Ankieta:

Czy chiałabyś/ chciałbyś żeby Twoje składki wpływały na Twoje prywatne subkonto, którym mogłabyś/ mogłbyś dysponować w czasie leczenia, choroby?

"Bileciki do kontroli" czyli lekcja człowieczeństwa po polsku

Liczba osób z niepełnosprawnościami wciąż rośnie. Współczesna medycyna ratuje istnienia tysięcy noworodków, które jeszcze kilkanaście lat temu byłyby skazane na śmierć ze względu na rozległość wad wrodzonych. Postęp naukowo- technologiczny następuje w oszałamiającym tempie. Czy wraz z nim rośnie świadomość społeczeństwa dotycząca niepełnosprawności, a przede wszystkim samych osób niepełnosprawnych oraz ich rodzin? Niniejszy artykuł nie ma na celu udzielenia odpowiedzi na to pytanie. Stanowi jedynie przykład sytuacji, do jakiej dojść może w przypadku kolizji dwóch odległych od siebie światów.

Dawid spoglądał przez okno. Lubił patrzeć na świat pędzący za oknem jadącego  autobusu, wsłuchując się przy tym w ryk silnika. Pani Ewa obserwowała go bacznie z lekkim uśmiechem na ustach. Wiedziała, ile przyjemności z codziennej przejażdżki potrafi czerpać jej syn.

Autobus zatrzymał się. Na przystanku wsiadło dwóch nowych pasażerów. Dawid obdarzył ich przelotnym spojrzeniem, po czym wrócił do swoich zajęć. Kiedy pojazd ruszył, jeden z nich, mężczyzna w średnim wieku, podszedł do Pani Ewy:

- Dzień dobry. Poproszę o bilet do kontroli.

Pani Ewa spojrzała na niego i odparła:

- Mój syn ma zespół Downa, jestem jego opiekunką.

- Rozumiem, w takim razie proszę o legitymację.

Pani Ewa sięgnęła po torebkę. Był w niej portfel, szminka i kilka innych rzeczy, ale ani śladu dokumentu. Jeszcze raz nerwowo przekopała się przez całą zawartość, choć wiedziała już, co się stało:

- Nie mam jej przy sobie. Musiałam ją wyjąć, szukając kluczy, kiedy rozmawiałam przez telefon…

- To oznacza mandat. Poproszę o dowód tożsamości.

Dawid spoglądał to na mamę, to na obcego mężczyznę. Nie do końca rozumiał, co się dzieje, jednak wyczuwał napiętą atmosferę.

- Powtarzam Panu, mój syn ma Zespół Downa- rzuciła Pani Ewa, podając dowód kontrolerowi. Przecież tego nie da się udawać!

Kontroler spojrzał na nią beznamiętnie:

- Życzy sobie pani zapłacić od ręki?

U osób z Zespołem Downa występuje szereg bardzo charakterystycznych objawów, takich jak płaski profil twarzy, nisko osadzone oczy czy mały, krótki nos. Pani Ewa miała rację sugerując, że nie da się tego pomylić z niczym innym. Czy kontroler po raz pierwszy w życiu zetknął się z osobą cierpiącą na trisomię 21 chromosomu? Jeśli tak, czy specyficzna powierzchowność Dawida nie powinna zmusić go do refleksji nad słowami jego matki? Nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na te pytania. Nie powinniśmy także poddawać kontrolera ocenie: wykonywał jedynie swoją pracę, postępując zgodnie z obowiązującym prawem. Jedyne, co należy zrobić, to zastanowić się czy my sami jesteśmy gotowi na spotkanie z osobą niepełnosprawną.

Przytoczona historia oparta jest na faktach. Faktem jest również, że my sami, prędzej czy później, natkniemy się na swego własnego Dawida.

                                                                                                                                                            

Opracował: Jakub Szarecki

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2021 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl