Nie wszystkie grubasy lubią dużo jeść

„Grubas” wcale nie musi się obżerać. Rozmiar XXL jednocznacznie nie wskazuje na zaniedbanie własnego ciała.

Fala upałów, która wróciła do Polski, spowodowała, że Polacy zdjęli zbędne ubrania i znowu pokazują się w letnich outlookach. Jak się okazuje nie wszyscy z nas mogą pochwalić się imponującą muskulaturą czy sylwetką supermodelki, nie oznacza to jednak, że mężczyzna z piwnym brzuchem czy dziewczyna o pełniejszych udach o siebie nie dbają.

Od kilku lat, w mediach, lansowany jest kult idealnej sylwetki, swoje kariery zbudowały na tym trendzie Ewa Chodakowska czy Anna Lewandowska. O ile w przekonywaniu ludzi do tego, aby zaczęli dbać o swoje ciało nie ma nic złego, to wmawianie wszystkim, że wyłącznie szczupły może być szczęśliwy jest już zdecydowanym nadużyciem.

Otyłość jest chorobą, nie zawsze wynika ze złej diety i braku aktywności fizycznej, istnieje kilka przewlekłych jednostek chorobowych, które wiążą się z utrudnieniami w zrzucaniu zbędnych kilogramów.

Wśród niechlubnej części znajduje się cukrzyca, która coraz częściej jest występującym schorzeniem u młodych ludzi. Organizm chorego ma upośledzony mechanizm produkcji insuliny (hormonu odpowiedzialnego za regulowanie poziomu cukru we krwi). W niektórych przypadkach niezbędne jest podawanie insuliny dożylnie. Niestety osobie chorej na cukrzycę bardzo ciężko kontrolować poziom swojej masy ciała, tzn. przybrać lub zgubić kilka kilogramów–zazwyczaj wygląda to tak, że im więcej jesz, tym więcej insuliny musisz aplikować.

Hashimoto, to kolejna jednostka chorobowa, która wpływa na przybieraniu na wadze. Przewlekłe zapalenie tarczycy wiąże się z bardzo poważnymi zaburzeniami w gospodarce metabolicznej organizmu. Kontrola masy ciała u chorych jest możliwa przy zachowaniu bardzo rygorystycznej diety–niestety u części chorych oznacza ona całkowitą rezygnację z glutenu.

Zespół Cushinga, o ile o cukrzycy słyszeli już wszyscy, a choroba Hashimoto staje się szczególnie popularna, to zespół Cushinga brzmieć może nieco egzotycznie. Ta choroba polega na gromadzeniu się tkanki tłuszczowej między innymi na barkach, twarzy, karku i tułowiu. Powoduje ją zbyt wysoki poziom kortyzolu, tj. hormonu stresu. Uwaga! Podobne objawy może powodować zbyt długie przyjmowanie leków wyprodukowanych na bazie sterydów.

Wielotorbielowatość jajników, choroba ta, o niezindentyfikowanych przyczynach, może doprowadzić do bezpłodności. Powoduje ona także gromadzenie się tłuszczu w dolnej części tułowia. Jej następstwem, bardzo często, są zaburzenia gospodarki hormonalnej organizmu.

Niedobór witamin–to statystycznie najczęściej lekceważona choroba powodująca otyłość. Odpowiednie ilości witamin w organizmie zawsze gwarantują dobry metabolizm, który jest podstawą zdrowej sylwetki.

Menopauza, czyli zatrzymanie cyklu miesiączkowego u kobiet może powodować gwałtowny przyrost masy ciała, szczególnie w okolicach talii, ramion, brzucha i ud.

Osoby otyłe na codzień mierzą się z ostracyzmem, a nawet wykluczeniem społecznym, bowiem znaczna większość zakłada, że ich masa ciała ma związek z tym, jak i czy wystarczająco o siebie dbają. W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się ludzie, którzy swojej wagi się nie wstydzą i pokazują, że mimo dużego rozmiaru potrafią o siebie dbać.

Elżbieta Romanowska, popularna aktorka pokazała dobrą kondycję biorąc udział w programie „Taniec z Gwiazdami”, mimo tego, że jest wysoką kobietą i nie nosi ubrań w rozmiarze S od początku świetnie radziła sobie w show Polsatu. Jurorzy bardzo ją chwalili a widzowie tłumnie wysyłali na nią SMS–y. Ostatecznie Elżbieta wraz z Rafałem Maserakiem zajęli drugie miejsce. Chociaż nie wygrała programu, to widzowie ją pokochali, a zdolna aktorka zaakceptowała siebie w pełni. „Mam 38 lat, kilka dodatkowych kilogramów i jestem szczęśliwa”–napisała na swoim instagramowym profilu.

Wiele nieprzychylnych opinii na swój temat przeczytała także Dominika Gwit. Znana aktorka kilka lat temu przeszła spektakularną metamorfozę–schudła ponad 30 kg i chętnie dzieliła się z fanami swoimi doświadczeniami związanymi z odchudzeniem. Zamierzała także wydać książkę motywacyjną, ale… zaczęła tyć. Dominikę spotkał efekt jojo.Straciła dużo kilogramów w bardzo krótkim czasie i niestety organizm zaczął się buntować. Po latach, Gwit przyznała, że choruje na otyłość i musiała zaakceptować tę przypadłość. Teraz jest szczęśliwa u boku kochanego męża i spełniona zawodowo.

Wielkie emocje wzbudza także Tomasz Sekielski, popularny dziennikarz i autor głośnego filmu „Nie mów nikomu” o swoich problemach zdrowotnych opowiedział nawet w Neewsweeku Polska. Zadeklarował także, że będzie starać się schudnąć, zacznie regularnie jeść i ćwiczyć–wrócił także na basen, bo podobno pływanie zawsze sprawiało mu najwięcej radości.

Na salonach można spotkać odchudzonego Olafa Lubaszenko. Aktor i reżyser w związku z cukrzycą bardzo przytył i unikał życia publicznego. Teraz, przy wsparciu lekarzy i specjalistów cieszy się z nowej, znacznie zdrowszej figury.

Dążenie do szczupłej i pięknej sylwetki to nic złego, jednak nie można zrzucać kilogramów za wszelką cenę. Jeśli chcesz schudnąć, to nie obędzie się bez diety i aktywności fizycznej–jeśli nie lubisz wysiłku fizycznego wystarczą regularne spacery. Trzeba także przestrzegać kilku zasad zdrowego odżywiania:

1. Najważniejsze są odpowiednio zbilansowane posiłki. Rano dobrze zjeść coś o wysokiej zawartości białka, warto unikać węglowodanów, które niezastąpione są podczas drugiego śniadania.

2. Jedz to, co lubisz ale z głową–świat nie zawali się jeśli zjesz kawałek ulubionej drożdżówki czy wypijesz słodzoną mrożoną herbatę, jednak pamiętaj, że cukier jest wszędzie i nawet jeśli myślisz, że kupiony w dyskoncie napój jest dietetyczny, to nie jest to prawda.

3. Owoce i warzywa to klucz do sukcesu, dietetycy zalecają jedzenie i picie przynajmniej pięciu porcji warzyw i owoców dziennie, może to być sok, może być sałatka albo świeże owoce.  Nie można jednak zapominać o innych, równie ważnych składnikach zbilansowanej diety.

4. Słuchaj swojego organizmu, elementarnym błędem przy odchudzaniu jest głodzenie się na siłę. Chodzenie spać bez kolacji (bo po godzinie 18:00 nie wolno nic jeść) to najskuteczniejsza metoda do tego, aby walczyć z kilogramami dłużej niż potrzeba. Jednak, jeśli rzeczywiście nie jesteś głodny rano, to nie zmuszaj się do jedzenia na siłę. Sam powinieneś być najlepszym rzecznikiem swojego organizmu i wsłuchiwać się w jego potrzeby.

5. Zaakceptuj siebie, obiektywnie spójrz na swoje życie i swoją sylwetkę. Jeśli jedyną motywacją do zmian są opinie innych, to czas najwyższy dojrzeć do zmiany towarzystwa.

Każdy, kto cierpi na otyłość powinien dobrze wiedzieć, że wygrać z tą chorobą jest niezwykle ciężko. Warto zwrócić się o pomoc do fachowców, m.in. trenerzy personalni pomogą dobrać odpowiedni plan treningowy, ale i ułożą dietę dopasowaną do twoich osobistych potrzeb.

Pamiętaj, „grubas” to obraźliwy zwrot i nie można zwrcać się w tai sposób do osoby chorej.

Arkadiusz Nowiński

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2019 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl