Teleopieka, kolejne opaski powędrowały do seniorów!

Aż 155 seniorów z województwa kujawsko–pomorskiego otrzymało tak zwane „bransoletki życia”. Innowacyjny program teleopieki dla najstarszych i nierzadko samotnych mieszkańców regionu zdał egzamin, a władze samorządowe województwa zapewniają, że będą w niego dalej inwestować.

Zasada działania programu jest bardzo prosta–seniorzy otrzymują specjalne bransoletki, które mają jedynie dwa przyciski, z czego jeden to przycisk alarmowy powiadamiający specjalną stację monitorującą. Jej pracownicy jak najszybciej muszą skntoktować się z posiadaczem „bransoletki życia” i ustalić, kto i w jakim zakresie powinien udzielić mu pomocy. Nie potrzeba do tego jednak żadnego innego środka komunikacji–bransoletki mają wbudowany głośnik.

–Teleopieka oznacza bezpieczeństwo przy zachowaniu niezależności, na której, wiemy to z przeprowadzonych badań, zależy większości seniorów. Rozbudowa systemu jest odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczne–podkreśla marszałek województwa kujawsko–pomorskiego Piotr Całbecki, który od początku wielkie nadzieje pokładał w tym innowacyjnym projekcie.

Do tej pory bransoletki otrzymali uczestnicy pilotażowego programu oraz 100 innych seniorów. Na przełomie lutego i marca 2019r. kolejnych 155 seniorów może czuć się znacznie bezpieczniej.

–Przeprowadzony przez marszałkowski Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej nabór chętnych odbył się jesienią. Do programu w pierwszej kolejności trafiły osoby o najniższych dochodach, z niepełnosprawnościami, doświadczające wykluczenia społecznego, z obszarów zdegradowanych.

Marszałkowski system opiekuńczo–ratunkowy składa się z nadajników/odbiorników umożliwiających szybkie wezwanie pomocy w sytuacji zagrażającej zdrowiu lub życiu (np. upadku) oraz centrum operacyjnego, w którym odbierane są sygnały alarmowe od podopiecznych 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Gromadzone przez system dane medyczne o podopiecznych, tj. informacje o przebytych i przewlekłych chorobach oraz przyjmowanych lekach, mogą być pomocne lekarzom i ratownikom, niosącym im pomoc w sytuacjach nagłego pogorszenia się stanu zdrowia.

Jak to działa?
Po wciśnięciu przez seniora przycisku alarmowego kontaktuje się z nim dyspozytor z centrum operacyjnego, który ustala co się stało, następnie dzwoni do osób (wcześniej wskazanych) z najbliższej rodziny, a w razie potrzeby wzywa pomoc medyczną lub służby ratunkowe. Bransoletki wyposażone są w geolokalizację, licznik kroków, mierzą też tętno noszącej ją osoby.

To jednak nie koniec! Urząd we współpracy z samorządami gminnymi zamierza rozdać jeszcze trzy tysiące takich urządzeń. To po stronie samorządu spoczywać będą opłaty za te urządzenia–15,00 złotych miesięcznie za jedną osobę.

System ten będzie działał w oparciu o nasze własne regionalne centrum operacyjne, utworzone przez Kujawsko–Pomorską Sieć Informacyjną. Uruchomimy też dedykowany teleopiece wolontariat osób młodych, oparty o harcerzy z Kujawsko–Pomorskiej Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego. Będą pomagać starszym paniom i panom w kwestiach związanych z obsługą sprzętu.

fot. źródło: Filip Kowalkowski

Dotychczasowi użytkownicy systemu mobilnej teleopieki bardzo go chwalą. Zainteresowanie seniorów też jest duże. –Mam syna, na którego nie mogę narzekać, ale on mieszka daleko, w Szczecinie–opowiada 78–letnia pani Krystyna z okolic Wąbrzeźna, cytowana przez toruńskie Nowości.–Czułabym się pewniej z taką dodatkową ochroną.

Na teleopiece województwo kujawsko–pomorskie opiera swoją „politykę senioralną”, ale nie oznacza to, że zaniechano innych działań, które mają ułatwić życie najstarszych mieszkańców regionu.

–Samorząd województwa przygotowuje się do uruchomienia zaplanowanych na 2019 rok programów profilaktycznych skierowanych do seniorów. Z bezpłatnych szczepień przeciw pneumokokom skorzysta w tym roku 1,8 tysiąca osób w wieku 65 plus. Kolejny tysiąc seniorów weźmie udział w ćwiczeniach w ramach programu zapobiegania upadkom. Odbędą się też badania przesiewowe w kierunku tętniaka aorty brzusznej dla 900 mężczyzn–zapowiadają urzędnicy.

Udział w marszałkowskim programie szczepień przeciw pneumokokom dla osób powyżej 65 roku życia zadeklarowało 26 samorządów terytorialnych, które pokryją połowę kosztów. W tym roku skorzysta z nich 1830 osób, które nie były wcześniej szczepione i należą do grupy ryzyka (leczą się z powodu przewlekłego nieżytu oskrzeli i dychawicy oskrzelowej). Szczepienia wystartują na przełomie wiosny i lata. Nabór uczestników przeprowadzą wybrane w drodze konkursu placówki medyczne we współpracy z gminami.

Samorząd województwa po raz kolejny zrealizuje też program profilaktyczny, którego celem jest zapobieganie upadkom wśród osób po 60 roku życia.
Obejmiemy nim blisko 1000 seniorów z terenu 23 samorządów lokalnych, które przystąpiły do programu. Uczestnicy wezmą udział w specjalnie dla nich dobranych ćwiczeniach fizycznych, w niewielkich grupach. Dowiedzą się też jak unikać niebezpiecznych sytuacji m. in. w miejscu zamieszkania i środkach komunikacji publicznej, a także jak dzięki zdrowemu ruchowi i właściwej diecie zachować sprawność do późnych lat. Realizacja programu ruszy w połowie roku. Za rekrutację uczestników odpowiadają samorządy lokalne.

Ostatnimi czasy wiele kampanii społecznych zajmuje się jakością życia osób, które skończyły 65 lat, niestety emerytom wciąż nie udaje się prowadzić komfortowego stylu życia, jak na Zachodzie.

–Jestem emerytką i szlag mnie trafia, jak co miesiąc, z mojej emerytury–podatku mam zabraną składkę zdrowotną, a jak idę do lekarza po jakiekolwiek skierowanie lekarz się zastanawia czy może mi wystawić, bo przecież niedawno już miałam wystawione. A tych bezmyślnych ludzi leczy się z moich pieniędzy. Niech zapłacą za leczenie, to będzie chociaż w części sprawiedliwe. Jeżeli rodzic nie potrafi dopilnować własnego dziecka, to powinien ponosić konsekwencje z własnej kieszeni. Bo niby dlaczego na mój koszt–wyjaśnia w rozmowie z dziennikarzami TVN24 internautka o nicku Maria_46.

Wiele o emerytach mówią ostatnio politycy, których czeka maraton wyborczy–wpierw majowe wybory do Parlamentu Europejskiego, a jesienią do Sejmu i Senatu. Szeroko komentowany jest pomysł Prawa i Sprawiedliwości, aby emerytom dać tak zwaną „trzynastkę”.

Jeśli projekt ustawy uda się przegłosować przed wyborami, które są planowane na tegoroczną jesień, pieniądze mogą trafić do kieszeni emerytów przed Bożym Narodzeniem. „Gazeta Wyborcza” szacuje, że dodatkowe świadczenia finansowe dla emerytów mogą kosztować budżet około 29 miliardów złotych, z czego 15 mld, to wydatki na „trzynastki”, a 14 mld, na zwolnienia podatkowe. W planach są podobno: dodatki wysokości od 100 do 500 zł, wypłata tzw. „trzynastki”, czyli trzynastej emerytury w roku, a także zwolnienia z podatku dochodowego PIT. Podobne pomysły jakiś czas temu proponowało PO oraz PSL.

Opinie na temat zaproponowanego rozwiązania są jednak podzielone.
–Gdyby politycy PiS rzeczywiście doszli do wniosku, że seniorzy potrzebują wsparcia, po prostu zgodziliby się na dużo wyższą rewaloryzację świadczeń. Ale tę robi się w marcu, więc decyzja nie miałaby takiej siły rażenia jak jednorazowe zasilenie portfeli emerytów tuż przed głosowaniem do Parlamentu Europejskiego–czytamy w komentarzu na forum Dziennika Gazety Prawnej.

Seniorzy, ich zdrowie i jakość życia są niezwykle ważne dla starzejącego się społeczeństwa, dlatego programy wsparcia i teleopieki, które realizują lokalne samorządy są bardzo istotne.

Arkadiusz Nowiński

  RSS
Komentarze użytkowników (0)
© 2021 Copyright by "Silni w Chorobie" Marcin Meszko
Niniejsza strona www oraz jej podstrony wraz ze wszystkimi zamieszczonymi na niej materiałami są objęte prawami własności intelektualnej Marcina Meszko, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą „Silni w Chorobie Marcin Meszko” z siedzibą w Toruniu. Czytaj więcej
Wyłaczajac blokowanie reklam wspierasz nasz portal i pomagasz rozwijać projekt Silniwchorobie.pl