Joanna Mazur, niewidoma sportsmenka zatańczy w nowym sezonie programu Dancing With The Stras Taniec z Gwiazdami

Po raz pierwszy w historii niewidoma biegaczka zadebiutuje na parkiecie!
Telewizja Polsat kompletuje obsadę najnowszego sezonu programu Dancing With The Stars Taniecz Gwiazdami. Wiosną miliony telewidzów będą mogły podziwiać taneczne zmagania gwiazd kina, estrady czy sportu. Producenci co jakiś czas zdradzają nazwiska kolejnych uczestników, a kilka dni temu postanowili odkryć jedną ze swoich najcenniejszych kart. Na polsatowskim parkiecie zatańczy niewidoma biegaczka Joanna Mazur. To historyczne wydarzenie, bo do tej pory w żadnej edycji programu na świecie nie było uczestnika, który nie widział!

Informacje o tym, że Mazur zostanie jednąz gwiazd najnowszego sezonu Tańca z Gwiazdami ogłoszono podczas Gali Mistrzów Sportu, finału plebiscytu „Przeglądu Sportowego” na Najlepszego Sportowca Roku, który transmitowano w Polsacie. Publiczność o tej zaskakującej decyzji poinformowała sama Nina Terentiew, dyrektor programowa Polsatu.

–Rok temu, dokładnie na tej sali miałam wielki zaszczyt i przyjemność wręczyć tę nagrodę obecnej tu Joasi. W owym czasie Joanna była mistrzynią świata w biegu na 1500 metrów. Biegła z przewodnikiem. Chciałam zdradzić państwu maleńką tajemnicę. Joanna nie boi się żadnych wyzwań i wiosną tego roku, niestety już bez przewodnika, będzie tańczyła w Tańcu z Gwiazdami. Ja od tej chwili trzymam za nią kciuki–deklarowała ikona telewizji, za co obsypano ją gromkimi brawami.

Kim jest lekkoaltetka, która ma sznasę przełamać kolejne bariery w społeczeństwie?
Joanna Mazur z Michałem Stawickim, jako przewodnikiem, w 2016 roku na mistrzostwach Europy osób niepełnosprawnych zdobyła złoty medal w biegu na 200 metrów i srebrny w biegu na 100 metrów. Natomiast w 2017 roku na mistrzostwach świata osób niepełnosprawnych wywalczyła złoto w biegu na 1500 metrów, srebro w biegu na 800 metrów i brąz w biegu na 400 metrów.

To bardzo ważna wiadomość dla wszystkich niepełnosprawnych, bo kolejna znana osoba ma szansę pokazać, że mimo swoich ograniczeń można spełnić marzenia!

Mazur będzie pierwszą niewidomą gwiazdą, która weźmie udział w popularnym show, ale nie będzie pierwszą osobą niepełnosprawną, jaka zdecydowała się zatańczyć na oczach telewidzów. Kilka lat temu w programie wziął udział Janek Mela, który niedawno świętował swoje 30 urodziny. W hisotrycznej, 20 odsłonie tego show w Polsce o zwycięstwo otarła się głucha modelka Iwona Cichosz. W parze ze Stefano Terrazino zajęła drugie miejsce przegrywając tylko z wokalistką Natalią Schreder.

W innych krajach statystyki są jeszcze bardziej zadowalające. W amerykańskiej odsłonie show mogliśmy podziwiać m.in. Heather Mills, modelkę która straciła nogę w wyniku wypadku. Znana celebrytka przecierała szlaki kolejnym uczestnikom biorąc udział w czwartej edycji programu w USA w 2007 roku.

Rok później na parkiecie zadebiutowała głucha aktorka, zdobywczyni Oscara, Marlee Matlin. Zdobywczyni Oscara za rolę w filmie „Dzieci Naszego Boga” zajęła szóste miejsce. Dla aktorki występ w popularnym programie stacji ABC był ogromnym wydarzeniem. Matlin nie urodziła się głucha. Prawie całkowicie straciła słuch, gdy miała 18 miesięcy. Co ciekawe, do tej pory jest jedyną głuchą aktorką, która zdobyła Oscara w kategorii Najlepsza Aktorka Pierwszoplanowa.

Przełomowym momentem w historii programu był rok 2016–wtedy show wygrał niesłyszący model i aktywista Nyle DiMarco. W 2013 zagrał wiodącą rolę w niezależnym filmie pt.: "W puszce" (In the Can), który został opowiedziany w amerykańskim języku migowym z angielskimi napisami. W latach 2014–2015 zagrał rolę Garretta Banducciego w serialu Freeform Switched at Birth.

Pracował przez około rok jako model freelancer, zanim w 2015 roku skontaktował się z producentami amerykańskiego programu America’s Next Top Model. Został laureatem sezonu po rywalizacji w finale z modelką Mamé Adjei. Pracował jako model dla nowojorskiej agencji Wilhelmina Models, prezentując m.in. kolekcje Hugo Boss AG i Calvina Kleina.

Sukes DiMarco próbowała potwórzyć cierpiąca na karłowatość Tera Jole, gwiazda popularnego programu „Litle Woman L.A.”, odpadła tuż przed wielkim finałem, jednak jej występy zawsze budziły wzruszenie zarówno wśród jurorów show, jak i widzów.

Jak w nadchodzącej, polskiej edycji, poradzi sobie Joanna Mazur?
Jej przewodnik zawsze w nią wierzy. –Moja rola jest taka, żeby nie przeszkadzać Asi. Ona musi biec swoim rytmem, a ja muszę się do niej dostosować. Często padają pytania czy mogę ją za sobą pociągnąć, aby jej pomóc. Nawet amatorzy biegania wiedzą, że to automatycznie zaburza rytm biegu, co jest większą przeszkodą. Zaczęliśmy od tego, aby było to najbardziej symetryczne i aby sobie nie przeszkadzać. Właściwie nawet nad tym nie pracowaliśmy–to samo się zazębiło.

Trudno było mi to ocenić. Byliśmy związani opaską. Nie przeszkadzało to mi. Asia również poczuła się inaczej niż podczas wcześniejszych prób z kolegami czy koleżankami, nie stanowiło to dla niej problemu. Od tego się zaczęło. Nie było zachwiań i zaburzeń rytmu. To ze strony Joanny padło pytanie o to, czy spróbujemy pobiegać razem. Ona poczuła synergię dwóch osób. Naszą pracę mamy podzieloną na pewne działy. Każdy z nich dopracowujemy do perfekcji. Wciąż o żadnym z nich nie możemy powiedzieć, że jest idealny, pewnie nigdy nie będzie. Jest wiele elementów, nad którymi trzeba popracować–mówił w jednym z wywiadów Michał Stawicki, przewodnik Joanny, a także jej przyjaciel w życiu poza lekkoatletyczną rywalizacją.

Joanna Mazur jak na sportowca przystało ma duszę wojownika.
–Ważna decyzja, którą musiałam podjąć nie była związana z rzuceniem pracy na rzecz sportu, ale dotyczyła tego, że będę rozwijać się sportowo, trenować, ze świadomością, że trening, który doprowadza do tak wielkiego zakwaszenia i zmęczenia, będzie wpływał na przyspieszenie postępu mojej wady wzroku. To była najtrudniejsza decyzja. Postawiłam na realizację swoich marzeń, dążenie do celu. Bycie po prostu szczęśliwą–mówiła w styczniu 2018 roku w wywiadzie dla Magazynu Bieganie.

–Próbowałam biegać bez przewodnika. Na zawodach ustawiałam się tak, żeby zawsze mieć obok kogoś znajomego. To były starty kontrolne, w których mogłam sobie na to pozwolić, bo wiedziałem, że ktoś z mojej grupy też będzie biegł. Ktoś, kto wie, że nie widzę i potrzebuję jego wsparcia. Taka osoba nie mogła biegać „swojego”, tylko musiała biec pode mnie. Na początku było w miarę ok, ale później to stało się problemem. Każdy chcę się rozwijać, a ja też nie chciałam nikogo hamować. Gdy czułam, że mogę biec szybciej, a komuś brakuje siły, to musiałam zwalniać, bo sama bym sobie nie poradziła–dodała.

Teraz rola przewodnika Joanny po tanecznym parkiecie przypadnie jednemu z tancerzy popularnego show. Niebawem dowiemy się kto nauczy ją miłości do tańca.

Arkadiusz Nowiński

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2021 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl