciesz się czarnym sportem na najwyższym światowym poziomie!–przekonują organizatorzy i proszą: ”Niech będzie nas wielu!”.

W gronie osób zaangażowanych w przygotowanie tego wydarzenia jest także toruńska fotografka Ania Wojciulewicz, która przed dwoma laty sama oddała swój szpik i tym samym uratowała życie i zdrowie 10–letniego chłopca.

–Gdy zadzwonił do mnie pracownik fundacji DKMS…. Trudno to wytłumaczyć–milion przedziwnych mega pozytywnych uczuć i jedna pewność– wchodzę w to!–relacjonowała na swoim facebookowym profilu popularna fotografka.

–Na pobranie niestety jechałam prosto z pogrzebu człowieka, z którego chorobą, cierpieniem i śmiercią bardzo trudno mi się pogodzić. Jechałam pogniewana na cały świat i prawa nim rządzące…. Wracałam wciąż przekonana, że „ja bym ten świat lepiej pomyślała”, ale też ze świadomością, że ten mój drobny gest może właśnie zmienia czyjś los, że może właśnie udało mi uchronić czyjąś rodzinę i przyjaciół przed tym, co ja czułam w chwili wyjazdu. Pobieranie szpiku z talerzy kości biodrowych zdarza się naprawdę rzadko i wynika z niestandardowych potrzeb mojego biorcy. W zdecydowanej większości komórki macierzyste pobierane są z krwi obwodowej.

Widziałam ten proces, więc opowiem: po jednej igle w każdą rękę, tajemnicza maszyna wykonuje tajemniczą robotę, a wy spędzacie ten czas (3–4 godziny) w najlepszym z możliwych towarzystw. Poznajecie nowych, fajnych ludzi– dawców zakwalifikowanych, dawców, którzy przybyli na badania wstępne i pracowników tego tajemniczego laboratorium (mega pozytywnych i oddanych swojej pracy ludzi). Pobieranie szpiku z talerza kości biodrowej wygląda następująco zasypiacie uśmiechając się do super doktora (Emilian Snarski–pozdrawiam, jesteś super!), budzicie się z dwoma plasterkami na dołeczkach biodrowych. Cała historia, więcej nie pamiętam.

Wiem, że wielu moich znajomych jest już zarejestrowanych w bazie DKMS i że czekają z niecierpliwością na telefon. Wiem, że zrobią to, co powinni, gdy przyjdzie na nich pora. Wiem, że się rozumiemy–dodaje.

Przeszczep szpiku to jedyna nadzieja dla wielu chorych m.in. na białaczkę czy nowotwory krwi.

Samo zapisanie się do bazy dawców wiąże się z badaniem DNA–mogą pobrać ci krew albo poprosić o wymaz z jamy ustnej. Trzeba przyznać, że wiele osób zapisuje się do największe bazy potencjalnych dawców.

–Znajomy z pracy miał chorego synka. Zorganizowano specjalną akcję poboru szpiku, specjalnie dla niego, ale niestety nie mogłam wtedy wziąć w niej udziału. Zamówiłam z Fundacji DKMS specjalny zestaw do pobrania wymazu i to zrobiłam. Przekonałam do tego także męża i dwójkę dzieci–opowiada Beata, nauczycielka języka francuskiego z Torunia.

Nie tylko ilość zapisanych do bazy ma znaczenie, muszą to być osoby zdecydowane, żeby pomóc!

–Już na etapie dołączania do bazy trzeba pamiętać, że tu chodzi o czyjeś życie. Musimy być gotowi. Jeśli ktoś z Fundacji DKMS zadzwoni do nas i poinformuje, że znaleziono naszego bliźniaka genetycznego, to nie możemy się wtedy wycofać!–przestrzega Marcin Ostajewski, który przed laty zainicjował w Toruniu akcję poboru szpiku kostnego „Szpik City”. –W takich chwilach nie ma już czasu na rozwiewanie wątpliwości czy długie rozważania, bardzo często liczy się każdy dzień.

Niestety znalezienie bliźniaka genetycznego nie jest wcale takie proste. Istnieje także wiele czynników, które dyskredytują potencjalnych dawców. Dawcom nie może zostać osoba zakażona wirusem HIV (lub przynależeć do grupy zwiększonego ryzyka zakażenia tym wirusem). Zapisać się do bazy nie może także osoba, u której stwierdzono obecność antygenu HBs, przeciwciał anty–HCV przy obecności HCV RNA (obecność przeciwciał HBc oraz przebyte zakażenie wirusem typu A są akceptowalne). Z listy potencjalnych dawców przekreśla także aktywna gruźlica w okresie minionych 5 lat, cukrzyca–jeśli wymaga podawania leków przeciwcukrzycowych oraz aktywna astma, wymagająca podawania leków (jeśli kandydat nie miał napadu astmy przez ostatnie 5 lat i nie pobiera leków to może być zakwalifikowany).

Szpiku oddać nie może także człowiek po przebytym zawale serca, zabiegach naczyniowych na sercu (pomostowanie) i innych schorzeniach wymagających ciągłego podawania leków (wypadanie płatka zastawki dwudzielnej, zaburzenia rytmu serca nie wymagające leczenia są akceptowalne).

Na liście czynników, które nie pozwalają na pobranie szpiku są także:
–epilepsja (jeżeli pacjent pobiera leki p/padaczkowe i w ciągu minionego roku nie wystąpił więcej niż jeden napad to dawca może być zakwalifikowany);
–nadciśnienie (jeżeli jest utrzymywane na prawidłowym poziomie przez leki, to kandydat może być zaakceptowany);
–stosowanie leków hormonalnych (konsultacja z lekarzem Poradni Przeszczepowej);
–ciąża i laktacja bezwzględnie dyskwalifikują dawcę (czasowo);
–łuszczyca;
–tatuaż (jeżeli upłynął co najmniej rok od jego wykonania, tatuaż nie jest przeciwwskazaniem).

Co ciekawe, przeciwnie do oddawania krwi, aktualny stan zdrowie nie ma aż takiego wpływu na procedurę w momencie zapisywania się do bazy dawców.

Należy pamiętać, że przeszczep szpiku używany jest nie tylko w przypadku białaczki. To ostateczna i bardzo inwazyjna metoda leczenia np. małopłytkowości, na którą cierpi 16–letnia Paulina, mieszkanka Bratwina. Na przełomie czerwca i lipca 2019r. trwała zbiórka na drogi, nierefundowany lek, który był ostatnią szansą dla nastolatki. Udało się zgromadzić niezbędną kwotę. Wyniki badań dziewczynki są bardzo zadowalające.

–Po rozpoczęciu kuracji płytki skoczyły bardzo szybko na poziom 60 tysięcy. Lekarz prowadzący, profesor, jest bardzo zadowolony z efektów kuracji–przyznają sąsiedzi rodziców Pauliny.

Trzymamy kciuki, za Paulinę i innych chorych. Tym bardziej zachęcamy do odwiedzenia toruńskiej Motoareny w dniu 27 lipca. Dzień dawcy szpiku rozpocznie się o godzinie 14:00 i potrwa cztery godziny.

Arkadiusz Nowiński



źródło:
Toruń.pl, Szpik City.

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl