Czy skutki zmiany czasu z letniego na zimowy odczujemy już po raz ostatni?

W nocy z 27 na 28 października 2018 roku prawdopodobnie po raz ostatni przesuniemy wskazówki zegarków z godziny 03:00 na 02:00, przechodząc tym samym na czas zimowy. W wyniku konsultacji publicznych 80% ankietowanych opowiedziało się przeciwko zmianom czasu. W związku z powyższym Komisja Europejska podjęła decyzję, aby zaprzestać ciągłego przestawiania zegarków.

Możliwe, że zostaniemy przy tym czasie na dłużej. Polska wybrałaby zapewne czas środkowoeuropejski letni, co oznacza, że jasno robiłoby się między godzinami 08:00, a 09:00, natomiast słońce zachodziłoby później. Na świecie czas zmienia około 70 krajów, w Polsce po raz pierwszy zmiany dokonano w dwudziestoleciu międzywojennym, potem podczas okupacji hitlerowskiej. Na przestrzeni lat bywało różnie, ale nieprzerwanie zmiana czasu trwa od roku 1983 roku.

Jeśli plany wejdą w życie Polska stanie się jedynym krajem w Unii Europejskiej, który nie dokonuje zmiany czasu w ciągu roku. Zwolennicy wspominają o oszczędzaniu elektryczności, efektywniejszym wykorzystaniu godzin dziennych. Badania i wyniki nie są jednak zgodne.

Czy jednostronna zmiana czasu nie wprowadzi więcej zamieszania niż pożytku?
Ludzki rytm dobowy zostanie przesunięty w stronę wieczoru, zwykle budzimy się po wschodzie słońca, idziemy spać po zachodzie.

Czy to oznacza, że w praktyce będziemy wstawać o godzinę wcześniej?
Póki co, kolejna zmiana czasu przed nami, a jej wpływ na ludzki organizm jest niekwestionowany. Lekarze specjaliści dostrzegają przeróżne walory, zmiany ujemne i dodatnie, które oddziałują na człowieka.

Co na temat oddziaływania zmiany czasu na jednostki żywe uważa przeciętny Polak, sprawdziliśmy w sondzie ulicznej.

Silni w Chorobie: Czy jest Pani zwolenniczką zmiany czasu z letniego na zimowy?
Pani Kasia: Nie należę do zwolenników zmiany czasu. Wspomniana zmiana zaburza mój rytm dobowy, jestem przyzwyczajona do pewnego schematu, regularności, tymczasem pojawiają się nowe warunki, do których na nowo muszę przywyknąć. Przez jedną, październikową noc będziemy spać o godzinę dłużej, ale co dalej? Rozkojarzenie, zmęczenie, zmiana długości snu, spadek samopoczucia, to  podstawowe negatywne skutki zmiany czasu, ja tego nie kupuję!

Specjaliści twierdzą, że coraz krótsze dni, do tego jesienna aura potęgują trudności z koncentracją, sprawnym wykonywaniem zajęć. Częściej irytujemy się, w stosunki międzyludzkie wkradają się negatywne reakcje. Mogą pojawiać się zaburzenia układu immunologicznego, nasz organizm łatwiej atakują zarazki szkodliwe dla zdrowia, substancje choobotwórcze, czujemy się rozdrażnieni, pojawia się coś nowego, nieznanego. Zaburzona jest harmonia, regulacja rytmu dnia.

Zmniejsza się także aktywność fizyczna. Dzieci bawią się na podwórkach, późnymi popołudniami, wczesnym wieczorem. Godziny „czuwania’’ pokrywają się bardziej z dostępnością światła. Gdyby czas letni został zachowany, zimowe poranki stałyby się „mroczne” zarówno dla dzieci idących rano do szkoły, jak i osób dojeżdżających do pracy.

Czy jednakowo zmiana czasu wpływa kobiety i mężczyzn?
Wskutek przeprowadzonych badań na grupie mężczyzn zauważono wzrost udarów–2 dni po zmianie czasu i to zarówno, po zmianie czasu jesienią, jak i wiosną. Również w przypadku mężczyzn odnotowuje się wzmożoną aktywność chorób wieńcowych (u ciśnieniowców) i mózgowych, szczególnie u mężczyzn po 60 roku życia.

W przypadku kobiet sprawa dotyczy kortyzolu i melatoniny. Pierwszy z tych hormonów zwany jest hormonem stresu, w nagłych, sytuacjach motywuje do do walki, podnosząc poziom cukru i ciśnienia krwi. Wydłużenie czasu snu może spowodować problemy z porannym wstawaniem. Melatonina–hormon snu, wydzielana wieczorem wycisza organizm, przypominając o porze odpoczynku. Zmiana czasu powoduje, że pora snu jest przesunięta wcześniej bądź później. Pojawiają się więc problemy z zaśnięciem albo z wybudzeniem.

Sławny uczony–Kant powiedział ”Wyreguluj sen, zadbaj o nastrój”, czyż nie warto go posłuchać?
Kobiety w związku ze zmianą czasu narzekają na gorszą koncentrację, chandrę, uczucie niewyspania. Każda godzina przesunięta to około tygodnia adaptacji, do nowych warunków. Na pełne przystosowanie do nowego czasu potrzeba około trzech tygodni. Procesu adaptacji do nowych warunków niestety nie da się przyspieszyć.

W ciągu doby zmienia się nasza temperatura. Jeden lub dwa stopnie to nie wiele, wystarcza, byśmy czuli chłód, kiedy  powinniśmy być gotowi do pracy. Podobnie jest z ciśnieniem, na noc się obniża, rano nieco wzrasta. Przygotowuje organizm do codziennego wysiłku. Najmocniej zaburzony rytm dnia odczują osoby z niskim ciśnieniem.

Jak przygotwać się do zmiany czasu?
W pierwszych dniach warto zachować dyscyplinę, kłaść się spać zgodnie z zegarem biologicznym, godzinną zmianę  wprowadzać stopniowo. Starać się unikać stresu, rozgardiaszu, ważne sprawy przełożyć na później. Ostatni posiłek zjadać 2–3 godziny przed snem, nie jeść tuż przed zaśnięciem. Zamiast niezdrowych napojów energetycznych lepiej zaparzyć zieloną lub białą herbatę. Ta pierwsza bogata w składniki mineralne, chroni przed zawałem, reguluje ciśnienie krwi, ma dobroczynny wpływ na układ trawienny, natomiast biała zawiera mnóstwo składników odżywczych, jest najmniej przetworzona, ustępuje jedynie wodzie. 

Na pewno przyda się odpowiednia atmosfera w sypialni. Warto zastosować proste a skuteczne triki, takie jak: przed snem warto się dotlenić. 10 minutowy spacer może okazać się zbawienny. Zmiana pościeli, przewietrzenie pokoju, sluchanie relaksacyjnej muzyki czy czytanie. Ważne jest dbanie o wygodne spanie, czyli odpowiedni materac, poduszka. Nie bez znaczenia jest aura czyli nastrój. Cisza i zaciemnienie w pomieszczeniu, w którym śpimy ponieważ światło w naturalny sposób pobudza nasz organizm. Rano, po wybudzeniu, zatroszczmy się o śniadanie ze sporą ilością węglowodanów–w ten sposób dostarczymy organizmowi odpowiednią ilość źródła energii.

Co możemy zrobić, gdy proste sposoby zawodzą, a organizm buntuje się?
Prowadzić uregulowany tryb życia, uzbroić się w cierpliwość, zaakceptować zmiany i je przetrwać.

W Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Odbywająca się dwa razy w roku zmiana ma przyczynić się do oszczędności energii i efektywnego wykorzystania światła. Opinie, co do wiadomych korzyści wciąż  bywają podzielone. Wielu eksportów jest zdania, iż dziś zmiana czasu nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Większość przedsiębiorstw pracuje w systemie 24 godzinnym, przy sztucznym oświetleniu.

Przy przechodzeniu na czas zimowy ruch pasażerski zostaje wstrzymany na godzinę, pojawiają się nawet specjalne rozkłady. Kłopoty mają także banki, nie można wypłacić pieniędzy, czy płacić kartami.

Na zmianie czasu tracą firmy, które muszą wdrożyć inną organizację pracy, dopłaty dla pracowników za godziny nadliczbowe, itd. Konsekwencje zmiany czasu odczuwamy na swoi zdrowiu co pół roku i za każdym razem rodzi to wątpliwość nad sensem zmian.

Nie ma jednoznacznych badań, definitywnie określających, jak wyżej wspomniane zmiany czasu wpływają na stan zdrowia człowieka. Wyniki badań bywają sprzeczne, prowadzone są na różnych grupach osób, w różnych krajach, zmiennych szerokościach geograficznych. Przesunięcia czasu wpływają na pewno, zmieniając ustalone pory spożywania posiłków, przebudzania się, itd.

Ludzki organizm przyzwyczaja się do wewnętrznej stabilizacji, od której uzależniony jest dobrego nastrój człowieka. Wszelkie zmiany wprowadzają zachwiania ogólnego samopoczucia, wywracają uporządkowany cykl dobowy. Wszelkie zmiany możemy zminimalizować, przygotować odpowiednio organizm wcześniej, nie pozwolić się zaskoczyć.

Są także grupy osób, na które wręcz odwrotnie, działa zmiana czasu–na korzyść. Przeprowadzone badania na grupie dzieci pokazały, iż po zmianie czasu pracowały efektywniej, lepiej i chętniej rozwiązywały zadania, przy czym miały świetny humor. Skąd zatem taka różnica? Wygląda na to, że młode organizmy łatwiej przystosowują się do nowych warunków.

Co przyniesie przyszłość?
Po zniesieniu zmiany czasu  w naszym kraju będzie obowiązywał czas letni, zimą zmierzch będzie zapadał później, świt także będzie wstawał później, lato pozostanie bez zmian. Będziemy kończyć pracę i szkołe zimą wcześniej, czyli będzie jasno. Zimą będziemy wstawać przed świtem. W Polsce, w XX wieku kilkakrotnie wstrzymano zmianę czasu, czy tak się stanie i tym razem? Z odpowiedzią na to pytanie musimy poczekać do wiosny.

 

Magdalena Zając

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2020 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl